![]() |
|
Dylematy kuromametchi . - Wersja do druku +- Forum Tama-World (http://forum.tamaworld.pl) +-- Dział: Społeczność Tamafanów (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Nasza twórczość (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=33) +---- Dział: Literacka (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=46) +---- Wątek: Dylematy kuromametchi . (/showthread.php?tid=1487) Strony:
1
2
|
Dylematy kuromametchi . - 4ro - 18-07-2011 ( to historyjka którą napisałam w zeszycie i rysunki niestety będą komputerowe. ) z dedykacją dla SakuNoTora i Michu. Kuromametchi wraca do domu zdołowany. -Czy ze mną jest coś nie tak?-muszę zacząć nowe życie. Zacznijmy od ubierania się... -Spróbujmy się normalnie ubrać...: http://tinypic.com/r/4hur6d/7 -Nieeee!!!... -Może na gotycko ? http://tinypic.com/r/2rzc8e0/7 -O_O -Gwiazda pop'u??? http://tinypic.com/r/15priuq/7 -Aż mnie olśniło!!! To jest to!!! Takiego przystojniaka nigdy nie widziałem!!! -Teraz zgapić parę tekstów z neta ... -OK !!! Następnego dnia w szkole... -Hej Kuromametchi, ale się zmieniłeś~!- mówi Lovelitchi. -Ow!!! Shamona!!! Ihi!!!-Mówi Kuromametchi. -Wszystko ok? -Billy Jin is not... -Dobra... Ok, rozumiem... Narka, to nie ty... Ten dzień minął fatalnie... Kuromametchi wraca do domu... -To nie ma sensu! Teraz rozumiem, że trzeba być sobą. Następnego dnia w szkole... -Hej Lovelitchi! -... -Przepraszam Cię za wczoraj, chciałem być lepszy, ale nie byłem sobą... -Spoko, wybaczam Ci :3 . -Dzięki. Może wracamy dzisiaj razem? Lovelitchi zarumieniła się... -D..Dobrze... I ten dzień minął cudownie- marzenie Kuromametchi spełniło się. -Teraz rozumiem, że sukces osiąga się byciem sobą. Historyjkę napisałam sama , więc nie publikować jej bez mojej zgody i nie przywłaszczać jej sobie. Sorki Inka, ale mam dziwne natręctwo i muszę się jego od uczyć . RE: Dylematy kuromametchi . - Inka - 18-07-2011 Ach, aż się wzruszyłam. Btw. przestań robić spacje przed znakami interpunkcyjnymi, bo to naprawdę wkurza, a mnie się nie uśmiecha poprawianie tego. RE: Dylematy kuromametchi . - 4ro - 18-07-2011 To dobrze , że się wzruszyłaś . Widzisz , jaka ze mnie dobra pisarka? :3 Dziękuję :3 RE: Dylematy kuromametchi . - Ejtis - 18-07-2011 Nie ogarniam tego. RE: Dylematy kuromametchi . - Inka - 18-07-2011 (18-07-2011, 15:09)Kyaa='= napisał(a): To dobrze , że się wzruszyłaś ....to był sarkazm. RE: Dylematy kuromametchi . - Taciara - 18-07-2011 Eeee... taa... niezłe... Cytat:To był sarkazm RE: Dylematy kuromametchi . - Scalee - 18-07-2011 (18-07-2011, 15:26)Ejtis napisał(a): Nie ogarniam tego. Aż chce mi się płakać. Sry, nic innego nie mam do powiedzenia. RE: Dylematy kuromametchi . - 4ro - 18-07-2011 Dziękuję wam wszystkim !!! Nie wiedziałam , że aż taki mam talent ! A tak na serio , to dziękuję , że jesteście szczerzy , nie lubię jak ktoś komplementuje , a jest innego zdania . Trochę mnie uraziliście , ale nie jestem zła :3 RE: Dylematy kuromametchi . - Scalee - 18-07-2011 Chce mi się płakać dlatego, że uważam że 10-letnia osoba mogłaby się bardziej postarać. RE: Dylematy kuromametchi . - 4ro - 18-07-2011 Nie pisałam tego dla was tylko dla mamy , a potem postanowiłam , że to przepiszę . RE: Dylematy kuromametchi . - Inka - 18-07-2011 No i? Ostatni raz mówię, żebyś nie robiła spacji przed znakami interpunkcyjnymi. RE: Dylematy kuromametchi . - Ejtis - 18-07-2011 Cytat:Nie pisałam tego dla was tylko dla mamy , a potem postanowiłam , że to przepiszę .Wstawiasz to na forum więc licz się z tym, że możemy cię zjechać. http://tinypic.com/view.php?pic=2rzc8e0&s=7 < już pomijając fakt, że ten strój ninja NIE wygląda gotycko. RE: Dylematy kuromametchi . - Scalee - 18-07-2011 (18-07-2011, 20:05)Ejtis napisał(a): Wstawiasz to na forum więc licz się z tym, że możemy cię zjechać. Zwłaszcza wtedy, kiedy coś jest po prostu okropne. RE: Dylematy kuromametchi . - 4ro - 18-07-2011 Mam nadzieję, że tą dedykacją nikogo nie uraziłam. A tak w ogóle to elementy stroju gotyckiego były trudne do zrobienia na kompie. ... // Inka RE: Dylematy kuromametchi . - Taciara - 19-07-2011 (18-07-2011, 20:01)Kyaa='= napisał(a): Nie pisałam tego dla was tylko dla mamy , a potem postanowiłam , że to przepiszę . To się najpierw zapytaj się mamy/taty czy w ogóle jest sens wstawiania tego beznadziejnego opowiadania na forum D:. Sory bardzo, ale nam to do gustu nie przypadło i tyle :C. Możesz na razie sobie maziać w paintcie lub na kartce i pytać się nas (lub chociaż mnie bo znowu będzie siara -.-) czy obrazek wyszedł. Jeśli nie poszukamy w tobię jakiegoś innego talentu, ale na ten czas odstaw pisanie opowiadań na bok by uchronić twoją reputację (bo na razie nie jest ona zbyt dobra :C). Pozdrawiam Taciara Cytat:Historyjkę napisałam sama , więc nie publikować jej bez mojej zgody i nie przywłaszczać jej sobie. ... Uwierz mi, nie będziemy... (Sry spóźniony zapłon x3) |