Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciemne strony
#16
.halfi. napisał(a):Przedawkowałaś Witch'a. XD
Bingo xD
.halfi. napisał(a):Chii. napisał/a:
I w pewnej chwili tata mi moczył łzami koszulkę.

Całkiem zwalone zdanie. W pewnej chwili oznacza, że coś się JUŻ stało. Do tego zwrotu powinno się dać czasownik dokonany. "Moczył" jest czasownikiem niedokonanym. On tu po prostu nie pasuje.
Najlepiej by było: "W pewnej chwili tata zamoczył mi łzami koszulkę".
Chcesz żebym to poprawiła? :>
#17
Popraw. Uśmiech Reszty nie będę wytykać, bo nie będziesz pisała.. Ale opowiadanie 8,5/10. Bo troszkę błędów.
#18
niunilove6 napisał(a):Reszty nie będę wytykać, bo nie będziesz pisała..
Nie martw się. Krytykę przyjmuję z kamienną twarzą :>
#19
Jestem za leniwa by przejść na 1. stronę i pokazać. >.< Ale koniecznie popraw z tym placzem tatusia. Zamoczył a nie moczył. Ok? Uśmiech
#20
I w pewnej chwili tata zaczął mi moczyć łzami koszulkę -A to nie jest dobre?
#21
Już poprawiłaś. Jest już dobrze. Ale jeden błąd- Nie piszesz dalej! A ja chcę jeeszcze. Uśmiech
#22
Chii. napisał(a):I w pewnej chwili tata zaczął mi moczyć łzami koszulkę
No, gitara. : D
Unhappy Junhyung is unhappy.
#23
Zgadzam się z przedmówczyniami. Ciekawe, lecz jest kilka błędów i powtórzeń. 8/10, i czekam na kolejną część. :]
#24
Reaktywacja 'Ciemnych Stron'! Uśmiech
III.Leciałam w przestworzach z prędkością światła. Z okna widziałam wiele różnych nieznanych przeze mnie planet. Zwalnialiśmy kierując się na wielką krwistoczerwoną planetę. Grenium rzekł:
-Księżniczko właśnie lądujemy na twojej rodzinnej planecie Friorius.
Friorius? To ja tam mieszkałam za życia 'wampirzej księżniczki'? Ciekawa nazwa planety jak na świat pełen wampirów...
Zaczęliśmy lądować na dziedzińcu wielkiego,antycznego pałacu. Posiadał on marmurowe ściany i był ozdobiony płaskorzeźbami.
-Wow!-Krzyknęłam
Grenium otworzył mi drzwiczki i powiedział wyciągając do mnie rękę:
-O pani za chwilę będziemy się kierować w stronę Sali Tronowej.
-Sala Tronowa? To tam są moi prawdziwi rodzice?
-Tak, są.-Uśmiechnął się Grenium
Wziął moją dłoń i zaczął kierować się w stronę drzwi wejściowych. Otworzył je mocnym pchnięciem. Drzwi trzasnęły z impetem o ściany.
Szliśmy długim korytarzem. Widziałam po drodze śliczne freski (malowidła) które przedstawiały róże z mnóstwem kolców. Długo się nimi nie mogłam nacieszyć gdyż zbliżaliśmy się do srebrnych wrot. Otworzyli je dwaj strażnicy ubrani w czarne płaszczyki tyle że bez kapturów. Pomyślałam:
-Ach! To już zaraz ich zobaczę! Mama! Tata!
Weszłam do Sali Tronowej ale zastałam tam jedynie stertę gruzów i wielką dziurę w suficie. Jakiś inny strażnik podbiegł do Greniuma i zaczął mówić tak szybko że nic nie rozumiałam. Potem się dowiedziałam o co chodzi. Mama i tata zostali porwani przez Wojowników Czarnej Magii!
-Że jak?!-Powiedziałam zszokowana
CDN.
#25
Booże, super! 10/10.
#26
E, tam, wyszło z mody. bzdeety same.
#27
I tak już tego nie piszę. Temat do usunięcia.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości