Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 4.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji [Ostatni wpis już zrobiony]
#17
Ej... Faktycznie xD Aru-urA Nawet nie zauważyłam xD Co do pracy: zobaczy się jeszcze TwT
Dziękuję za komentarze x333

-Aru, czas wziąć się za ciebie. Czy jesteś na to gotów? – Kat stanęła przed nim z rękoma na biodrach i poważnym wyrazem twarzy.
-Tak, jestem.
-No to chodźmy.
Na początek Aru dostał wielki obiad do zjedzenia. Bez marudzenia wcinał wszystko, chociaż już dawno był pełny. Następnie poszedł grać w swoją grę. Nie poszedł dzisiaj do szkoły. Nie było na to czasu. Trenował i trenował aż stawał się coraz silniejszy.
-Aru, teraz szybko na turniej! – krzyknęła Kat.
Podczas walk Aru nie spotkał nikogo znajomego. Wyjątkiem był dziwnie podejrzany tamek, patrzący się na niego z ukosa. Malec podejrzewał, ze był to ów chłopak, który był dla niego taki niemiły. Sam zamienił się w brzydkiego tamka. Pierwsza postać z którą walczył bardzo przypominała jego samego jako nastolatka. Oczywiście Aru wygrał ale potem podszedł do niego.
-Ej, mały. Niedawno byłem taki jak ty. Nie Mart się, że przegrałeś. Stało się tak tylko dlatego, ze jestem starszy i miałem więcej czasu na ćwiczenia – uśmiechnął się – Jestem pewien, że niedługo będziesz mistrzem.
-Dzię… Dziękuję panu! – krzyknął mały i rozpromienił się
-Nie ma za co
Rozglądał się za UraYoungVioletchi ale nigdzie jej nie widział tak samo jak UraWioletchi. Czyli Kat nie miała racji, pomyślał z żalem. Jedna z przeciwniczek zawróciła mu w głowie. Była to UraZokuytchi. Byłą bardzo piękna ale i tak wygrał. Po turnieju nie mógł jej nigdzie znaleźć.
-Wystarczy. Teraz czas poćwiczyć inteligencję i spryt. – zakomenderowała Kat. Aru musiał teraz wrzucać ciastka do foremek. Było to bardzo nudne. Dwa razy się zamyślił i źle ustawił foremki przez co właściciel ciastkarni zanosił się głośnym krzykiem. Kolejnym zadaniem było zebranie jabłek u sąsiada. Tu również nie mógł się skupić i jabłka spadły z drzewa prosto na trawę. Sąsiad nie był zadowolony. Zapłacił Aru to co miał i wygonił ze swojego terenu. Kat była niezadowolona. Sprawdziła statystyki swojego pokemonka. Brakowało dwóch punktów inteligencji! Ale Aru zaczął się zmieniać! Miał dwa dodatkowe punkty z szybkości.
-Aru…! Oh, Aru! – zdziwiła się i zaczęła się śmiać ze szczęścia. Aru zamienił się w umięśnionego.
-Ja… Wyglądam genialnie! Ah, dziękuję Kat!
-Nie ma za co, hahaha!
Jednak już po chwili Kat miała wyrzuty sumienia…
.oO{Co ja zrobiłam… Wygląda strasznie… Te mięśnie… Jejku… Wygląda jak Grimm… Ale… Jest szczęśliwy. Oby jego wymarzona dziewczyna nie miała fobii na punkcie takich rzeczy…}
Dla Akt Aru już nie był słodkim tamkiem. Wyglądał według niej strasznie, czy to w okularach, czy w spódnicy czy bez nich. Karygodne.
Jeszcze tego samego dnia, odwiedzając pokój obok, wykradła eb, za jego zgodą, Tamagotchi v5. Co prawda mogła wyciągnąć swoje ale nie chciało jej się kupować baterii, poza tym on i tak miał je najczęściej spauzowane albo zdechłe. Tak więc przygarnęła je pod swoje ramiona. Ahirukutchi, Sakuramotchi i Mattaratchi. Nie mieli nazwiska a nad imionami nie chciało jej się myśleć. Chociaż… Kaito, Neru i Edward idealnie by pasowały. Tak więc maluchy są pod dobrą opieką. A co z pracą Aru? I jego marzeniem? Kat postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.
Wypędziła Aru myjącego żeby i poszli szybko do miasta aby znaleźć mu pracę. Nauczyciel, nie, nie jest odpowiednio wykształcony; cukiernia, nie, pan cukiernik go nie chce już widzieć na oczy; szpital, oczywiście że nie; cyrk, w ostateczności, przecież według Kat był mega-dziwakiem; bank, coś się tu nie zgadza…
-Aru, co wybierasz?
-Chciałbym pracować w szkole i trenować dzieci aby tak jak ja osiągały sukcesy na turniejach przeciągania liny.
-A…ha. Ok.
Kat wątpiła w to, że mu się uda. Miał tylko 102 inteligencji. Ale o dziwo przyjęli go. Otrzymał od Tama Króla podręcznik z instrukcjami. Aru był bardzo szczęśliwy. Brakowało mu tylko dziewczyny. Nie wiedział tylko, że jego marzenie nie do końca się spełni… Nie jest mu bowiem pisana prawdziwa miłość a tego nie wiedział.
***
I uwaga, teraz się będzie działo Duży uśmiech Od jutra będzie więcej akcji nie tak ściśle powiązanej z realiami ale myślę, że to nie jest zła wiadomość?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Kolejny dzień... - Katechi - 04-05-2011, 20:05
RE: Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji - OsuMesu - 07-05-2011, 22:56
RE: Nieśmiertelny czyli życie po hibernacji - Katechi - 10-05-2011, 19:49

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Muzyka (Nie)zwykłe Życie Gwiazdy serduszko18 6 1,440 01-05-2014, 18:16
Ostatni post: Katechi
Zdjęcie Życie w jajku Chantal 13 2,631 28-12-2013, 16:35
Ostatni post: Chantal
  Mint wkracza do akcji, czyli dzieci Smith rozrabiają. Mint 6 1,298 30-03-2013, 23:25
Ostatni post: Carleesi
Tęcza Życie Tamitchi i Jej Przyjaciół :-) Sweetie 9 1,715 06-06-2011, 19:11
Ostatni post: Sweetie
Tęcza Życie po życiu - pamiętnik od nowa. Kyane 41 5,591 05-06-2011, 16:31
Ostatni post: Kyane



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości