24-04-2011, 01:09
Zacząłem pisać ostatnio takie opowiadanko a la Tłajlajt XD .
Tylko zamiast Edłorda i Belli występuje tam parę moich znajomych i fabuła zmieniona lekko. Ale mamy faceta wampira i laskę śmiertelniczkę . XD . Ok , to zaczne od prologa. : 3
On zmierzał ku jej domowi… Po minucie był już w Kołobrzegu. Zatrzymał się na skrzyżowaniu Poznańska-Bydgoska.
- Już niedaleko – szepnął. Jego oczy zalały się krwistą czerwienią. Nieziemsko pięknie błyszczały się w świetle księżyca.
Wziął głęboki wdech przypominając sobie zapach, który poznał w maju. Wyczuł tą woń. Pędem ruszył śladem dziewczyny.
Dwie sekundy, tyle zabrało mu odnalezienie właściwego domu. Stanął przed drzwiami zwinnie, szybko i cicho wyważył je. Wolnym krokiem i jakby od niechcenia wszedł do przedpokoju.
Wziął kolejny wdech, i przeszedł przez kolejne drzwi, które prowadziły do kuchni. Znajdowała tam się jej matka oraz siostra. Szybkim ruchem powalił na ziemię i pozbawił ich życia.
Odwrócił się i odnalazł schody prowadzące na piętro. Wszedł po nich tak cicho, że można by pomylić go z kotem.
Ujrzał przymknięte drzwi.
- To tutaj – powiedział w myślach.
Ruszył przed siebie. Po jednej szesnastej sekundy stał za nią…
Szybko odwrócił jej fotel w swoją stronę.
Ich spojrzenia się spotkały. Jego zdecydowane i gotowe do działania i jej przestraszone.
Jego oczy zaświeciły szkarłatem. Obnażył zęby. Uniósł dłoń i z zabójczą prędkością uderzył jej bokiem o policzek dziewczyny, za którą był w stanie jeszcze miesiąc temu oddać życie.
Po pokoju rozniosło się chrupnięcie kości.
Jej życie zakończyło się szczęśliwie, ponieważ ostatnią rzeczą, jaką ujrzała to jego piękne zabójcze oczy…
_
Taadamn . xd
// Inka
Tylko zamiast Edłorda i Belli występuje tam parę moich znajomych i fabuła zmieniona lekko. Ale mamy faceta wampira i laskę śmiertelniczkę . XD . Ok , to zaczne od prologa. : 3
Prolog.
On zmierzał ku jej domowi… Po minucie był już w Kołobrzegu. Zatrzymał się na skrzyżowaniu Poznańska-Bydgoska.
- Już niedaleko – szepnął. Jego oczy zalały się krwistą czerwienią. Nieziemsko pięknie błyszczały się w świetle księżyca.
Wziął głęboki wdech przypominając sobie zapach, który poznał w maju. Wyczuł tą woń. Pędem ruszył śladem dziewczyny.
Dwie sekundy, tyle zabrało mu odnalezienie właściwego domu. Stanął przed drzwiami zwinnie, szybko i cicho wyważył je. Wolnym krokiem i jakby od niechcenia wszedł do przedpokoju.
Wziął kolejny wdech, i przeszedł przez kolejne drzwi, które prowadziły do kuchni. Znajdowała tam się jej matka oraz siostra. Szybkim ruchem powalił na ziemię i pozbawił ich życia.
Odwrócił się i odnalazł schody prowadzące na piętro. Wszedł po nich tak cicho, że można by pomylić go z kotem.
Ujrzał przymknięte drzwi.
- To tutaj – powiedział w myślach.
Ruszył przed siebie. Po jednej szesnastej sekundy stał za nią…
Szybko odwrócił jej fotel w swoją stronę.
Ich spojrzenia się spotkały. Jego zdecydowane i gotowe do działania i jej przestraszone.
Jego oczy zaświeciły szkarłatem. Obnażył zęby. Uniósł dłoń i z zabójczą prędkością uderzył jej bokiem o policzek dziewczyny, za którą był w stanie jeszcze miesiąc temu oddać życie.
Po pokoju rozniosło się chrupnięcie kości.
Jej życie zakończyło się szczęśliwie, ponieważ ostatnią rzeczą, jaką ujrzała to jego piękne zabójcze oczy…
_
Taadamn . xd
// Inka



![[Obrazek: TRjYe2a.png]](https://i.imgur.com/TRjYe2a.png)
![[Obrazek: e3i6psw.png]](https://i.imgur.com/e3i6psw.png)
![[Obrazek: 2ExruxK.png]](https://i.imgur.com/2ExruxK.png)
![[Obrazek: 1iKHfgA.png]](https://i.imgur.com/1iKHfgA.png)