29-12-2012, 17:40
Na razie wstawię kilka... 
********************************************
"Jak anioł"
gdy je zgubiłam
wywiesiłam ogłoszenie
kupię skrzydła tanio
nie były jak ulał
ale wcisnął pół darmo
wszystko byle do nieba
posypały się na starcie
wiatr porwał pióra
ach to ziemskie przyciąganie
jak spadająca gwiazda
leciałam w niebo aż na dno
dobrze że pomyślałeś życzenie
*******************************************
"Jestem tylko echem"
życie to nie jest bajka
z uśmiechem co dzień mówisz
wolę podróże w kłamstwa
w kołysce z chmur się budzić
otulić się księżycem
na każde dobrej nocy
tam mogę żyć w zachwycie
bez strachu i tęsknoty
nie kochaj mnie wiesz dobrze
że jestem tylko echem
ucichnę bezpowrotnie
skończę się nim spostrzeżesz
i tylko naucz dłonie
na pamięć wdzięcznie głaskać
gdy bajki przyjdzie koniec
policzysz mnie na palcach
********************************************
"Moknąc"
chodźmy na spacer
w deszczu skosztujemy
kropel roztańczonych
na podniebieniach
wymieszamy smaki
przylgniemy mokrą czerwienią
a niebo wyszepcze za nas
i schowa się za tęczą
*********************************************
"Noc się za nas wstydzi"
ostatni guzik od koszuli
szepcze najczulsze dobrej nocy
jedwabnym szlakiem ciepłej skóry
wędrujesz poza horyzonty
rosnę w spojrzeniach niczym księżyc
a noc się kurczy coraz bardziej
i przeplatają się oddechy
płynące z rozchylonej wargi
po brzeg wypełniasz i jaśnieję
a ponad nami ciemność gaśnie
ostatnie jeszcze czujesz drżenie
kiedy nawlekasz mnie na palce

********************************************
"Jak anioł"
gdy je zgubiłam
wywiesiłam ogłoszenie
kupię skrzydła tanio
nie były jak ulał
ale wcisnął pół darmo
wszystko byle do nieba
posypały się na starcie
wiatr porwał pióra
ach to ziemskie przyciąganie
jak spadająca gwiazda
leciałam w niebo aż na dno
dobrze że pomyślałeś życzenie
*******************************************
"Jestem tylko echem"
życie to nie jest bajka
z uśmiechem co dzień mówisz
wolę podróże w kłamstwa
w kołysce z chmur się budzić
otulić się księżycem
na każde dobrej nocy
tam mogę żyć w zachwycie
bez strachu i tęsknoty
nie kochaj mnie wiesz dobrze
że jestem tylko echem
ucichnę bezpowrotnie
skończę się nim spostrzeżesz
i tylko naucz dłonie
na pamięć wdzięcznie głaskać
gdy bajki przyjdzie koniec
policzysz mnie na palcach
********************************************
"Moknąc"
chodźmy na spacer
w deszczu skosztujemy
kropel roztańczonych
na podniebieniach
wymieszamy smaki
przylgniemy mokrą czerwienią
a niebo wyszepcze za nas
i schowa się za tęczą
*********************************************
"Noc się za nas wstydzi"
ostatni guzik od koszuli
szepcze najczulsze dobrej nocy
jedwabnym szlakiem ciepłej skóry
wędrujesz poza horyzonty
rosnę w spojrzeniach niczym księżyc
a noc się kurczy coraz bardziej
i przeplatają się oddechy
płynące z rozchylonej wargi
po brzeg wypełniasz i jaśnieję
a ponad nami ciemność gaśnie
ostatnie jeszcze czujesz drżenie
kiedy nawlekasz mnie na palce




![[Obrazek: PYf9yLD.png]](https://i.imgur.com/PYf9yLD.png)
![[Obrazek: tumblr_mn0hor0YXi1sqy6ajo1_500.png]](http://25.media.tumblr.com/7ce0ce03d4facfe3ea8e6bc579999b5a/tumblr_mn0hor0YXi1sqy6ajo1_500.png)
(w sensie nie miałam na myśli, że tu sama młodzież... ani że starsi ode mnie to staruchy 
Piszesz bardo poetyckim, "artystycznym" językiem, ale na szczęście z umiarem i w sumie bardzo fajnie to brzmi.