Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Porcelanowe Laleczki
#1
XxxxX
Odpowiedz
#2
Bardzo podoba mi się, tak jak już pisałam. ;3 Będę czytać to wierszowane opowiadanie z wielką przyjemnością. :3
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#3
Wiersze lżej się czyta ; 3. Wolę to od jakiegoś długaśnego opowiadania : ). Aż się prosi żeby czytać. Daj wieczorem 1 część rozdziału... Proszęęęę *3*!
[Obrazek: 6860832.png][Obrazek: 6863943.png]
Odpowiedz
#4
(od razu zawiało mi moim własnym wierszem, który tu kiedyś wstawiałam)
koniec z umieszczaniem twórczości literackiej w necie

Może coś z tego będzie. Chwilami (częstymi) nie pasuje rymowatością i pasowaniem sylabami i tak dalej, ogółem złożeniem, ale może być.
Odpowiedz
#5
Całkiem ładne, te same zastrzeżenia co Lajrynka. A co do wiersza, lalki są często tematem (dyly też napisała takowy wiersz) W ogóle kieckę da się wykrochmalić >:C ? A tak to ładnie<333
[Obrazek: 2nudrc.gif]

Odpowiedz
#6
Też mi się coś kojarzy z wierszem Lyree~
Ale fajnie jest, pisz dalej.
Odpowiedz
#7
XxxxX
Odpowiedz
#8
Przepraszam, że to zrobię, ale:
LYREE
Porcelanowa laleczka
w bufiastej sukience.

Spójrz nań choć chwilę,
weź ją na ręce.
Wystarczy jej tyle,
miłości z deczka,
a już się uśmiechnie
śliczna laleczka.

Porcelanowa laleczka
w bufiastej sukience.
Parasolka w kwiatki,
rękawiczka na ręce.
Na bladej twarzy
znów uśmiech gości,
bo ktoś ją darzy
kapką miłości.

CHEERFUL
Porcelanowa laleczka
w sztywnej sukieneczce

siedzi nieruchomo
w pozie wdzięcznej.
Czeka, choć wie,
że to nadzieja płonna,
ale nadal ma nadzieję,
że ktoś ją pokocha.
W figurce nieruchomej
uczucie i marzenie
rodzi się dzień w dzień
od nowa
choć ciężkie to brzemię.
I znów poranek
choć inny niż wszystkie
tak, ten cudny ranek
coś dobrego zwiastuje.
Sukienka wykrochmalona
buciki wypolerowane
i już jest gotowa
kochaną być
i pokochać.
1. w tym niebieskim zmieniłaś tylko bufiasta -> sztywna. początek cały taki sam.
2. więcej przykładów nie zaznaczę bo ich nie widzę, ale wybacz Cheer, serio Cię lubię i gomen bo może jestem wredna, ale za bardzo mi zalatuje ten Twój wierszyk moim abym nie była wściekła. Może i jestem przewrażliwiona, ale coś mi w środku mówi Nie. Nie mogę tego tak po prostu nie zauważyć... Tak, tak, tematyka robi swoje. Lalka z porcelany + miłość. Tak, nie raz wykorzystywany w wierszach schemat, wiem. Ale ja byłam pierwsza, pierwsza, pierwsza. Nanannana ♫ Nie no, dobra, Rozen Maiden było pierwsze. Ja sama jestem zasraną kopiarą bo napisałam niejeden wierszyk na podstawie tej serii, ech.
Co do tego zaznaczenia na niebiesko w wierszykach i wklejania tu mojego do porównania, to może się ośmieszam, zwłaszcza, iż zakolorowałam tylko dwa wersy. Ta, żal. Przykro mi. Ale okej! Czekam Cheer na dalsze części Twojej pracy!


A wracając do wierszyka. Zastrzeżeń parę mam.
To tak.

1. Porcelanowa laleczka
w sztywnej sukieneczce
siedzi nieruchomo
w pozie wdzięcznej.

Czeka, choć wie,
2. że to nadzieja płonna,
ale nadal ma nadzieję,

że ktoś ją pokocha.
W figurce nieruchomej
uczucie i marzenie
3. rodzi się dzień w dzień
od nowa
choć ciężkie to brzemię.

I znów poranek
4.choć inny niż wszystkie
tak, ten cudny ranek
4. c.d. coś dobrego zwiastuje.
5.Sukienka wykrochmalona
buciki wypolerowane
i już jest gotowa
kochaną być
i pokochać.

1. to tu już wiecie, czego się czepiłam.
2. powtórka, fu.
3. nie wiem czy podkreśliłam do dobrego momentu, tu się po prostu nie trzyma za bardzo kupy pod względem ułożenia i długości...
4. to się chyba miało rymować?
5. tutaj też nie bardzo wiem od którego momentu podkreślić, ale po prostu cała ta końcówka, tak samo jak w punkcie 3... :/

Podsumowując, dałabym temu ze trzy na pięć gwiazdek. Ujmuję to tak a nie w cyferkach, ponieważ w ten sposób brzmi to lepiej niż sześć na dziesięć.

Miłego dnia i liczę, że za bardzo nie popsułam humoru i nie jest Twój nastrój teraz na wzór mojego~!

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości