[scroll]Czas odkryć tajemnicę[/scroll]
Rozdział I
Szłam sobie powoli. Hmm.. Chciałabym mieć własnego zwierzaka.. potworka. Ohh, jak to by było mieć własną tajemnicę. Tak się zamyśliłam, że wpadłam na jakiegoś chłopaka.
- Ojj, naprawdę, przepraszam! - powiedziałam cicho.
- Nie, nic nie szkodzi. - usłyszałam niski, ciepły głos.
Popatrzyłam na jego oczy.. Były takie.. błyszczące.
- Heej, jak masz na imię? - szybko się ocknęłam.
- J-jestem O-Oliwia.. a Ty?
- A ja jestem Ash. Może masz ochotę gdzieś się wybrać?
- Tak.. Chętnie.
Nie mogę się denerwować. Przecież dopiero go poznałam.
- To chodźmy.
Ash poprowadził mnie do najlepszej lodziarni.
- Co zamówimy? - powiedziałam do dopiero poznanego mi chłopaka.
- Może chciałabyś lody? Ja stawiam.
- Tak, chętnie, ale płacę ja.
- Niee, ja płacę.
- Niech Ci będzie.
Chłopak odsunął mi krzesło, a ja usiadłam. Zamówił lody truskawkowe. Powoli rozkoszowaliśmy się smakiem. Kiedy kubeczki stały się puste, wstałam i podziękowałam. Chyba nie muszę dzisiaj jeść kolacji.
Cdn.
To kawałek Rozdziału I.
Zastanawiam się jaka idiotka poszłaby gdzieś z jakimś kolesiem poznanym na ulicy.
Dzięki, że mi podsunęłaś pomysł. Będzie nieźle. Ale książka dobra, czy zła?
To dopiero początek. Ale koniec offtopu. Zdradzę wam (ci xD), że Ash będzie miał coś wspólnego z Oliwią.
Nie, nie pokemona -.-. Nie, Ash to nie ten trener kurczę! Moja sis mi podpowiedziała.
Liczba postów: 609
Liczba wątków: 7
Dołączył: 11-10-2010
No, ja, z jakimś starszym [chodzi mi o to, że już dorosły], to bym nie poszła, ale jeśli byłby w moim wieku, lub trochę starszy, to czemu nie? Sama miałam podobną sytuację w tramwaju.
Póki co, to niema co oceniać, za mało tego. Ale nie zapowiada się tak źle.
Liczba postów: 944
Liczba wątków: 14
Dołączył: 11-10-2010
Tamagotchi: v4, v5, v6, +C, iD L
Akcja dzieje się trochę zbyt szybko, ale zapowiada się ciekawie.
MichuPychu napisał(a):Inka napisał(a):Zastanawiam się jaka idiotka poszłaby gdzieś z jakimś kolesiem poznanym na ulicy.
Inka święte słowa, aż zaczęłam się zastanawiać czy w dzisiejszych czasach wszyscy tacy nieodpowiedzialni. Byłam ciekawa czy ktoś na to zwróci uwagę. Niuni jak coś piszesz, to nie dawaj złego przykłądu innym, nie wolno nigdzie łazić z obcymi, mama ci nie mówiła?
Nic więcej nie napiszę, bo to było takie krótkie, że w sumie ciężko cokolwiek powiedzieć. Jak się rozkręci, to wtedy napiszę co o tym myslę.
[ Dodano: 2010-10-16, 09:09 ]
niunilove6 napisał(a):Ash poprowadził mnie do najlepszej lodziarni.
- Co zamówimy? - powiedziałam do dopiero poznanego mi chłopaka.
- Może chciałabyś lody? Ja stawiam.
Poprowadził ją do laodziarni i się pyta co zamówi, może lody?? No a co można zamówić w lodziarni? Drinka z ananasem albo zapiekankę? Zwracaj uwagę na szczegóły
Początek zapowiadał się fajny, już myslałam że będzie coś o jakis potworkach,a ty pojechałaś trochę nudą. Pisz dalej, zobaczymy czy się rozkręci. 
Ja słyszałam o lodziarniach, gdzie są jeszcze inne rzeczy. Np. Czekolaada i wgl. Ja bym wam zdradziła co z tym Ashem, ale nie będę psuła nastroju (którego nie ma).
Ale chyba tego nie będę pisać, a książkę "Przeciwieństwa bliźniaczek", chociaż jej nikt nie komentuje.
Liczba postów: 1,231
Liczba wątków: 69
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: v2, v3, v4, v4, v5, v5,5, MS, EnTama
MichuPychu napisał(a):niunilove6 napisał/a:
Ash poprowadził mnie do najlepszej lodziarni.
- Co zamówimy? - powiedziałam do dopiero poznanego mi chłopaka.
- Może chciałabyś lody? Ja stawiam.
Poprowadził ją do laodziarni i się pyta co zamówi, może lody?? No a co można zamówić w lodziarni? Drinka z ananasem albo zapiekankę? Zwracaj uwagę na szczegóły
Wiesz, nie wiadomo. Może chciał się jej zapytać, czy chciałaby w ogóle coś zamówić, prawda?
Liczba postów: 494
Liczba wątków: 13
Dołączył: 10-10-2010
niunilove6 napisał(a):Ash
Red alert! ;c
niunilove6 napisał(a):Chyba nie muszę dzisiaj jeść kolacji.
Jejku! To straszne. ;o
Jestem ostrożny i nie napiszę, że to najgorsze opowiadania, bo pamiętając franka... nevermind. Jest źle. Krótko nudno itp.
A ponad 20% objętości rozdziału to kłótnia o to kto płaci. Popadasz w Zmierzch. 4 części, a Bella odeszła od krzesła i poszła na sofę.
Właściwie, to nawet jakoś.. odechciało mi się pisać. Niee, nie przez uwagi tylko.. wolę "Przeciwieństwa bliźniaczek". Proszę zamknąć ten temat.
|