Na początek powiem że pamiętnik jest o wersji v6.
Niestety narazie pamiętnik bez zdjęć
Przedstawię więc moich tamków:
Koral - Mój podopieczny który jest już dorosły i założył rodzinkę.
Lila - Żona Koralka
i ich dziecko dla którego wy (mam nadzieję) wymyślicie imię.
Musicie odgadnąć jego płeć i wymyślić imię do wygrania (5 gp ).
Imię wymyślacie do tej płci której waszym zdaniem jest to dziecko.
No więc nie zanudzam i zaczynam pamiętnik.
Lila wstała bardzo wcześnie i przygotowała śniadanko i kawkę dla męża.
Gdy śniadanie było gotowe Lila krzyknęła:
-Koral! obudź się!
-No już...
Koral błyskawicznie wstał i pościelił łóżko.
Lila podniosła małego szkraba z kołyski.
Nakarmiła oraz umyła.
Po śniadaniu Koral krzyknął:
Ile mam jeszcze czekać !
-Na co?
-Na ten preparat do odchudzania! czekam aż pojawi się w tym głupim sklepie.
-A po co ci on? chudy jesteś.
-Jak się z tobą ożeniłem to ważyłem 175 kg... a teraz warze 183 kg !
-To i tak mało...
-Nie rozumiesz... idę do sklepu.
Gdy Koral wyszedł maluch zaczął żałośnie płakać.
Lila nie wytrzymywała... Koral pracował jako tancerz miał zespół taneczny nienawidził Kuby Wojewódzkiego przez którego nie przeszedł przesłuchania
Lila... była bezrobotna. Utrzymywała dom i opiekowała się dzieckiem.
Dzisiaj z Koralem miała się spakować za 2 dni mieli odejść od dziecka którym miałam opiekować się ja.
Koral wrócił ze sklepu ze smutną miną.
-Mam 2 złe wiadomości i jedną dobrą.
-A jaka jest ta dobra?-spytała Lila
-Dobra jest taka że robimy dzisiaj grilla
-OOO nie jadłam kiełbaski od 2 laaat! - krzyknęła Lila.
- A zła wiadomość to w sklepie nie było środku do odchudzania...
- Nie przejmuj się
- I jeszcze jedno... spotkałem króla który już jutro kazał nam odejść...
- BO???
-Bo zostało ostatnie miejsce w hotelu.
Lila z pośpiechem przygotowała grilla.
Koral usmażył kiełbaski.
Gdy kiełbaski były gotowe zaczęli je pałaszować ^^
Po przepysznym grillu zaczęli się pakować na tama planetę.
O północy ( tak im kazał król ) odeszli.
Proszę o komentarze i o rozwiązanie konkursu ( szybko bo dzieciak czeka na imię)
I jeszcze jedno powiem teraz rasy tamków z tego pamiętnika (przepraszam ale zapomniałam dać tego na początek)
Koral - Dorotchi.
Lila - Mimitchi.
No i to na tyle
Niestety narazie pamiętnik bez zdjęć
Przedstawię więc moich tamków:
Koral - Mój podopieczny który jest już dorosły i założył rodzinkę.
Lila - Żona Koralka

i ich dziecko dla którego wy (mam nadzieję) wymyślicie imię.
Musicie odgadnąć jego płeć i wymyślić imię do wygrania (5 gp ).
Imię wymyślacie do tej płci której waszym zdaniem jest to dziecko.
No więc nie zanudzam i zaczynam pamiętnik.
Lila wstała bardzo wcześnie i przygotowała śniadanko i kawkę dla męża.
Gdy śniadanie było gotowe Lila krzyknęła:
-Koral! obudź się!
-No już...
Koral błyskawicznie wstał i pościelił łóżko.
Lila podniosła małego szkraba z kołyski.
Nakarmiła oraz umyła.
Po śniadaniu Koral krzyknął:
Ile mam jeszcze czekać !
-Na co?
-Na ten preparat do odchudzania! czekam aż pojawi się w tym głupim sklepie.
-A po co ci on? chudy jesteś.
-Jak się z tobą ożeniłem to ważyłem 175 kg... a teraz warze 183 kg !
-To i tak mało...
-Nie rozumiesz... idę do sklepu.
Gdy Koral wyszedł maluch zaczął żałośnie płakać.
Lila nie wytrzymywała... Koral pracował jako tancerz miał zespół taneczny nienawidził Kuby Wojewódzkiego przez którego nie przeszedł przesłuchania
Lila... była bezrobotna. Utrzymywała dom i opiekowała się dzieckiem.
Dzisiaj z Koralem miała się spakować za 2 dni mieli odejść od dziecka którym miałam opiekować się ja.
Koral wrócił ze sklepu ze smutną miną.
-Mam 2 złe wiadomości i jedną dobrą.
-A jaka jest ta dobra?-spytała Lila
-Dobra jest taka że robimy dzisiaj grilla
-OOO nie jadłam kiełbaski od 2 laaat! - krzyknęła Lila.
- A zła wiadomość to w sklepie nie było środku do odchudzania...
- Nie przejmuj się

- I jeszcze jedno... spotkałem króla który już jutro kazał nam odejść...
- BO???
-Bo zostało ostatnie miejsce w hotelu.
Lila z pośpiechem przygotowała grilla.
Koral usmażył kiełbaski.
Gdy kiełbaski były gotowe zaczęli je pałaszować ^^
Po przepysznym grillu zaczęli się pakować na tama planetę.
O północy ( tak im kazał król ) odeszli.
Proszę o komentarze i o rozwiązanie konkursu ( szybko bo dzieciak czeka na imię)
I jeszcze jedno powiem teraz rasy tamków z tego pamiętnika (przepraszam ale zapomniałam dać tego na początek)
Koral - Dorotchi.
Lila - Mimitchi.
No i to na tyle





![[Obrazek: PYf9yLD.png]](https://i.imgur.com/PYf9yLD.png)

![[Obrazek: 6860832.png]](http://squiby.net/view/6860832.png)
![[Obrazek: 6863943.png]](http://squiby.net/view/6863943.png)
![[Obrazek: TRjYe2a.png]](https://i.imgur.com/TRjYe2a.png)
![[Obrazek: e3i6psw.png]](https://i.imgur.com/e3i6psw.png)
![[Obrazek: 2ExruxK.png]](https://i.imgur.com/2ExruxK.png)
![[Obrazek: 1iKHfgA.png]](https://i.imgur.com/1iKHfgA.png)