18-07-2011, 14:40
( to historyjka którą napisałam w zeszycie i rysunki niestety będą komputerowe. )
z dedykacją dla SakuNoTora i Michu.
Kuromametchi wraca do domu zdołowany.
-Czy ze mną jest coś nie tak?-muszę zacząć nowe życie. Zacznijmy od ubierania się... -Spróbujmy się normalnie ubrać...:
http://tinypic.com/r/4hur6d/7
-Nieeee!!!...
-Może na gotycko ?
http://tinypic.com/r/2rzc8e0/7
-O_O
-Gwiazda pop'u???
http://tinypic.com/r/15priuq/7
-Aż mnie olśniło!!! To jest to!!! Takiego przystojniaka nigdy nie widziałem!!!
-Teraz zgapić parę tekstów z neta ...
-OK !!!
Następnego dnia w szkole...
-Hej Kuromametchi, ale się zmieniłeś~!- mówi Lovelitchi.
-Ow!!! Shamona!!! Ihi!!!-Mówi Kuromametchi.
-Wszystko ok?
-Billy Jin is not...
-Dobra... Ok, rozumiem... Narka, to nie ty...
Ten dzień minął fatalnie...
Kuromametchi wraca do domu...
-To nie ma sensu! Teraz rozumiem, że trzeba być sobą.
Następnego dnia w szkole...
-Hej Lovelitchi!
-...
-Przepraszam Cię za wczoraj, chciałem być lepszy, ale nie byłem sobą...
-Spoko, wybaczam Ci :3 .
-Dzięki. Może wracamy dzisiaj razem?
Lovelitchi zarumieniła się...
-D..Dobrze...
I ten dzień minął cudownie- marzenie Kuromametchi spełniło się.
-Teraz rozumiem, że sukces osiąga się byciem sobą.
Historyjkę napisałam sama , więc nie publikować jej bez mojej zgody i nie przywłaszczać jej sobie.
Sorki Inka, ale mam dziwne natręctwo i muszę się jego od uczyć .
z dedykacją dla SakuNoTora i Michu.
Kuromametchi wraca do domu zdołowany.
-Czy ze mną jest coś nie tak?-muszę zacząć nowe życie. Zacznijmy od ubierania się... -Spróbujmy się normalnie ubrać...:
http://tinypic.com/r/4hur6d/7
-Nieeee!!!...
-Może na gotycko ?
http://tinypic.com/r/2rzc8e0/7
-O_O
-Gwiazda pop'u???
http://tinypic.com/r/15priuq/7
-Aż mnie olśniło!!! To jest to!!! Takiego przystojniaka nigdy nie widziałem!!!
-Teraz zgapić parę tekstów z neta ...
-OK !!!
Następnego dnia w szkole...
-Hej Kuromametchi, ale się zmieniłeś~!- mówi Lovelitchi.
-Ow!!! Shamona!!! Ihi!!!-Mówi Kuromametchi.
-Wszystko ok?
-Billy Jin is not...
-Dobra... Ok, rozumiem... Narka, to nie ty...
Ten dzień minął fatalnie...
Kuromametchi wraca do domu...
-To nie ma sensu! Teraz rozumiem, że trzeba być sobą.
Następnego dnia w szkole...
-Hej Lovelitchi!
-...
-Przepraszam Cię za wczoraj, chciałem być lepszy, ale nie byłem sobą...
-Spoko, wybaczam Ci :3 .
-Dzięki. Może wracamy dzisiaj razem?
Lovelitchi zarumieniła się...
-D..Dobrze...
I ten dzień minął cudownie- marzenie Kuromametchi spełniło się.
-Teraz rozumiem, że sukces osiąga się byciem sobą.
Historyjkę napisałam sama , więc nie publikować jej bez mojej zgody i nie przywłaszczać jej sobie.
Sorki Inka, ale mam dziwne natręctwo i muszę się jego od uczyć .



![[Obrazek: TRjYe2a.png]](https://i.imgur.com/TRjYe2a.png)
![[Obrazek: e3i6psw.png]](https://i.imgur.com/e3i6psw.png)
![[Obrazek: 2ExruxK.png]](https://i.imgur.com/2ExruxK.png)
![[Obrazek: 1iKHfgA.png]](https://i.imgur.com/1iKHfgA.png)
![[Obrazek: ded.png]](http://img7.imagebanana.com/img/ooze6lfu/ded.png)

![[Obrazek: 6860832.png]](http://squiby.net/view/6860832.png)
![[Obrazek: 6863943.png]](http://squiby.net/view/6863943.png)

![[Obrazek: PYf9yLD.png]](https://i.imgur.com/PYf9yLD.png)