10-04-2013, 19:18
Przepraszam za odkop.
Mój kolega miał oryginalnego Poo-Chi, strasznie mu go zazdrościłam. Ja miałam tylko miniaturkę z McDonald's. Michu, śmiem podejrzewać, że "mała" to ja wtedy byłam.
Bo chyba z 7-9 lat... 
Generalnie fajna sprawa, można było z nimi fajne interakcje nawiązać, zupełnie jak z Furby'm (którego miałam).
Poo-Chi był chyba najlepszy, Meow-Chi i Chirpy-Chi w ogóle mi się nie podobają. ;P
Mój kolega miał oryginalnego Poo-Chi, strasznie mu go zazdrościłam. Ja miałam tylko miniaturkę z McDonald's. Michu, śmiem podejrzewać, że "mała" to ja wtedy byłam.
Bo chyba z 7-9 lat... 
Generalnie fajna sprawa, można było z nimi fajne interakcje nawiązać, zupełnie jak z Furby'm (którego miałam).
Poo-Chi był chyba najlepszy, Meow-Chi i Chirpy-Chi w ogóle mi się nie podobają. ;P



![[Obrazek: free_bullet___yellow_star_by_pastel_pain...63t4q2.gif]](https://1.bp.blogspot.com/-lKnDSjd2Lq4/Xchs7GWfm0I/AAAAAAAACLA/lQ3cw1vhWAse4zB1_CdcIJ-iosrlBdK1QCLcBGAsYHQ/s1600/free_bullet___yellow_star_by_pastel_paintbrushy-d63t4q2.gif)