18-12-2010, 17:33
Inka, możemy pójść na nieco inny układ?
Kupiłabyś mi coś taniego, ale przetrzymałabyś aż do wakacji. W wakacje bym Ci zapłaciła i dostała, okej? Bo o ile wiem, w lato jesteś rzut beretem ode mnie i jakoś dałoby radę. : D co Ty na to?
Kupiłabyś mi coś taniego, ale przetrzymałabyś aż do wakacji. W wakacje bym Ci zapłaciła i dostała, okej? Bo o ile wiem, w lato jesteś rzut beretem ode mnie i jakoś dałoby radę. : D co Ty na to?


