Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Droga do nikąd
#1
Prolog "Pierwsze spotkanie"

Lotniska zawsze bywały pełne ludzi. Jedni w pośpiechu zmierzali z bagażami na odpowiedni tor, a inni czekali zniecierpliwieni na swoją kolej. Kontrolerzy, pasażerowie, strażnicy, sławy i przeciętni obywatele. Nikogo nie może zabraknąć w tak zatłoczonym miejscu. Rozgardiasz towarzyszył im na każdym kroku, tak że nie zauważali dziecka siedzącego na jednej z pobliskich ławek. Jedynym co trzymało ono w ręku był obważanek w lukrze, którym spokojnie się zajadało. Chłopczyk nie wyglądał na wystraszonego. Ze stoickim spokojem obserwował idących w różnych kierunkach ludzi. Wydawałoby się, że analizował każde ich posunięcie, ale nikt nie zastanawiał się kim jest ta czarnowłosa istotka o ciemnych oczach. Skromne odzienie nie wywoływało niczyjej troski, a można byłoby przypuszczać, że wskazuje to na biedotę. Gołe stopy malca sprawiały wrażenie, że przed chwilą uciekł z domu. Nie wiadomo co stałoby się, gdyby nie pewien wąsaty mężczyzna. Wpatrując się w zegarek na ręce, przysiadł koło tajemniczego dziecka. Nie minęło kilka sekund, nim zadzwonił telefon. Rozmawiał on z kimś dosyć nerwowo, przebąkując co nieco o domu, dosyć osobliwych pseudonimach i danych jakiejś dziewczynki. Od niechcenia odwrócił się w stronę małoletniego bruneta, który przenikliwie spojrzał mu w oczy. Mężczyzna zamarł i w jednej chwili zakończył rozmowę.
- Czy to bezpieczne podawać czyjeś dane w tak upublicznionym miejscu? - zapytał malec z zaciekawieniem.
- Wszystko dozwolone jest w zależności od sytuacji - odparł dorosły po chwili milczenia.
Lekkość z jaką tak małe dziecko zdawało poważne pytania była wręcz oszałamiająca. Jakby przejawiał on w sobie zdolność do dedukcji.
- Dlaczego nie nosisz obuwia? Pewnie zmarzłeś - dodał zaniepokojony.
- Ono nie pozwala mi myśleć - odparł chłopiec żując kolejną porcję bułki.
- Musiałeś zgubić się na tym ogromnym placu. Mam jeszcze dużo czasu do odlotu, więc możemy poszukać twoich opiekunów.
- Ja nie mam rodziny, zostałem sam i nic pan nie może na to w tej chwili poradzić.
W oczach dorosłego pojawiło się ogromne zdziwienie. Postanowił on zaprowadzić malucha do recepcji, aby odszukano osobę towarzyszącą mu w jak najkrótszym czasie.
- Powiedz mi, jak masz na imię? - ponawiał konwersację.
- W tej chwili to bez znaczenia âÂ?Â? odpowiedział wędrując za swoim rozmówcą.
~
W kramie oferującym pomoc pasażerom siedziała młoda kobieta, która w tej chwili przeglądała nowy numer pisma dotyczącego gotowania. Kiedy zobaczyła pana z walizką, od razu ożywiła się i chciała dowiedzieć się o co chodzi.
- Przyprowdziłem tego dżentelmena w celu zidentyfikowania jego opiekuna. Czy wie pani może coś na temat? - zapytał.
-Witaj mały. Tak, właścicielka sierocińca przyprowadza go tu codziennie. Podobno lubi obserwować ludzi - odpowiedziała ochoczo.
- Gdzie mógłbym znaleźć ten dom dziecka? - dodał.
- Tutaj na mapie. To będzie na Gordon's Street o ile dobrze pamiętam. Wiem, że jego nazwa to Sierociniec dla dzieci porzuconych i ubogich pod patronatem Św. Jana w Anglii. Nie musi pan tam jechać, gdyż jego właścicielka za godzinę odbierze malca. - poinformowała.
Pierwsze spotkania nie zawsze bywają udane, ale czasami są początkiem czegoś zupełnie nowego. Każda chwila poprzedzona jest emocjami i wzajemnym zainteresowaniem. Niezależnie od miejsca na świecie bywają dłuższe i trwalsze znajomości mające różny wymiar konsekwencji. Czasami wystarczy szczęście, a może umiejętność pojawienia się we właściwym czasie? Przyszłość przynosi różne niespodzianki, które mimo wszystko tworzone są przez nas samych. Wystarczy spróbować stawić im czoła i szukać własnego miejsca na świecie. Nawet tego najbardziej odległego.
Odpowiedz
#2
Opisyyy. Zapowiada się ciekawie. Bardzo ciekawie.
Nie wiem czemu, ale strasznie mnie iryguje imię tego malca. o-o
i kojarzy mi się z holmesem, ale to na pewno przez tą dedukcje.
Odpowiedz
#3
Noo, fajniee. Uśmiech 10/10.
Odpowiedz
#4
Zapowiada się ciekawie, czekam na kolejne części.
Odpowiedz
#5
Bardzo fajne, tajemnicze. Podoba mi się. Ciekawi mnie ten chłopiec. Uśmiech
Już nie mogę doczekać się następnego odcinka. ;D
100/10 C;
Odpowiedz
#6
Bardzo tajemnicze i ciekawe. C;
Nie dopatrzyłam się żadnych błędów, ogólnie świetne. 10/10 ^^
Odpowiedz
#7
Jedno z naprawdę niewielu opowiadań, przypominających prawdziwą książkę, na tym forum. Gratulacje, naprawdę mi się podoba, a muszę przyznać, że rzadko się to zdarza. (;
[Obrazek: 30loqc4.png]
Odpowiedz
#8
Elekta, pisz częściej. D:
Odpowiedz
#9
sajmon napisał(a):Elektra, pisz częściej. D:
Póki co nie mam zbyt wiele czasu, ale może umieszczę coś w następny weekend. : )
Odpowiedz
#10
Świetne. *-*
10/10 proszę, pisz koniecznie następne części/ rozdziały. ^^
Odpowiedz
#11
rosemarie napisał(a):Jedno z naprawdę niewielu opowiadań, przypominających prawdziwą książkę, na tym forum.
Zgadzam się. Uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Droga Szafiru Scalee 13 2,388 17-08-2011, 19:32
Ostatni post: Scalee



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości