Ankieta: Czy to opowiadanie podoba ci się?
Ankieta jest zamknięta.
Tak, jest superhiperodlotowa!
0%
0 0%
Tak jest fajna.
28.57%
2 28.57%
Yhy, niezła.
14.29%
1 14.29%
Gorszego nie mogłeś wymyślic? Lubie placki.
14.29%
1 14.29%
<żyyg> i ty to nazywasz opowiadaniem?
42.86%
3 42.86%
Razem 7 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Luisianna
#1
Rozdział I
Las. Ciemny i ponury. Nikt tam nie wędruje. Nikt nie chce tam przebywać. Las stał opuszczony, nietknięty. Nie było tam nikogo opróczâÂ?Â? tajemniczej osobyâÂ?Â?
***
- Mamuś, podasz mi kartę SimPoint? Jesteś niedalekoâÂ?Â? - Krzyczała z głosem pełnym żalu trzynastoletnia osóbka siedząca przy komputerze.
Matka przyniosła jej szybko SimPoints, a ona tylko czekała, by ją włączyć. Jej mama poszła i zaraz krzyknęła.
- Pójdę po mleko, siedź tu!
- Ok. âÂ?Â? Odkrzyknęła Luiza, mała dziewczynka średniej wielkości.
Drzwi zatrzasnęły się, a Lusia została sama w domu. Zdarzało się to bardzo często. Nie przejmowało ją to, ponieważ grała w ulubione Simsy. Tym razem czuła się dziwnieâÂ?Â? Jakby ktoś cały czas ją obserwował. Nie dziewczynka-Sim w grze. Nie jej świnka morska. Nie jej komputer. Więc co? Na samą myśl przeszły jej ciarki. Cień tajemniczej osoby? Jaki cieńâÂ?Â?
Cieni nie ma, ot co. Ale Luiza bała się. Bardziej niż przedtem. Duch może przyjść po nią iâÂ?Â?NieâÂ?Â? Duchów nie ma na świecie. To przez jej wyobraźnie. Bujna jak czupryna na głowie ta wyobraźnia.
,,Grrrhhhbun��
- Co-to? âÂ?Â? Szepnęła Lusia.
,,Baaams��
- ?!
,,BUUUM!��
- Ach, to tylko burzaâÂ?Â? A jaâÂ?Â? - Luiza nie zdążyła dokończyć bo.
,,KAAAABUUM��
Grzmotnęło tuż przy jej domu. Zgasło światło, prądu nie maâÂ?Â?
- AACH! âÂ?Â? Krzyknęła Lusia.
Nie ma prądu. BożeâÂ?Â? Nie ma nic gorszego na świecieâÂ?Â? A Simsy? OhhâÂ?Â? Wygasły miâÂ?Â? - Przeszło przez myśl Luizie.
Rozpadało się, a mama nie wracała. HmâÂ?Â? I znowu te wrażenie, że ktoś cię obserwuje. Cień. Zabójczy. I tylko czeka, by wyłonić się w odpowiedniej chwili. Ze swoimi szponami. I to nie bajka, tylko prawdaâÂ?Â?
***
Po 20 minutach mama wróciła.
- Na szczęścieâÂ?Â? - Mruknęła Luiza, by jej nie usłyszano.
[Obrazek: userpeach.png]
[Obrazek: userpeach2.png]
#2
Woow, suuper! 10/10.
#3
Julietta napisał(a):mała dziewczynka średniej wielkości.
Masło maślane, zielona trawa o pomarańczowym kolorze.
Julietta napisał(a):Cieni nie ma, ot co.
Jak to nie ma? Przecież je widzę.
Ogółem lekki kit.

Ty serio masz 15 lat czy tylko tak ustawione w profilu?
#4
Jak bys chciala wiedziec mam prawie 15. Mam 14 lat wiesz ;/
[Obrazek: userpeach.png]
[Obrazek: userpeach2.png]
#5
Ok, spokojnie, tylko się spytałam, bo jeżeli np. miałabyś 10 czy coś to bym zrozumiała twoje błędy.
Więc dokończę ocenę.
Julietta napisał(a):Las. Ciemny i ponury. Nikt tam nie wędruje. Nikt nie chce tam przebywać. Las stał opuszczony, nietknięty. Nie było tam nikogo opróczâÂ?Â? tajemniczej osobyâÂ?Â?
Oprócz tego, że zajeżdża szajsem to nie możesz tak powtarzać wyrazów.
Kilka zdań jest fajnych, ale nie wiele.
Dziwi mnie bardzo twój wiek. Niektóre 12 latki piszą lepiej/na tym poziomie. Tak z ciekawości, jaką masz ocenę z polskiego? : )
Kolejna osoba na forum która pisze jakby nigdy w życiu nie przeczytała porządnej książki.
#6
Julietta napisał(a):mała dziewczynka średniej wielkości.
To w końcu mała, czy średniej wielkości? D:
Unhappy Junhyung is unhappy.
#7
.halfi. napisał(a):
Julietta napisał(a):mała dziewczynka średniej wielkości.
To w końcu mała, czy średniej wielkości? D:
Jest mała średniej masy. XD
#8
Lolz. XD Soda, ja z Tobą nie mogę. XD
Unhappy Junhyung is unhappy.
