05-10-2017, 19:39
Coraz częściej słyszę o takich jazdach. Mi we wtorek listonosz przyniósł totalnie przemoczony podręcznik dla syna. Szlag mnie trafił i już miałam z gębą lecieć, ale że książka przyszła do rodziców a mój tata prosił żebym była grzeczna, odpuściłam, ale nadal się we mnie gotuje.
![[Obrazek: jLDUSeK.png]](https://i.imgur.com/jLDUSeK.png)



