Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzinka Lyree - cdn(ł) :)
Dziękuję. :3
Kladie, też tak czułam, że to będzie dziewczynka. ^_^
Odpowiedz
26.05.2011, czwartek. Dzień Matki.
- Czeer? - malutka Inka niepewnie na mnie spojrzała.
- Hm?
- Myślisz, że to się uda...?
- Tak. c; Musi się udać.
- A mamusia będzie szczęśliwa?
- Na pewno Inuś, na pewno.
Pewnie zastanawiacie się na czym ma polegać ta niespodzianka... Otóż wczoraj dużo ćwiczyłyśmy i Inka umie poprawnie mówić po polsku. Tylko my dwie o tym wiemy. ;3 Napisałam specjalnie z okazji Dnia Matki wierszyk, który Inka głośno i wyraźnie przeczyta. Melie na pewno się wzruszy. :'D
- Cheer? Inka? O tu jesteście. ^-^ Czas na jedzonko, Inuś. - Melie omal nie wykryła naszego sekretu wchodząc nagle do pokoju.
Podałam małą mamie, a ta wyjęła butelkę z mlekiem i zaczęła karmić dziewczynkę. Gdy Inka poszła się bawić Melie zapytała:
- Wiesz... Dziś Dzień Matki i pomyślałam, że może zaprosimy całą naszą rodzinę, żeby to uczcić?
- To znaczy kogo?
- Na pewno przyszliby: Lyree i Mike, Leo i Lisa, Lena i Mark, Luck i Cathy... No wszyscy. ;3
- W sumie całkiem dobry pomysł. Ok. Zaproś ich, ale uprzedzam - ja się za gotowanie brać nie zamierzam.
- Jasne, wiem. ;3 Wszystko zorganizuję, nie martw się. Lecę...! - Rzuciła w biegu i zostawiła mnie samą... Z Apfelem i Inką.
Ten pierwszy również nie zabawił długo - Melie wysłała go po zakupy, a sama zaczęła dzwonić do naszej rodziny. Faktycznie to świetny pomysł, cała Rodzinka Lyree w komplecie. :3
- Czer? - Inka ponownie zwróciła się do mnie.
- Tak? c:
- O co chodziło mamusi?
- Przyjadą do nas goście, w tym twoja prapraprababcia Lyree. ^_^
- Ooo... Ślicznie~. Zawstydzony
- Wiem, także podoba mi się ten pomysł. ^^
- A kiedy przyjadą?
- Nie wiem, te magiczne środki lokomocji... Na Tama-Planetę leci się kilka sekund, ale jeśli tak to...
*Ding-dong*
- O nie~! - Melie wbiegła do pokoju w chwili, kiedy Inka otwierała usta.
- O? - Powtórzyła, świetnie udawała, moja krew. :'D
- Przyjechali, a nic... NIC nie jest gotowe! ;_;
W tej samej chwili wszedł Apfel z tacami ciastek i tortem. Standardowo potknął się i...
*chwila napięcia*
*jeszcze trochę...*
*i...*
*już zaraz...*
*dobra, teraz...*
Tace wyleciały w powietrze. Melie blada wykrzyknęła 'ach' i... wszyscy zamarliśmy. Ciastka i tort wylądowały na stole. Ale mamy szczęście. XD
- Ufff. Było blisko. - Apfel wstał i uśmiechnął się.
- Ba-ba-bardzo blisko... ;_; Jejuu. Jak blisko! - Melie była wytrącona z równowagi.
Po chwili Apfel objął ją i pocałował, żeby ją uspokoić.
*Ding-dong~~!*
- Maaamma. Coscie. c: - przypomniała Inka.
- Jeju! Goście!
Melie pobiegła do drzwi i otworzyła je. Za nimi stała cała nasza rodzina. :'D
... Z tacami pełnymi ciastek...
Wszyscy zaczęli się ściskać, całować, witać i zachwycać się malutką. Okazało się, że każdy ma prezent dla nowego członka rodziny.
Pierwsza zabrała głos Lyree:
- Apfel, Melie, dziękuję, że nas zaprosiliście. :3 Bardzo miło z waszej strony, że pamiętaliście. c:
- Nie ma za co, naprawdę. - odpowiedziała zarumieniona gospodyni.
- Mamo. - Leo podszedł do Lyree - Dziś jest szczególny dzień... Chciałbym ci podziękować za wszystko... Kocham cię. Proszę.
Chłopak podał jej pudełeczko w którym jak się okazało była piękna granatowa broszka.
Po przemówieniu Leo wstała Lena. Podeszła do Lisy i podała jej żółtego tulipana, po czym przytuliła, wyszeptała życzenia i na końcu dała drobiażdżek - małą świeczkę zapachową, o zapachu lawendy.
Luck podszedł do Leny:
- Mamo, mamusiu, wszystkiego najlepszego, kocham cię. - przytulił ją i dał mały bukiecik różyczek oraz wisiorek z serduszkiem.
Z kolei wstał Apfel. Podszedł do Cathy i wręczył jej kubeczek z napisem 'Najlepsza mama na świecie!'. Cathy wzruszona sama go przytuliła i uroniła parę łez.
Nikt z obecnych nie spodziewał się, że za chwilę wstanie jeszcze jedna mała osóbka, wejdzie na środek pokoju i zacznie mówić swoim słodkim głosem:
- 26 maja to święto wszystkich Mam
Więc wszystkiego najlepszego życzę Wam!
Ale najbardziej jednej, jedynej osobie,
Chyba wiesz Mamusiu, że mowa o Tobie!

Uśmiechnięta Inka podeszła do mamy i wręczyła jej własnoręcznie narysowaną laurkę z przepisanym wierszykiem. :'D
Melie przytuliła ją za łzami w oczach:
- Moja córeczko...! Kochanie...
- Wiem mamusiu. - przerwała Inka - Też cie kocham. Najbardziej na świecie.
I w tym momencie wszyscy po cichu chlipali, po części ze wzruszenia, a po części z tego poczucia miłości, która otaczała ich zewsząd.
Rodzina postanowiła zostać do jutra, w końcu taki zjazd rodzinny nie często się zdarza, prawda? ;3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chciałam zaprosić wszystkich na jutrzejszy biwak. Planujemy go, na godzinę powiedzmy 21.00. :3 Mogą przychodzić Tamki, ale również 'ludzcy' goście. :3
Odpowiedz
Oo, biwak. :3 Świetny pomysł! Chyba się z Petite skusimy. c: Natomiast nie wiem jak z Codie'm, jeśli plan się powiódł cały dzień spędzi wspólnie z Lisą, przynajmniej coś takiego mówił... No to ja i Petite przyjdziemy na pewno. Oczko
Odpowiedz
Ja i... aktualnie chyba Gil, też przyjdziemy. :3

Yaaaay~ Inka~
Dzięki. *hug*
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz
Tamitchi i ja chętnie pójdziemy na biwak!
Odpowiedz
Kiri też wpadnie.
Adventure time ♥♥♥
Odpowiedz
27.05.2011, piątek.

Biwak : D

- Szybko, Lyree tak tu. Apfel, przynieś kiełbaski. Leo dodaj trochę drewna do ogniska. - Melie dyrygowała wszystkimi, by ognisko było gotowe na czas.
Ciocia Kladie przyszła wcześniej, z małym chłopczykiem - potomkiem Petite. :3 Usiadła z nim na pieńku, przy ognisku, na kocyku i co chwila zabawiała małego, to pogawędką, to zabawą z pluszowym misiem. Obok nich przysiadła się Cathy, która spoglądała czule na maluszka co chwila łaskocząc go. :3
Leo dodał drewna do ogniska, a zapas położył obok po czym przysiadł na przeciwko cioci Kladie i małego stworzonka. Po chwili przyszła Melie z kiełbaskami i Inką na rękach, mała grzecznie spała wtulona w mamusię. Usiadła po przeciwnej stronie cioci Kladie i po chwili obie zagłębiły się w tajniki smoczków, a także śliniaczków dla niemowlaków. Reszta rodziny zaraz do nich dołączyła, tylko Lyree wpuszczała do ogrodu gości, którzy przynieśli pianki. Tamitchi i Natinati usiadły obok składzika na drewno i rozmawiały z Kiri o nowym przedszkolu. Gil przysiadł się obok Cathy i spoglądał na swojego młodszego 'kolegę' z tej samej wersji. Inka przysiadła obok Melie, by móc potrzymać choć chwilę swoją małą imienniczkę. :3
- Kiedy zamierzacie wrócić na Tama-Planetę? - zapytał Apfel.
- Myślę, że wylecimy w nocy. Chcemy jeszcze pobyć z Inusią. - Lyree oczarowana swoją prapraprawnuczką nie mogła się z nią rozstać.
- Możecie śmiało zostać, przecież...
- Nie. Nie chcemy wam robić kłopotu - przerwał zapewnienia Melie Leo.
Apfel otworzył paczkę pianek i zaczął chodzić dookoła ogniska, by dać każdemu kilka.
Po godzinie wszyscy byli najedzeni i w dobrych humorach dyskutowali o swoich sprawach.
- Późno już... - zaczęła Kladie. - Muszę położyć małego, sami wiecie.
- Ależ ciociu! Przenocujecie u nas. My śpimy w namiotach, a ty z maluszkiem prześpicie się w domu.
- Możemy się przespać spokojnie w namiocie Melie. Jeśli nie sprawimy kłopotu, to dobrze.
Po chwili gospodarze zaczęli rozdawać namioty - do wyboru, do koloru. : D
Melie zaczęła:
MY:
- Lyree - granatowy w truskaweczki.
- Mike - czerwony w kaczuszki.
- Leo - zielony w dinozaury.
- Lisa - cały w kolorowe kropeczki.
- Lena - fioletowy w ciemnofioletowe kwiatki.
- Mark - ciemnozielony w jasnozielone koniczynki.
- Luck - szary w słoniki.
- Cathy - granatowy w gwiazdki.
- Apfel - zieloniutki w rumiane jabłuszka.
- Melie (ja XD) - jasnoniebieski w małe słoneczka.
- Inuś - słit różowy w kokardeczki.
GOŚCIE:
- ciocia Kladie i maluszek - tęczowy w kucyki Pony.
- Inka - zielony w różyczki.
- Gil - pomarańczowy w ciasteczka.
- Tamitchi - ciemnoróżowy w stokrotki.
- Natinati - jasnozielony w listki.
- Kiri - fioletowy w szare kwadraciki.
8D
- Wszystkim pasuje~? c:
- Tak~! : DD
- No to cóż. Koniec biwaku, dobranoc wszystkim. :3
Biwak się skończył i wszyscy zasnęli w swoich słit namiotach.
Dobranoc~. ;3

Odpowiedz
Dobranoc wszystkim~
Fajnie. :3
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz
I ♥ Twój pamiętnik.
Adventure time ♥♥♥
Odpowiedz
28.05.2011, sobota.
Dziękuję Wam za komentarze. :3
Dziękuję też za głosy oddane na mnie w głosowaniu wstępnym. :3
Życzę również powodzenia pozostałym uczestnikom. c;
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po biwaku rodzice Inki - Melie i Apfel - opuścili ją, by osiąść na Tama-Planecie wraz z pozostałymi członkami Rodzinki Lyree. :3
Inka została ze mną, by kształcić się w dziedzinie muzyki. Pierwsze co zrobiłam po obudzeniu to zmienienie kruszynce instrumentu i zabawki. Postanowiłam, że będzie uczyła się gry na pianinie, a jej zabawką będzie miękka, pluszowa, żółciutka kaczuszka. Tradycyjnie mała miała nadać jej imię:
- Może... Violin~?
- Ślicznie Inuś. c:
- Jest taki Tamek - Violetchi... Bardzo chciałabym nim zostać. c:
- Postaram się. Może nam się uda i zostaniesz Violetchi. ^-^
- A kim teraz będę?
- Chcę, żebyś była Hitodetchi. c:
Po rozmowie mała wzięła ciastka i zaczęła podjadać.
- Inka! Zaraz kolacja!
- Nudzi mi się. :c
- Może porysujesz Inuś? A ja w tym czasie zrobię kolację.
- Dobrze...
W czasie gdy ja robiłam kanapki z serem, ogórkiem, pomidorem, sałatą i... bułką, Inka rysowała. Z tacką kanapek podeszłam do malutkiej.
- Co narysowałaś? ^-^
- Siebie... jako Violetchi. :3
Rysunek rzeczywiście przedstawiał Violetchi. Ale oryginalna postać nosiła zwiewną sukieneczkę, kokardkę i śliczną bransoletkę.
- Ślicznie. *_* Jestem z ciebie dumna. : D
- Dziękuję Cheer. ^^
- Wiesz Inka, jeśli chcesz mogę cię zapisać dodatkowo na lekcje rysunku, ale pamiętaj, że masz jeszcze obowiązkowo lekcje gry na fortepianie i dodatkowy j. angielski. Apfel powiedział, że gdy zrobisz karierę angielski bardzo ci się przyda i myślę, że ma rację.
- Dobrze Cheer. Na pewno wszystko sobie ładnie zaplanuję. ^^
- Inuś, a kim byś chciała zostać...?
- Nie wiem. Lubię rysować, śpiewać, pisać wiersze i grać na fortepianie.
- Myślę Inka, że czeka cię cudowna przyszłość. *-*
Nagle pojawiły się małe drzwiczki. Czas na kąpiel. ^-^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mini konkurs. ;3
Jaki kolor lubi Inka? ^^
Odpowiedz
fioletowy ?
Adventure time ♥♥♥
Odpowiedz
29.05.2011, niedziela.
Ingrid, niestety nie. :c Ale próbujcie dalej. (;
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdy wstałam z rana (dość późno jak na mnie, bo po 10.00) Inka siedziała już przy pianinie i ćwiczyła, ale... w innej postaci~! Mała była Tamatchi. Niestety, nie udało mi się tym razem wyhodować Hitodetchi, ale mała niezrażona przywitała się ze mną:
- Hej Cheer! Wiesz, była u mnie pani przedszkolanka. ^^
- Tak? I co mówiła?
- Że mam iść do przedszkola i dała mi ciuchcię, ale ja wolę moją Violin. ^-^ To ja idę do przedszkola!
- Czekaj, czekaj. Ale tak bez śniadania? Siadaj, zaraz...
- Zjadłam już śniadanie - przerwała mi mała - przeczytałam w książce kucharskiej jak zrobić kanapki z rzodkiewką i szczypiorkiem. Produkty były w szafce, a ty spałaś to pomyślałam, że sama zrobię sobie śniadanko. Zapakowałam też jedną kanapkę do torby jakbym zgłodniała w przedszkolu. ^^
Inka pogrzebała jeszcze w torbie po czym już, już miała wychodzić, ale zatrzymała się na progu...:
- Wiesz Cheer... Ta pani przedszkolanka powiedziała jeszcze, że 'kto to widział tak spać do 10.00!'...
- ._.
- I jeszcze mnie pytała...
- Tak? D:
- Jaki serial najbardziej lubię oglądać...
- I?
- Jak jej powiedziałam, że 'Modę na sukces' to powiedziała, że sobie z tobą porozmawia. A ja nie wiedziałam, że to zły serial. :c
- Nie przejmuj się tą star... Nie przejmuj się panią Nanny. Idź, żebyś się nie spóźniła i bądź grzeczna.
- A będę mogła jeszcze obejrzeć 'Modę na sukces'? c:
- Ta-ak.
*po wyjściu Inki*
O, trzy wiadomości na sekretarce...:
Dzień dobry, pani jeszcze zapewne śpi, dlatego nie odbiera, więc hmm. Dowiedziałam się, że przez pani nieodpowiedzialność Inka ogląda nieodpowiednie dla siebie rzeczy. Czy pani nie wie czym grozi oglądanie 'Mody na sukces'?! Czy pani chce, żeby ona Moherem została?! No właśnie! Ja waszą rodzinę będę miała na oku! Biedne dziecko! O.
o-o
Dziiiwne.
