06-01-2013, 21:27
Uff, już się bałam, że wyjdę tu na staruchę
(w sensie nie miałam na myśli, że tu sama młodzież... ani że starsi ode mnie to staruchy
)
Dzięki za opinie...
*****************************************************
EDIT: Kolejna dawka wrażeń
"Pod osłoną nocy"
kiedy okryjesz ciepłym oddechem
zatonę w ramion kącie rozwartym
spalimy księżyc na nocnym niebie
gdy wpłyniesz we mnie przekrzyczę gwiazdy
przylgniemy mocno do siebie czule
a niebo stoczy nam się pod nogi
i weźmiesz całą i zacałujesz
popłynę lekko w drżeń korowody
*****************************************************
"Przekwitło"
Starość przyszła w odwiedziny
przydreptała o lasce
osiadła na komodzie
i co dzień wygląda przez okno
okruszkami minionych wiosen
otula się w dobranoc
czasem zapominając
jak pachną przebiśniegi
*****************************************************
"Serce nie zblednie"
po twarzy nasiąkniętej
zmęczeniem po tęsknocie
spłynęło kilka pereł
nadziei ku osłodzie
i ręce lekko drżące
utkwiły wnet w bezruchu
przybrane złotem słońce
spaliło resztki smutku
wiatr wieje tam gdzie zechce
pragnienia gasząc płonne
nie zblednie jednak serce
pośród tych wszystkich zbłądzeń
****************************************************
"Wiatrem podszyty"
wczoraj subtelnie namalowałeś
dwie doliny radości w policzkach
nadzieja uśmiech słała odważnie
kląskająca w starych okiennicach
umościła się niespodziewanie
powtykała swe źdźbła między ciernie
urzekające barwne pejzaże
słałeś lekko namiętnie w me ręce
wyszczuplały myśli niespokojne
otuliłeś słońca promieniami
dzisiaj wiem - wszystko jak wiatr ulotne
w rękach znów ciężkie torby ze łzami
(w sensie nie miałam na myśli, że tu sama młodzież... ani że starsi ode mnie to staruchy
)Dzięki za opinie...

*****************************************************
EDIT: Kolejna dawka wrażeń

"Pod osłoną nocy"
kiedy okryjesz ciepłym oddechem
zatonę w ramion kącie rozwartym
spalimy księżyc na nocnym niebie
gdy wpłyniesz we mnie przekrzyczę gwiazdy
przylgniemy mocno do siebie czule
a niebo stoczy nam się pod nogi
i weźmiesz całą i zacałujesz
popłynę lekko w drżeń korowody
*****************************************************
"Przekwitło"
Starość przyszła w odwiedziny
przydreptała o lasce
osiadła na komodzie
i co dzień wygląda przez okno
okruszkami minionych wiosen
otula się w dobranoc
czasem zapominając
jak pachną przebiśniegi
*****************************************************
"Serce nie zblednie"
po twarzy nasiąkniętej
zmęczeniem po tęsknocie
spłynęło kilka pereł
nadziei ku osłodzie
i ręce lekko drżące
utkwiły wnet w bezruchu
przybrane złotem słońce
spaliło resztki smutku
wiatr wieje tam gdzie zechce
pragnienia gasząc płonne
nie zblednie jednak serce
pośród tych wszystkich zbłądzeń
****************************************************
"Wiatrem podszyty"
wczoraj subtelnie namalowałeś
dwie doliny radości w policzkach
nadzieja uśmiech słała odważnie
kląskająca w starych okiennicach
umościła się niespodziewanie
powtykała swe źdźbła między ciernie
urzekające barwne pejzaże
słałeś lekko namiętnie w me ręce
wyszczuplały myśli niespokojne
otuliłeś słońca promieniami
dzisiaj wiem - wszystko jak wiatr ulotne
w rękach znów ciężkie torby ze łzami


