01-08-2011, 09:59
XxxxX
|
Porcelanowe Laleczki
|
|
01-08-2011, 09:59
XxxxX
01-08-2011, 14:10
Bardzo podoba mi się, tak jak już pisałam. ;3 Będę czytać to wierszowane opowiadanie z wielką przyjemnością. :3
![]()
01-08-2011, 16:04
Wiersze lżej się czyta ; 3. Wolę to od jakiegoś długaśnego opowiadania : ). Aż się prosi żeby czytać. Daj wieczorem 1 część rozdziału... Proszęęęę *3*!
02-08-2011, 10:17
(od razu zawiało mi moim własnym wierszem, który tu kiedyś wstawiałam)
koniec z umieszczaniem twórczości literackiej w necie Może coś z tego będzie. Chwilami (częstymi) nie pasuje rymowatością i pasowaniem sylabami i tak dalej, ogółem złożeniem, ale może być.
02-08-2011, 13:57
Całkiem ładne, te same zastrzeżenia co Lajrynka. A co do wiersza, lalki są często tematem (dyly też napisała takowy wiersz) W ogóle kieckę da się wykrochmalić >:C ? A tak to ładnie<333
02-08-2011, 15:23
Też mi się coś kojarzy z wierszem Lyree~
Ale fajnie jest, pisz dalej.
04-08-2011, 21:16
XxxxX
17-08-2011, 16:07
Przepraszam, że to zrobię, ale:
LYREE
1. w tym niebieskim zmieniłaś tylko bufiasta -> sztywna. początek cały taki sam.Porcelanowa laleczka w bufiastej sukience. Spójrz nań choć chwilę, weź ją na ręce. Wystarczy jej tyle, miłości z deczka, a już się uśmiechnie śliczna laleczka. Porcelanowa laleczka w bufiastej sukience. Parasolka w kwiatki, rękawiczka na ręce. Na bladej twarzy znów uśmiech gości, bo ktoś ją darzy kapką miłości. CHEERFUL Porcelanowa laleczka w sztywnej sukieneczce siedzi nieruchomo w pozie wdzięcznej. Czeka, choć wie, że to nadzieja płonna, ale nadal ma nadzieję, że ktoś ją pokocha. W figurce nieruchomej uczucie i marzenie rodzi się dzień w dzień od nowa choć ciężkie to brzemię. I znów poranek choć inny niż wszystkie tak, ten cudny ranek coś dobrego zwiastuje. Sukienka wykrochmalona buciki wypolerowane i już jest gotowa kochaną być i pokochać. 2. więcej przykładów nie zaznaczę bo ich nie widzę, ale wybacz Cheer, serio Cię lubię i gomen bo może jestem wredna, ale za bardzo mi zalatuje ten Twój wierszyk moim abym nie była wściekła. Może i jestem przewrażliwiona, ale coś mi w środku mówi Nie. Nie mogę tego tak po prostu nie zauważyć... Tak, tak, tematyka robi swoje. Lalka z porcelany + miłość. Tak, nie raz wykorzystywany w wierszach schemat, wiem. Ale ja byłam pierwsza, pierwsza, pierwsza. Nanannana ♫ Nie no, dobra, Rozen Maiden było pierwsze. Ja sama jestem zasraną kopiarą bo napisałam niejeden wierszyk na podstawie tej serii, ech. Co do tego zaznaczenia na niebiesko w wierszykach i wklejania tu mojego do porównania, to może się ośmieszam, zwłaszcza, iż zakolorowałam tylko dwa wersy. Ta, żal. Przykro mi. Ale okej! Czekam Cheer na dalsze części Twojej pracy! A wracając do wierszyka. Zastrzeżeń parę mam. To tak. 1. Porcelanowa laleczka w sztywnej sukieneczce siedzi nieruchomo w pozie wdzięcznej. Czeka, choć wie, 2. że to nadzieja płonna, ale nadal ma nadzieję, że ktoś ją pokocha. W figurce nieruchomej uczucie i marzenie 3. rodzi się dzień w dzień od nowa choć ciężkie to brzemię. I znów poranek 4.choć inny niż wszystkie tak, ten cudny ranek 4. c.d. coś dobrego zwiastuje. 5.Sukienka wykrochmalona buciki wypolerowane i już jest gotowa kochaną być i pokochać. 1. to tu już wiecie, czego się czepiłam. 2. powtórka, fu. 3. nie wiem czy podkreśliłam do dobrego momentu, tu się po prostu nie trzyma za bardzo kupy pod względem ułożenia i długości... 4. to się chyba miało rymować? 5. tutaj też nie bardzo wiem od którego momentu podkreślić, ale po prostu cała ta końcówka, tak samo jak w punkcie 3... :/ Podsumowując, dałabym temu ze trzy na pięć gwiazdek. Ujmuję to tak a nie w cyferkach, ponieważ w ten sposób brzmi to lepiej niż sześć na dziesięć. Miłego dnia i liczę, że za bardzo nie popsułam humoru i nie jest Twój nastrój teraz na wzór mojego~! |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|