Jakoś nie mam ostatnio weny, ażeby pisać pamiętnik na konkurs. Dlatego chcę napisać, dla przyjemności pamiętnik o mojej Aminie z Tamagotchi v4.
-Amino, proszę, ja wiem, że mnie nie kochasz, ale muszę się tobą zaopiekować, bo jest mi to przypisane-powiedziałam.
-Ja? Ja cię kocham. Mylisz się. Mam taką naturę. Do której musisz się dostosować. Jeżeli masz się mną opiekować, muszę cię zmienić w wampira.
Dość kusząca propozycja.
-Amino, nie, chcę pozostać człowiekiem.
-Jestem królową, a do królowej trzeba się podporządkować.
-Amino, nie rządzisz mym światem, a Ejrą.
-Racja.
-Dobrze, zmień mnie w wampira, ale pamiętaj, żebyś nie wypiła mi krwi.
Ugryzła mnie. Dwie godziny metamorfozy. Byłam nieśmiertelna.
-Czy ty jesteś pierwszym wampirem z Tamagotchi?
-Nie, istnieje jeszcze jeden Tama-Wampir.
-Jaki?
-Jej świat to Neria. Nazywa się... Janny.
-Jesteś niemowlakiem, a wszystko już wiesz.
-Bo jestem wampirem i wszystko wiem.
***
Najpierw nie było nic. Tylko Ejra, a Ejra to świat Aminy. Jako pierwsza się tam urodziła. Jajko. Czekałam długo, aż się wykluje. Białe coś zaczęło na mnie patrzeć, a wiedziałam, że normalne u niemowlaka nie jest, żeby zaraz po urodzeniu miał zęby. Dwa kły. 'Wampir' pomyślałam. Miałam rację, że z jajka wyszło wampirze dziecko. Nazwałam je Amina. Wiedziałam, że chętnie by wypiła ludzką krew. Próbowałam dać jej do jedzenia bułkę. Nie chciała. Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć. Przecież nie mogłam pozbawić bezbronnego, niewinnego zwierzęcia życia, żeby nakarmić Aminę. Pomyślałam, że może stek. Był surowy. Zajadała go ze smakiem. Była najedzona. Po chwili Amina zaczęła mi uciekać. Nie dość, była szybsza ode mnie. Dwa razy nastraszyła mnie swoimi kłami. Miałam dość. Nie jestem na tyle okrutna, żeby pozbawiać kogoś życia, po prostu Amina była moim skarbem. Skarbem, który mnie nie kochał, kochał tylko moją krew.-Amino, proszę, ja wiem, że mnie nie kochasz, ale muszę się tobą zaopiekować, bo jest mi to przypisane-powiedziałam.
-Ja? Ja cię kocham. Mylisz się. Mam taką naturę. Do której musisz się dostosować. Jeżeli masz się mną opiekować, muszę cię zmienić w wampira.
Dość kusząca propozycja.
-Amino, nie, chcę pozostać człowiekiem.
-Jestem królową, a do królowej trzeba się podporządkować.
-Amino, nie rządzisz mym światem, a Ejrą.
-Racja.
-Dobrze, zmień mnie w wampira, ale pamiętaj, żebyś nie wypiła mi krwi.
Ugryzła mnie. Dwie godziny metamorfozy. Byłam nieśmiertelna.
-Czy ty jesteś pierwszym wampirem z Tamagotchi?
-Nie, istnieje jeszcze jeden Tama-Wampir.
-Jaki?
-Jej świat to Neria. Nazywa się... Janny.
-Jesteś niemowlakiem, a wszystko już wiesz.
-Bo jestem wampirem i wszystko wiem.
***
To jest opowieść fikcyjna, ale moją Aminę biorę za wampirka. Mam nadzieję, że Was to wciągnęło.



![[Obrazek: 83688019188091554304.png]](http://iv.pl/images/83688019188091554304.png)
, tylko temat "wampir" jakiś taki... zbyt oklepany już
.
![[Obrazek: RLwYm11.png]](http://i.imgur.com/RLwYm11.png)