Liczba postów: 8,747
Liczba wątków: 204
Dołączył: 20-11-2010
Tamagotchi: ~ 100 εїз
Zapożyczam pomysł stąd ale pomyślałam, że głupio by było odkopywać taki temat po czterech latach.
No więc! Zbliżają się powoli święta! Mikołajki dokładnie za 3 tygodnie. 
Macie już pomysły na to, co chcecie dać najbliższym? A co sami byście chcieli dostać na Mikołajki i pod choinkę?
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
Ja na święta nie kupuję nic nikomu, smutne ale to prawda, bo nie mam własnej kasy. Ale mama za mnie kupuje i potem to najwyżej wręczam w swoim imieniu, a że mama jest fanką antyków to zawsze cośtam znajdzie. Dla brata pewnie dodatkowo jakąś płytę.
A ja chcę jakiś playset MH, ogólnie lalkę jakąś też, może grę. No i kasę.
Liczba postów: 8,747
Liczba wątków: 204
Dołączył: 20-11-2010
Tamagotchi: ~ 100 εїз
Ja bym chyba chciała coś co mi się przyda do szycia i szydełkowania, czyli kolorowe włóczki, nici, klej do zabezpieczania brzegów przed strzępieniem, dobre nożyczki do cięcia materiału, szpilki... Takie, ot, pierdoły... xd
Ale na prezenty jakoś jeszcze nie mam pomysłu w sumie. Zapewne będę robić prezenty na szydełku.
Liczba postów: 8,747
Liczba wątków: 204
Dołączył: 20-11-2010
Tamagotchi: ~ 100 εїз
(17-11-2014, 13:59)blue napisał(a): Ej, może zrobimy forumowe losowane Mikołajki i prezentem byłby jakiś rysunek wysłany pocztą? 
A może symboliczna paczuszka słodyczy? Np. paczuszka żelków, albo paczuszka wafelków, albo jakaś czekolada... 
Jedna taka paczuszka czegoś słodkiego dla jednej osoby.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
Ja tam średnio lubię słodycze, ale ok. XDD
Liczba postów: 930
Liczba wątków: 15
Dołączył: 15-12-2013
Tamagotchi: V3 V4.5 V5
Jestem jak najbardziej za 
Ja w tym roku muszę wybrać praktyczny prezent, chciałabym dostać aerograf do malowania, albo dobrą drukarkę, bo w sumie tego potrzebuje.
Dla bliskich jeszcze nie myślałam o prezentach, ale pewnie będzie to jakiś handmade
Liczba postów: 755
Liczba wątków: 6
Dołączył: 08-05-2011
Tamagotchi: v. 3, v. 5,5
Ja aktualnie nie mam żadnego pomysłu ani na to co kupić, ani na to co dostać. Do szkoły muszę kupić coś koledze, ale oprócz tego, że uprawia karate to tak za bardzo nic o nim nie wiem, więc muszę się podowiadywać. Sama chyba poproszę o jakąś książkę po angielsku, bo one są droższe, niż te po polsku, więc za często ich nie kupuje, a na Boże Narodzenie nie wiem, może jakąś bluzę z Local Heroes albo coś w tym stylu. Co do prezentów dla rodziny to zawsze kupuje z rodzicami, bo oprócz dostania sporadycznie jakiegoś stypendium to pieniędzy nie zarabiam, a nikt też tych prezentów ode mnie nie oczekuje.
Liczba postów: 6,588
Liczba wątków: 267
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: Tamagotchi: 53 Inne elektroniczne zwierzątka: 37
Ja bym chciała kupić sprawić sobie prezent na gwiazdkę Tamagotchi 4u. A od rodziny jakieś słodycze drobiażdżki takie.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
Ja na mikołajki klasowe muszę kupić coś komuś o którym totalnie nic nie wiem, no i pewnie nikt inny o mnie też nie wie. Nie wiem czy by nie kupić mu jakiegoś bonu do empiku czy coś.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
Nienawidzę tej klasy, ale jednak lepiej z prezentami niż ja miałam w gimnazjum. Boże, oni nam kazali wybrać coś na dany kolor, daną cenę (typu 34zł 34gr) i zaczynające się na którąś literę czyjegoś nazwiska, chyba 3. Bo "większa zabawa!  ))))))" eh, magia klasy integracyjnej z goodie-two-shoes starszą panią wolontariatką i młodszą panią psycholog.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
A moja nawet nie jest religijna a obchodzi święta, bo wypada tak biednej samotnej babci raz na rok parę dni umilić. Nie jestem wierząca sama, ale dziwnie bym się czuła jednak bez świąt...
Liczba postów: 8,747
Liczba wątków: 204
Dołączył: 20-11-2010
Tamagotchi: ~ 100 εїз
Święta to nie ubieranie choinki i prezenty tylko czas spędzony z najbliższymi.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
(17-11-2014, 17:59)elemelek napisał(a): Ja z najblizszymi spedzam kazdy dzien, pare razy w roku jedynie sie zdarza ze nie jestesmy w komplecie. Tutaj chodzi mi o fakt, ze kiedy podrosnie i pojdzie do przedszkola, to te komercyjne swieta bedzie odczuwac na wlasnej skorze - kolezanki beda przynosily to co dostaly, temat swietego Mikolaja i ubierania choinki na pewno tez sie pojawi. Nie chcialabym jej sprawiac przykrosci w momencie, gdyby ona tez tego chciala - przeciez nie moge jej tego zabronic.
Bardzo podoba mi się twoja postawa tutaj.
Liczba postów: 8,747
Liczba wątków: 204
Dołączył: 20-11-2010
Tamagotchi: ~ 100 εїз
Ja bym chciała tablet... Ale to w sumie taka zachcianka jest, bo nie potrzebuję tego do życia.
Blythe też bym chciała, ale na to muszę sobie sama uzbierać, bo to cholernie drogie... A jednak trzeba się z życzeniami dostosować do możliwości finansowych rodziców / współmałżonków / itd.
Liczba postów: 6,718
Liczba wątków: 26
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: ~30
Ja wolę zachcianki, bo wiem że nawet jak mi się coś znudzi to do tego powrócę, a takie użytkowe rzeczy to mi mama kupi chętnie niezależnie od okazji. Wiadomo, jak będę zdana na samą siebie to się to pewnie zmieni, ale na razie nawet nie mam żadnych takich potrzeb.
Nienawidzę jak ktoś mi ubrania kupuje tak w ogóle, bo nie wiedzą w czym ja bym się komfortowo czuła... Znaczy, ktoś inny niż mama, bo ona mniej więcej wie.
|