#9
Oj tam, bardzo fajne. ;D Jak toi ja mówię, mrocznawe. Oczko
Napiszesz coś więcej? Uśmiech
PS. Nie lubię zostawać sama w domu.
PS2. 9/10 :3
#10
Julietta napisał(a):Las. Ciemny i ponury. Nikt tam nie wędruje.
Kojarzy mi się to z "Wakacja, łikend, urlop". [']
A ogólnie to w sumie kolejne pseudo - opowiadanie.
#11
Rozdział II
Noc.
Luiza leży w łóżku. Jest bardzo niespokojna. Czuje, że napływają jej do oczu łzy. Ale co tak powoduje? Tajemnicza osoba. Jej dusza pałęta się gdzieś w lesie. Lusia czuje, jak jakiś robak wędruje po ścianie. Ale jaki? Komar, chrząszcz. A możeâÂ?Â?
- Jauc! Ugryzło mnie cośĂ˘Â?Â? A niech toâÂ?Â? - Powiedziała cicho Luiza i złapała się za kostkę.
Więcej już nie pamiętaâÂ?Â?
***
- Wiktoria. âÂ?Â? Wyczytywała listę obecności pani.
- Obecna!
- Mateusz.
-Obecny!
- Luiza.
Tu jej głos zatrzymał się. Lusi nie było.
- Oby nic się jej nie stałoâÂ?Â? - Pomyślała sobie Wiktoria, najlepsza koleżanka naszej bohaterki. âÂ?Â? Nigdy się nie spóźniała. âÂ?Â? Dodała w myślach.
Już więcej na lekcji nie uważała. Rysowała sobie tylko pod ławką markerem napisy ,,LUIZAâÂ?Â?âÂ?Â?.
- Wiktorio, powiedz, wiesz co było zadane do domu? âÂ?Â? Spytała raz przyjaciółkę Lusi pani.
- EeâÂ?Â? T-tak. 59 strona tylko żeâÂ?Â? - Wyjąkała Wiktoria.
- ?!
- N-nie mam zrobionegoâÂ?Â? - Dokończyła.
A przecież miała! Co się z nią dzieje? To chyba przez brak Luizy.
,,Luizy, Luizy���
***
,,Luizy���
- OuchâÂ?Â? - Wyszeptała Lusia i złapała się za głowę. âÂ?Â? M-moja głowaâÂ?Â? Gdzie ja je-estemâÂ?Â?
Była w miejscu, którego dotychczas nie znała. Czyżby znów lunatykowała? NieâÂ?Â? To jakiś zamekâÂ?Â? Raczej lochy. A może nie? Nie mogła rozróżnic kolorów. Każdy jej ruch wprawiał ją w ból.
,,Luiza, och LuizaâÂ?Â?âÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Usłyszała.
- K-kto tam? âÂ?Â? Wyszeptała.
,,Twoja duszaâÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Usłyszała znów.
Lusia nie mogła uwierzyc własnym uszom. Dusza? Przecież dusze są w nas, a nie wędrują sobie i szeptają do ludzi.
- Gdzie ja jestem? âÂ?Â? Powiedziała drżącym głosem.
,, W twoim świecieâÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Zaszeptała ,,duszaâÂ?Â?âÂ?Â?.
- Jak to w moim świecie? A jak on wygląda i gdzie jest mój tata, moja koleżankaâÂ?Â? Gdzie moja rodzina?
,,Opuściła cię dla twojego dobra.âÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Powiedziała szeptem niewidzialna istota.
- Czemu? Moja rodzina nie opuściła by mnie! âÂ?Â? Krzyknęła Lusia.
Tego miała już serdecznie dośc. Jakaś dusza wmawia jej, że jej rodzina ją zostawiła, a oni zaczynają się martwic. Wstała i ostatkiem sił szła. Zaczęła powoli rozumiec gdzie jest. Czyżby to ten śliczny świat, o którym czytała w jednej książce? Ogródki, kwiaty orazâÂ?Â?
- Zagubione dusze, no takâÂ?Â? - Krzyknęła Luiza.
Czyli jest w sobie? W własnym świecie? To bajkaâÂ?Â? Ale chce się ztąd jak najszybciej wydostac. Jej rodzina się martwi. Ale jak? Właśnie, jak.
CDN
Nie zwracajcie błędów bo ja nie umiem ,,câÂ?Â?âÂ?Â? napisac. Dlatego zamiast napisać piszę napisac.
[Obrazek: userpeach.png]
[Obrazek: userpeach2.png]
#12
Noo, fajne nawet. Tylko jest trochę powtórzeń. 8,5/10.
#13
Nudne to. o3o Sorka, nie podoba mi się to. Czytać się tego też za bardzo nie chce.
3/10
#14
Natural napisał(a):Czytać się tego też za bardzo nie chce.
To nie czytaj o3o

[ Dodano: 2010-10-22, 18:21 ]
Dobra, kończę z tym opowiadaniem! Jest kit, ok. Proszę zamknąc!
[Obrazek: userpeach.png]
[Obrazek: userpeach2.png]
#15
Julietta napisał(a):To nie czytaj o3o
Nie czytałam. o3o Do końca pierwszego rozdziału nie doszłam.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości