Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
agnieszka
#1
Pytanie 
kocham jedną dziewczynę z mojej klasy: agnieszke .... Ktoś podpowie jak jej to powiedzieć?

Nie sądzę, że podawanie jej nazwiska to dobry pomysł... ^^"""" // Inka
#2
No a kolegujecie się, gadacie czasem ze sobą? ;]
#3
"Kocham Cię"
#4
jasne, że się kumplujemy. Ona wie że się w niej bujam. Dałem jej nawet kolczyki. (potajemnie, rzecz jasna!). Zawsze przyłapuje się na tym, że ja patrzę na nią, a ona na mnie. Chodzi mi o jakieś epickie wyznanie i w jakich okolicznościach je powiedzieć.
#5
Zapros ja do siebie gdy będziesz sam w domu, powiedz od serca i zobaczymy gdzie to zajdzie. :> a wgl ile masz lat?
#6
13 i nie myślcie se że to taka pierdoła... To poważna sprawa : na prawdę chcę z nią być.
#7
Ja znam dwa sprawdzone sposoby:
1. Rozpocznijcie normalną rozmowę. W pewnym momencie nakieruj ją (rozmowę znaczy) na tematy damsko-męskie. Zacznij taką historyjkę, że od pewnego czasu bardzo Ci się podoba pewna ładna dziewczyna, która ma ładny uśmiech, brązowe oczy itp. itd. - cały czas opisuj tylko ją. Mów jak się przy niej czujesz, co o niej myślisz, w jakich ubraniach chodzi.
2. Przestań ją zauważać. Odkryłem to przypadkiem, bo ja i mój kumpel zabujaliśmy się rok temu w jednej dziewczynie. Zauważyłem, że jednak im się lepiej dogadywać ze sobą więc postanowiłem po prostu zejść im z drogi. Wszystko zamiast jakiejś rozmowy kończyło się zwykłym "cześć" i tyle. Efekt? Już ponad rok jesteśmy razem.

Wszystko zależy od Ciebie. Bardzo ważna jest pewność siebie. Uśmiech
[Obrazek: Roflcopter.gif]
#8
dziękuje. Ale chyba ona też zna tę taktyke bo tak teraz miedzy nami jest.
#9
Oj, w wieku 13 można się poważnie zakochać, wiem coś o tym.

Hyh, u mnie się zaczęło nienawiścią. Przeniosłam się do innej szkoły i był u nas w klasie jeden jedyny chłopak, który był na tyle inteligentny, że dało się z nim jakkolwiek dyskutować. Ale się nieznosiliśmy, cały czas się żarliśmy. Po jakimś czasie postanowiłam go rozgryźć, więc zaczęłam do niego pisać na GG, rozwinęły się ciekawe konwersacje i po jakimś czasie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Okazało się, że jesteśmy identyczni i dlatego na początku było nam się ciężko dogadać. No a potem mi powiedział, że mnie kocha. Uśmiech
I tak już to trwa ponad 1,5 roku, aktualnie razem mieszkamy. Oczko

Tak więc ja polecam spróbować się zaprzyjaźnić - u mnie wyszło idealnie. ;D

I owszem, zgadzam się z Cecilem, że pewność siebie to podstawa. Mnie to sporo kosztowało, ale było warto.
#10
(03-04-2013, 20:21)camper9 napisał(a): dziękuje. Ale chyba ona też zna tę taktyke bo tak teraz miedzy nami jest.

Skoro tak twierdzisz, to może ona do Ciebie to samo czuje, tylko po prostu czeka, aż Ty zrobisz pierwszy krok?
[Obrazek: Roflcopter.gif]
#11
To w sumie prawdopodobne, dziewczyny rzadko kiedy lubią przejmować inicjatywę. A zwłaszcza w tak młodym wieku - po prostu się wstydzą. Oczko
#12
0.0 ty wiesz to możliwe.
#13
...i oto jak TW zamieniło się w forum z poradami sercowymi, ha.

//offtop
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
#14
przepraszam bardzo ale tu jest dział walentynki.
#15
Nie przejmuj się Camper, to bardzo dobrze!

*hyhy, mój nos nareszcie natrafił na jakiś ciekawy temat do rozmowy*

Wiesz, nie wiem jak w innych środowiskach ale zarówno po sobie, jak i dzięki moim koleżankom wiem, że raczej dziewczyny słodkimi słówkami i takim "opisywaniem" jej w rozmowie, według pierwszego sposobu, który podał Cecil, nie zdobędziesz. Uśmiech Tzn jest to sposób, ale zwykle faceci nie mają w tych sprawach wyczucia i słodzą aż za bardzo, przez co robią sobie obciach i często psują (z początku pozytywne) nastawienie tej dziewczyny do nich. Lepiej być miłym, czasem zarzucić jakimś komplementem, ale starać się traktować ją podobnie jak inne koleżanki (jeżeli źle traktujesz koleżanki - traktować koleżanki podobnie jak Agnieszkę xD).
Mnie się wydaje, że dobrze jest rozwinąć z nią po prostu zdrową, opartą również na jakiś wspólnych zainteresowaniach, przyjaźń. Niestety, nawet gdyby udało się Wam zejść, raczej niskie są szanse przetrwania takiego związku w Waszym wieku, za to uczucie może potem dojrzeć razem z Wami na tyle, że stworzycie szczęśliwą parę. Duży uśmiech




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości