Liczba postów: 6,588
Liczba wątków: 267
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: Tamagotchi: 53 Inne elektroniczne zwierzątka: 37
Jak w temacie.
Ja nie puszczam fajerwerków po pierwsze dla mnie to niebezpieczne, a po drugie wolę się popatrzeć przez okno.
Liczba postów: 978
Liczba wątków: 33
Dołączył: 14-01-2011
Tamagotchi: ha!
Nie puszczam. Boję się ._.
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 02-08-2011
Tamagotchi: 9
Liczba postów: 755
Liczba wątków: 6
Dołączył: 08-05-2011
Tamagotchi: v. 3, v. 5,5
Ja sama nie, jednak mój tata, dziadek, wujek - tak.
Ja strasznie boję się wszystkiego do czego potrzebny jest ogień, nawet znicz nie zapalę, to co dopiero petardę.
Liczba postów: 5,481
Liczba wątków: 54
Dołączył: 13-12-2010
Tamagotchi: 11
(30-12-2012, 20:13)Vollmer napisał(a): Ja strasznie boję się wszystkiego do czego potrzebny jest ogień, nawet znicz nie zapalę, to co dopiero petardę.
O totototottoto. D:
Ja dokładnie tak samo. D:
Nie puszczam. Ewentualnie moi rodzice, ale wątpię.
Agaciek
Niezarejestrowany
Ja nie puszczam, ale wychodzę przed dom i patrzę jak tata/wujek puszczają.
Liczba postów: 3,266
Liczba wątków: 43
Dołączył: 21-10-2010
Tamagotchi: v3, v4, v4.5, v5, v5.5, v6, v6, iD L
Ja nawet zapałki nie zapalę. Od zawsze się bałam ognia, dlatego sama nie puszczam. Ale oglądać lubię, bardzo. : D
Liczba postów: 3,419
Liczba wątków: 46
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: 17
Zazwyczaj puszczam z kimś, rok temu byłam na sylwestra u koleżanki i akurat nie puszczalysmy, w tym roku też idę do niej i sie zobaczy jak z fajerwerkami.
Liczba postów: 239
Liczba wątków: 11
Dołączył: 30-12-2011
Tamagotchi: v5, v4
Nigdy nie puszczałam, a jak kiedyś zobaczyłam jak mojemu koledze walnęło w kolano i wypaliło dziurę w spodniach, to w ogóle się zniechęciłam.
No i szkoda mi biednych zwierzaków.
Za to kocham zimne ognie. ♥
Tata będzie latał i puszczał, ale i tak tego nie zobaczę. :'D
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 11-10-2010
Jak mój dziadek jeszcze żył to się pusczało, teraz już nie :<.