Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 4.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji [Ostatni wpis już zrobiony]
#27
Aru zaraz po obudzeniu miał silną potrzebę coś zrobić. Nie wiedział co. Po prostu go roznosiło. Maleństwa dalej były maleństwami (no ile można). Aru chodził od jednej ściany do drugiej.
-Gmfmhtm… - mruczał pod nosem. Myślał o tym. O tym. O tym. Nie wiedział tylko co jest tym tym. Tym tym. Tym tym. – Muszę się skupić… - szepnął do siebie i dalej chodził od ściany do ściany. Od ściany do ściany.
Kat próbowała go czymś zająć.
-Aru, może napiszesz znowu wierszyk? – zaproponowała mu uśmiechając się i trzymając w ręku kartkę papieru. Aru podszedł do niej, wziął kartkę i ją pogniótł po czym rzucił za siebie. Zmięta kulka papieru przetoczyła się obok maleństw patrzących na tą dziwną scenę. Aru nigdy nie był w takim złym humorze. W końcu wyszedł z domu.
Wałęsał się po ulicy. Miał w sobie tyle agresji. Był strasznie niewyspany ale jednocześnie rozpierała go energia. Energia. Usłyszał jakieś hałasy. Dobiegły z zaułka ulicy. Aru skręcił tam. Trafił na walki uliczne. Chciałabym, abyś był street fighterem – przypomniały mu się słowa Kat. Było to jej marzenie. Zrobi chociaż jeden dobry uczynek dzisiaj.
-Kto walczy, kto walczy? – krzyczał jakiś facet prowadzący walki.
-Ja – zgłosił się Aru. Wszyscy z ciekawością obejrzeli go od góry do dołu. Nie był pospolitym zjawiskiem. Prowadzący od razu dał mu przeciwnika. Było to dziecko. Aru bez skrępowania pokonał je. Musiał jednak przyznać, ze dziecko było bardzo silne. Kolejnym przeciwnikiem był nikt inny, tylko sam ‘chłopiec, który go kiedyś przezywał’. Aru pokonał go raz-dwa.
-Kim… jesteś? – spytał pokonany. Aru schylił się ku niemu i szepnął mu swoje imię. Usłyszawszy to, pokonany zdziwił się bardzo.
-Ej, jak masz na imię? – spytał prowadzący Aru. Nie odpowiedział on. Za to pokonany szepnął w stronę prowadzącego:
-Armagedon.
Chwilę później wszyscy znali Aru pod tym imieniem.
- - -
Aru wygrał jeszcze kilka walk. Jednak ludzie na turnieju zrobili zbyt wiele hałasu, co wzbudziło ciekawość w przechodniach. Skręcali oni w owy zaułek lecz szybko wycofywali się bez słowa widząc co się tam dzieje. Jednak pewna osoba zwróciła im uwagę. Już miała pogrozić wezwaniem policji, gdy zobaczyła Aru.
-Dziadek… - szepnął do siebie Aru. Stali tak chwilę po czym prowadzący nakazał wziąć Sammy’iego na walkę z Armagedonem. Nie było innych chętnych do walki z nim, tak więc prowadzący postanowił werbować ludzi z ulicy.
-Co ty tu robisz? – spytał Aru dziadek.
-Walczę. Spełniam marzenie Katechi. – odpowiedział poważnie. Sammy nie wierzył własnym uszom. Nie wierzył. Po chwili już leżał na ziemi Ledo łapiąc powietrze. Aru był silny. Zbyt silny. Sammy słyszał jak wszyscy krzyczą ‘Armagedon Street Fighter!’. Usłyszał coś jeszcze. Coś jeszcze. Ktoś tam był. A był to jakiś UraMametchi. Aru go poznał.
-Co tu się dzieje? – spytał UraMamek. Po chwili zauważył nieprzytomnego Sammy’iego na ziemi. – Kto to zrobił? – spytał groźnie. – Zaraz dzwonię po policję.
-Hahaha – zaśmiał się prowadzący. – Tylko spróbuj. Nie zdążysz. Armagedon cię pokona! Dalej, Armagedon, pokaż mu co potrafisz!
Aru skinął głową. Wiedział co to za jeden. Ten UraMametchi był w jego śnie. Był we śnie. To on jest mężem Lui. Jeśli on nie może mieć Lui to nikt nie będzie jej miał. Przypomniał sobie sen. Tak, to on. Aru działał instynktownie. Zaczął trzeźwo myśleć dopiero po tym, gdy usłyszał sygnał karetki. Ktoś z widzów zlitował się nad Sammym i wezwał karetkę. Dla UraMametchiego było za późno. Aru zobaczył jego martwe spojrzenie i uciekł do domu.
* * *
-Gdzie byłeś? – spytała Aru Kat. – Maleństwa już śpią.
-Hm… trochę się przewietrzyłem. – mruknął i poszedł spać.
***

To się robi coraz mniej Tamciowe O.o
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Kolejny dzień... - Katechi - 04-05-2011, 20:05
RE: Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji - OsuMesu - 07-05-2011, 22:56
RE: Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji - Katechi - 14-05-2011, 20:53

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Muzyka (Nie)zwykłe Życie Gwiazdy serduszko18 6 1,425 01-05-2014, 18:16
Ostatni post: Katechi
Zdjęcie Życie w jajku Chantal 13 2,606 28-12-2013, 16:35
Ostatni post: Chantal
  Mint wkracza do akcji, czyli dzieci Smith rozrabiają. Mint 6 1,283 30-03-2013, 23:25
Ostatni post: Carleesi
Tęcza Życie Tamitchi i Jej Przyjaciół :-) Sweetie 9 1,697 06-06-2011, 19:11
Ostatni post: Sweetie
Tęcza Życie po życiu - pamiętnik od nowa. Kyane 41 5,499 05-06-2011, 16:31
Ostatni post: Kyane



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości