28-07-2015, 21:09
Znajdująca się na obrzeżach miasteczka baza wojskowa. Kilka niskich budynków i małe wojskowe lotnisko.
(???) - 15
Podjechałam samochodem pod opuszczony szlaban, opuściłam szybę i wyciągnęłam przepustkę. Wartownik szybko rzucił na nią okiem i wpuścił mnie na teren bazy. Zaparkowałam przed samym wejściem do głównego budynku i wmaszerowałam do środka. Skierowałam się prosto do windy, by zjechać na poziom -4. W tym celu musiałam przekręcić klucz w specjalnym zamku, odblokowującym kilka przycisków.
Winda z cichym szurnięciem otworzyła drzwi, a moim oczom ukazała się baza Shield w całej okazałości - pełno komputerów, kamer i buczącego sprzętu. W duchu modliłam się, by dziś nie było tutaj ani Natashy, ani Clinta. Na konfrontację z nią chyba nie byłam przygotowana, a dla niego nie miałam dzisiaj czasu. Przyłożyłam przepustkę do skanera w drzwiach, które otworzyły się, anonsując głośno:
- Agentka 19, poziom siódmy.
Siedzący przy komputerze Matt odwrócił się, spojrzał na mnie, zerwał słuchawkę z ucha i wyskoczył z krzesła. W dwóch susach pokonał dzielącą nas odległość, przyparł mnie do ściany i wrzasnął:
- CO TY SOBIE MYŚLAŁAŚ?! WYRAŹNIE WYDAŁEM ZAKAZ WKRACZANIA DO BEZPOŚREDNIEJ AKCJI!
- Dobra, Matt, wyluzuj, żyję, okej?!
- Nigdy. Więcej. Tak. Nie. Rób. - wydusił, zaciskając jedną z rąk w pięść. Westchnął i odepchnął się od ściany, uwalniając mnie z potrzasku. - A teraz się tłumacz.
Poprawiłam włosy i odparłam z wystudiowanym znudzeniem:
- Okazało się, że w tej fabryce testują w tajemnicy nowy sposób sterowania grami komputerowymi. Wchodzisz do wielkiej, metalowej rury, która się następnie zamyka. Wokół Ciebie pojawiają się wszystkie informacje i panele do sterowania, wiesz, coś w stylu naszych holoekranów. Straciłeś moje namiary, bo ta tuba nie przepuszcza żadnych sygnałów, żeby nie zakłócać przesyłu danych.
Matt już otwierał usta, by o coś spytać, ale uprzedziłam go.
- Wypisałam im okrąglutki czek, gdyby jakakolwiek informacja o ich testach wypłynęła na światło dzienne, skontaktują się z Shield po podpis. Spokojnie, nie pierwszy raz miałam taką sytuację i dobrze o tym wiesz.
Przeciągnął ręką po włosach, po czym powiedział:
- No dobra. Ale nastraszyłaś mnie, 19.
- Przyda Ci się trochę emocji za tym biurkiem - powiedziałam, uśmiechając się zalotnie. - Mam jutro wrócić do tej firmy?
- Co... A, nie, nie, już załatwione. Wygląda na to, że masz wolne. No chyba, że znowu chcesz dodatkową robotę... jak zwykle.
- Nie... Sama dziwię się, że to mówię, ale chętnie skorzystam z urlopu. - powiedziałam, uśmiechając się do siebie. Matt musiał się zdziwić, ale nie dał tego po sobie poznać.
- Okej, nie ma sprawy. Miej pod ręką komunikator, jeśli tylko coś się pojawi, będę Cię informował.
- Dzięki, do zobaczenia. - pożegnałam się, po czym wyszłam wcisnęłam przycisk na ścianie i wyszłam z pomieszczenia.
Zanim wsiadłam do samochodu, zerknęłam jeszcze na komórkę, oczekując wiadomości od Ralva. Nic. Dlaczego mnie to zabolało? Sama kazałam mu skontaktować się ze mną dopiero wieczorem. Potrząsnęlam głową z niedowierzaniem, po czym wsiadłam do samochodu.
(???) - 15
Podjechałam samochodem pod opuszczony szlaban, opuściłam szybę i wyciągnęłam przepustkę. Wartownik szybko rzucił na nią okiem i wpuścił mnie na teren bazy. Zaparkowałam przed samym wejściem do głównego budynku i wmaszerowałam do środka. Skierowałam się prosto do windy, by zjechać na poziom -4. W tym celu musiałam przekręcić klucz w specjalnym zamku, odblokowującym kilka przycisków.
Winda z cichym szurnięciem otworzyła drzwi, a moim oczom ukazała się baza Shield w całej okazałości - pełno komputerów, kamer i buczącego sprzętu. W duchu modliłam się, by dziś nie było tutaj ani Natashy, ani Clinta. Na konfrontację z nią chyba nie byłam przygotowana, a dla niego nie miałam dzisiaj czasu. Przyłożyłam przepustkę do skanera w drzwiach, które otworzyły się, anonsując głośno:
- Agentka 19, poziom siódmy.
Siedzący przy komputerze Matt odwrócił się, spojrzał na mnie, zerwał słuchawkę z ucha i wyskoczył z krzesła. W dwóch susach pokonał dzielącą nas odległość, przyparł mnie do ściany i wrzasnął:
- CO TY SOBIE MYŚLAŁAŚ?! WYRAŹNIE WYDAŁEM ZAKAZ WKRACZANIA DO BEZPOŚREDNIEJ AKCJI!
- Dobra, Matt, wyluzuj, żyję, okej?!
- Nigdy. Więcej. Tak. Nie. Rób. - wydusił, zaciskając jedną z rąk w pięść. Westchnął i odepchnął się od ściany, uwalniając mnie z potrzasku. - A teraz się tłumacz.
Poprawiłam włosy i odparłam z wystudiowanym znudzeniem:
- Okazało się, że w tej fabryce testują w tajemnicy nowy sposób sterowania grami komputerowymi. Wchodzisz do wielkiej, metalowej rury, która się następnie zamyka. Wokół Ciebie pojawiają się wszystkie informacje i panele do sterowania, wiesz, coś w stylu naszych holoekranów. Straciłeś moje namiary, bo ta tuba nie przepuszcza żadnych sygnałów, żeby nie zakłócać przesyłu danych.
Matt już otwierał usta, by o coś spytać, ale uprzedziłam go.
- Wypisałam im okrąglutki czek, gdyby jakakolwiek informacja o ich testach wypłynęła na światło dzienne, skontaktują się z Shield po podpis. Spokojnie, nie pierwszy raz miałam taką sytuację i dobrze o tym wiesz.
Przeciągnął ręką po włosach, po czym powiedział:
- No dobra. Ale nastraszyłaś mnie, 19.
- Przyda Ci się trochę emocji za tym biurkiem - powiedziałam, uśmiechając się zalotnie. - Mam jutro wrócić do tej firmy?
- Co... A, nie, nie, już załatwione. Wygląda na to, że masz wolne. No chyba, że znowu chcesz dodatkową robotę... jak zwykle.
- Nie... Sama dziwię się, że to mówię, ale chętnie skorzystam z urlopu. - powiedziałam, uśmiechając się do siebie. Matt musiał się zdziwić, ale nie dał tego po sobie poznać.
- Okej, nie ma sprawy. Miej pod ręką komunikator, jeśli tylko coś się pojawi, będę Cię informował.
- Dzięki, do zobaczenia. - pożegnałam się, po czym wyszłam wcisnęłam przycisk na ścianie i wyszłam z pomieszczenia.
Zanim wsiadłam do samochodu, zerknęłam jeszcze na komórkę, oczekując wiadomości od Ralva. Nic. Dlaczego mnie to zabolało? Sama kazałam mu skontaktować się ze mną dopiero wieczorem. Potrząsnęlam głową z niedowierzaniem, po czym wsiadłam do samochodu.
![[Obrazek: QqBCWNZ.png]](https://i.imgur.com/QqBCWNZ.png)
![[Obrazek: LlR1PCD.png]](https://i.imgur.com/LlR1PCD.png)
![[Obrazek: bUM0nXF.png]](https://i.imgur.com/bUM0nXF.png)




![[Obrazek: usRtoXY.png]](https://i.imgur.com/usRtoXY.png)