Ale trudno, Inka nie może tego oglądać, ta stara waria... ta pani Nanny ma trochę racji... Trzeba jej będzie zorganizować zajęcie jakieś... Już wiem...:
*Wybieranie numeru telefonu*
- Przedszkole? Tak, tak, Inki. Czy w waszej ofercie jest kółko teatralne i plastyczne? Tak? To świetnie! Proszę zapisać Inkę. Tak, na oba. Tak, codziennie. Tak, niech pani ją zawiadomi. Obiady na stołówce? Świetnie. Dziękuję.
I tak jutro urośnie i nie będzie chodziła do tego przedszkola, ale kij. XD
Jeszcze mi kiedyś za to podziękuje. XD
Chyba. XD
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przypominam o konkursie~! c:
Jaki jest ulubiony kolor Inki?
Odpowiedz
Zjelony! 8D
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz
Zgadłaś. XD
Odpowiedz
30.05.2011, poniedziałek.
Po zajęciach dodatkowych Inka wróciła po 17.30, zjadła kolację, powiedziała mi, że było super i poszła spać.
Dziś postanowiłam olać trochę przedszkole i porozmawiać z Inką:
- I jak było wczoraj w przedszkolu i na kółkach? ^-^
- Świetnie! Na kółku teatralnym podobało mi się najbardziej. Pani powiedziała, że dziś będziemy recytować wiersze by: 'nauczyć się poprawnej dykcji'. ^^
- A poznałaś nowych przyjaciół? c:
- Nie-e. Tam było tyle dzieci i niemowlaków, że nie zaprzyjaźniłam się z nikim. ;.;
- Niemowlaków? o-o
- No. Nie widziałaś tego szyldu: 'Przedszkolożłobek - nam nie straszny dziecka bobek!'?
- Nie. Ale dobra.
- Mogę iść? c:
- Tak, tak tylko... zrobiłaś coś sobie na śniadanko?
- Aha. Kanapkę z pomidorem i majonezem. c: A do przedszkola ciasteczka z malinami. c:
- To idź. c;
*Po 14.00*
- Jestem już~!
- Inuś, co tak wcześnie? ^_~
- Pani Nanny złamała nogę, więc cały dzień mieliśmy kółko z drugą panią. *_*
- A z jaką pa...
*Ding-dong*
- Tak? ^_^
- Bry. Mam pocztę.
- Pan Stefan~! : D Niech pan wchodzi. c:
Pan Stefan wywołał tajemniczą chmurkę w której pojawił się Apfel i rzucił nam worek z napisem 'P', co oznaczało oczywiście gp. ;3
- Ooo~! 2000gp~! *-* - Inka dorwała się do worka, a pan Stefan pożegnał się i poszedł.
Super, zaszalejemy. : D Zaraz, zaraz... co to ja, ach tak:
- Inka, a jaka nauczycielka prowadzi kółko teatralne?
- Pani Sophie. : D Ona jest bardzobardzobardzo miła. : D To ja lecę~~
- Gdzie? o-o
- Na zajęcia z wokalu. ^_~ Zamierzam poćwiczyć śpiew w szkole panny Sophie. :3
- Panna Sophie prowadzi też szkołę?
- Tak, ale lubi pracować z maluchami, więc zatrudniła się przy pracy w przedszkolnym kółku teatralnym. ^^
- A kim ona właściwie jest? c;
- Chantochi. ^^ I zawsze ubiera się na błękitno. : D Lecę~~
*Poleciała*
Zaczęłam myśleć na jaką nastolatkę wychować Inkę i postanowiłam, że będzie Ringotchi. :3 Jeszcze nigdy nie miałam tego Tamka w MS'ie. ;3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pytanie konkursowe:
- Jaki jest ulubiony owoc Inki? :3
Wyniki w następnym wpisie. c;
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pamiętnik Lyree Lyree 132 13,225 02-01-2019, 17:21
Ostatni post: Ralveyn



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości