Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
~Scal's Tama Diary~
#61
Truskawkowe? owo
Odpowiedz
#62
Tak, to lody wiśniowe. <33
10 GP jest Twoje, Ecco. C:
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#63
22 maja 2011 rok.

Vic nie opowiedział mi o niczym z wczorajszego spotkania u Nessy. Pewnie działo się coś tak ciekawego, że opiekunka nie może nic wiedzieć. : (
No cóż, wracajmy do dzisiejszego rozkładu zajęć.
Vic ubrany w dżinsy, luźną koszulę i trampki wyszedł z domu biorąc 500 GP ze sobą.
Wybrał się do Lodziarni ,,Tamamoriritchi'' leżącej w parku im. Chamametchi.
Po drugiej stronie ulicy prowadzącej do parku była restaurcja, o której kiedyś jeszcze wspomnę. C: Na jednej z ławek czekali już na niego przyjaciele.
- Vic, stary gdzie byłeś? - spytał Vin
- Cześć Vic! - rzekła Nessa
- Vic! Jesteś. - powiedziała Vicky - Myślałam, że już nie przyjdziesz.
- Za tobą pójdę nawet na koniec świata. - odpowiedział Vic.
I wtedy się pocałowali. Zawstydzony
Po tej magicznej chwili weszli do lodziarni. Za ladą stała Moriritchi, która prawdopodobnie była na stażu, ponieważ Tamamoriritchi przyglądała się jej bez przerwy.
- Czego sobie życzycie? - spytała Moriritchi
- Poprosimy jedne lody wiśniowe, jedne tiramisu, jedne czekoladowe i jedne toffi.
Po chwili każdy trzymał już swoje lody.
- 1600 GP proszę.
Każdy ,,dzieciak'' zapłacił 400 GP, więc zapłacili razem 1600 GP.
Vic wziął wiśniowe lody, Vin - o smaku toffi, Nessa wzięła czekoladowe lody,
a Vicky - tiramisu.
Gdy zajadali się lodami, po drugiej stronie parku zobaczyli Gozarutchiego idącego obok Violetchi.
- Ten Gozarutchi to Felix, a Violetchi to Nita. - rzekła Vicky
- Felix i Nita?! Oni razem?! - wykrzyknął Vin
- Nie wydzieraj się tak! - poskarżyła Nessa
- To skoro Felix ma już dziewczynę, to nie jest zazdrosny? - zapytał Vic
- Nie, już nie jest. Teraz rozumie czym jest miłość i przeprosił mnie za swoje zachowanie.

Ach, miły koniec dzisiejszego dnia. Zawstydzony
Jutro będzie ważny dzień dla Victora. C:
Ale nie powiem dlaczego. <33


Kreatywny Zakątek

Zdjęcia:

[Obrazek: obrazke3.jpg]

[Obrazek: obrazke4.jpg]


Pingwino-Gotchi-Bot:

[Obrazek: obrazke2.jpg]


Moje v6 z Lily (pingwinem) i poduszką:

[Obrazek: obrazke1.jpg]


Żegnamy,
Scal & Vic
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#64
Może Vic jutro się ożeni? :>
P.S. Fajny pingwin.
Odpowiedz
#65
Dzięki. Dostałam pingwina dwa lata temu na Mikołaja. C:
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#66
23 maja 2011 rok.

Dzisiaj z samego ranka Vica odwiedziła River.
- Co się stało synku> Czemu jesteś smutny?
- Zepsuła mi się ulubiona kamera.
- Oj to smutne. Złap to!
River rzuciła do Vica sakiewkę, w której było 10000 GP!
- Dzięki mamo!Gdy River musiała wrócić do swojego domu, Vic od razu pobiegł do sklepu. Ale gdy wrócił, nie trzymał nowej kamery.. Trzymał futerał z.... pierścionkiem zaręczynowym! Zawstydzony
Wtedy zawołałam go do siebie.
- Vic, przyjdź tu na chwilkę.
- Aha. - powiedział chowając futerał do kieszeni.
- Nie chowaj go. Chcesz się oświadczyć Vicky, prawda?
- Tak, ale nie wiem jak się do tego zabrać.
- Nie martw się. Pomogę ci. Jestem pewna, że twoi przyjaciele też.
- Mam już kilka pomysłów. Chciałbym się jej oświadczyć wieczorem, przy świetle lampionów.
- Świetnie. Tylko trzeba jeszcze załatwić te lampiony i ładne urania dla was.
- Zadzwonię do Nessy. Jej mama ma butik z ubraniami, to wypożyczy dla mnie i Vicky ubrania.
- A co zrobimy, żeby Vicky się nie zorientowała?
- Powiem Nessie, żeby powiedziała Vicky, że ja organizuję przyjęcie i z głowy!

~~
10 Godzin później...
~~

Ding Dong!
Vic otworzył drzwi. To Nessa.
- Cześć. Tu twoje ubranie. - powiedziała i podała mu pudełko. - Tylko się pospiesz, bo Vicky będzie za kilkanaście minut.
- Dzięki. Pa!
- Pa Vic!
Vic porwał pudełko i pobiegł do swojej sypialni. Gdy wyszedł z niej od razu przytuliłam go.
- Vic nie bój się. Nawet jak coś się nie uda, to wiedz, że Vicky cię kocha.
- Dobrze. Poradzę sobie.
Vic jeszcze tylko zerknął na taras.
Taras wyglądał pięknie. Róże owijały się wokół kolumn, światło księżyca oślepiało wszystkie ciekawskie oczy, lampiony były niczym małe gwiazdy rozbłyskające na czarnym niebie oczu Vica.
- Jak..jak tu wspaniale!
Ding Dong! Ding Dong!
Vic podszedł do drzwi. Otwierał je bardzo powoli, aż jego oczom ukazała się świetlista postać. Vicky piała na sobie srebrną suknię połyskującą diamentami, która pasowała do wystroju tarasu.
- Witaj Vic. - powiedziała wesoło - A jaką imprezę urządzasz?
- Lepiej opowiem ci o czym jest, kiedy będziemy na tarasie.
- Dobrze. - rzekła nieco zmieszana.
Gdy szli korytarzem w milczeniu, Vic mocno trzymał rękę w kieszeni, w której był futerał. Gdy wyszli na taras pierwszym odgłosem jaki się wydobył z ust Vicky był:
- Ale piękny taras!
- Oh, dzięki. Proszę stań tutaj.
- No dobrze, ale czem....
Vicky urwała wyraz w środku zdania, ponieważ w tamtej chwili Vic uklęknął przed nią trzymając w jednej dłoni otworzony futerał. Vicky widziała piękną zawartość futerału...
- Wyjdziesz za mnie? - spytał Vic
- Tak, wyjdę za ciebie - odrzekła i założyła pierścionek zaręczynowy na palec.
I pocałowali się po raz kolejny. Zawstydzony
Od tamtego czasu wiedzieli, że są już sobie przeznaczeni. Wywracanie oczami

A oto zaproszenie na ich ślub:

[Obrazek: 2q3pxlw.jpg]

Na ślub może przyjść każą postać z każdej wersji Tamagotchi.
Otrzymać zaproszenie wystarczy napisać w poście imię tamka i rasę i już! Jesteś na liście gości na ślub! :3

Żegnamy,
Scal, Vic & Vicky
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#67
Imię: Bruno
Rasa: Togetchi

Częściowo zgadłam z tym ślubem Duży uśmiech.
Odpowiedz
#68
Więc tak...^^
1.
Imię: Codie
Rasa: Jak u osoby powyżej... Togetchi.

2.
Imię: Pepite.
Rasa: Rollitchi, ale nie jestem pewna, bo do tego czasu prawdopodobnie ewoluuje. Jak coś to zedytuję, post i napiszę w co ewoluowała. :>
Odpowiedz
#69
ImięSzczerbollemelek

Rasa:Tarakotchi

PS.Mam takie same MS :-)

EDIT-Ale już po 17.00...
Odpowiedz
#70
Sorki, nie wyrobiłam się nieco w czasie. Ale to nic. Zaczynam... :3

24 maja 2011 rok, Ślub Victora i Victorii.

Gdy usłyszałam, że z dużej sypialni wydobywały się ciche odgłosy, zaczęłam przygotowywać kawę do dwóch kubków.
*tup tup tup*
Słychać było tupanie dwóch par stóp. Po chwili Vic i Vicky usiedli na krzesełkach barowych, a ja podałam im kawę.
- Dzięki Scalee. - uśmiechnął się Vic
- Scalee, nie trzeba było. - rzekła Vicky i ukradkiem kiwnęła głową do Vica.
On odkiwnął jej twierdząco.
- Scalee?
- Tak? - spytałam krzątając się po kuchni. - Co się stało?
- Ekhmm.. my będziemy mieć.. dziecko. - powiedział Vic
- To wspaniale! Kiedy będzie z nami na świecie?
- Dzisiaj wieczorem się wykluje. - powiedziała Vicky i pokazała mi jajko, przy którym nie było widać nutek.
- A czemu obok jajka nie ma nutek?
- To nas dziwi. Ale pewnie to jakaś drobnostka.
- Dobra, koniec tych pogaduch. Trzeba się przygotować, przecież dzisiaj jest wasz ślub!
- Ja pójdę do Nessy, a Vic do Vina, żeby się przygotować.
- Dobrze, to ja zajmę się ogrodem.
Po jeśli chcecie wiedzieć, to w Świecie Tamagotchi śluby odbywają się w ogrodzie Pana Młodego.
Vic i Vicky poszli do swoich przyjaciół, a ja zabrałam się do przygotowywania ogródka do uroczystości.
Ustawiłam najładniejsze kwiaty w donicach, które ustawiłam obok małej fontanny.
Zawiesiłam białe wstęgi na najwyższych drzewach. Rozłożyłam długi, biały dywan prowadzący do fontanny, obok którego postawiłam kilkanaście krzeseł.
Spojrzałam na listę gości:
- River
- Marina
- Felix
- Nita
- Colin
- Bruno
- Codie
- Petite
- Elemelek
- Vanessa
- Vincent
- NIESPODZIANKA NR.1
- NIESPODZIANKA NR.2
Dobra. Riva i Marie będą za chwilę, Felix i Nita, też są gotowi, Nessa i Vin przyją razem z Viciem i Vicky, a do Bruna, Codiego i Petite zaraz zadzwonię.
- Tak, o 15:00. Tak, trzeba ubrać się w sukienki albo garnitury. - mówiłam przez telefon.
* Ding Dong*
Podeszłam do drzwi. Stały tam River i Marina.
- Oh moje kochane! Wejdźcie.
- Dzięki Scal. Gdzie jest mój kochany synek?
- Dzięki Scalee. Wieki temu się nie widziałyśmy. No a gdzie mój wnuczek?
- Victor przygotowuje się u swojego przyjaciela. Odpocznijcie sobie w salonie, a ja zadzwonię po Victora i Victorię.
- Vic, chodź już z Vin'em do domu. I zadzwoń do Vicky i powiedz, żeby przyszła tu z Nessą.
- Dobrze, Scal. - powiedział przez telefon.

~~
5 minut później..
~~

* Ding Dong*

Za drzwiami cała obstawa. Vic, Vicky, Nessa i Vin.
- No jesteście! Wszyscy goście już są. Vicky, pięknie wyglądasz. - powiedziałam.
Vic pobiegł do ogrodu. Przy fontannie czekał już Guitartchi, a wszystkie miejsca dla gości były zajęte. No prawie wszystkie. Dwa miejsca były nie zajęte.
Vic podszedł do Guitatrtchiego, który był już nieco zniecierpliwiony.
Ale uśmiechnął się, bo na końcu dywanu było widać już Pannę Młodą. Tata Vicky - Colin, odprowadzał swoją córkę do fontanny, przy której
zawsze zawierano małżeństwo. Victoria ubrana w piękna, śnieżną suknię, a na głowie miała małą tiarę wysadzaną diamentami. W tamtym momencie wszystkie panie i panienki wyrzuciły w niebo płatki kwiatów. Ale tylko Petite wyrzuciła w niebo niezapominajki, które Vicky bardzo lubiała.
Nie minęła chwila, a Vicky stała już obok Vica. Uśmiechnęli się do siebie, a Guitartchi zaczął mówić:
- Ekhmm...
Nie zdążył wypowiedzieć zdania, bo nagle z samolotu latającego nad domem Victora wyskoczyło ze spadochronami dwóch mężczyzn. Gdy byli już bliżej, Vic i Vicky, zauważyli, że to Burton i Deep! Gdy zlecieli na ziemię, od razu usiedli na dwóch krzesłach, dotychczas nie zajętych. Tak więc, to oni byli Niespodzianką nr.1 i 2. Uśmiechnęli się do Victora i Victorii i umilkli.
- Czy ty, Victorze bierzesz tą oto Victorię za żonę?
- Tak, biorę.
- Czy ty, Victorio, bierzesz tego oto Victora za męża?
- Tak, biorę.
- Teraz Pan Młody może pocałować Pannę Młodą.
No i kolejny całus, ale tym razem najważniejszy w całym ich życiu. Zawstydzony

Jak się pewnie zorientowaliście, strasznie krótko to trwało. XD
No cóż, w Świecie Tamagotchi tak jest. C:

Teraz kolejno: Tama-Ballada, Gotchi-Tango i Ta-Cza-Cza. Ale lepiej przejdę do kolejnej ważnej rzeczy tego wieczora. Potem goście zaczęli się rozchodzić. Został tylko Deep, Burton, Nita, Felix, Riva, Marina i Petite ( ze swoją opiekunką) Gdy oficjalnie uroczystość się zakończyła Vic, Vicky, Marina, Burton, River, Petite oraz ja i Kladie poszliśmy do dużej sypialni, do jajka Vica i Vicky. Małe, bielusieńkie jajeczko, przy którym nie było nutek (O.O) zaczęło się poruszać. Raz w lewo, raz w prawo, aż prawie spadłoby z łóżka. Minęła chwila, a zaczęło pęknęło. Pęknięcie było w takim miejscu, że było widać czarne jak noc, małe błyszczące oczko.
* stuk puk*
Drugie pęknięcie było wielkie i jajko pękło na pół. Jedna połówka jajka była pusta, a w drugiej by.. a chwileczkę! Druga połówka też jest pusta! Wszyscy zaczęli się martwić, ale po chwili zobaczyli mały, ruszający się kształt pod kołdrą. Petite odkryła kołdrę i...... była tam malutka, bielutka dziewczynka!
- Mema! Mata! - powiedziała słodko malutka
- Oh.. jaka ona słodka! Jak ją nazwiecie? - spytała się Petite
- Myślę, że nazwiemy ją Timmy. Czyli Timotha. - rzekł Vic
- Timmy? Synku, to przecież imię dla chłopca.
- Nie koniecznie. Przecież jest imię Timothy, ale jest i imię Timotha. - odpowiedziała Vicky
- No wiem, droga Vicky, ale jakoś to imię tak chłopięco brzmi, ale to już wasz wybór.
- Mojego synka lub córeczkę od zawsze chciałem nazwać imieniem Timmy i nie zmienię zdania.
- A ja też tak uważam. - rzekła Vicky - A ewentualnie będzie mogła używać jakiegoś miłego pseudonimu.
- Taa.. - potwierdziła Timmy

~~

To tyle na dzisiaj.
Timmy pozdrawia wszystkich czytelników!

Żegamy,
Scal, Vic, Vicky & Timmy
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#71
Gratulujemy Vicowi i Vicky małej Timmy!

Pozdrawiamy razem z Elemelkiem!
Odpowiedz
#72
Dzięki Natinati. :3
Timmy pozdrawia wszystkich. :*

25 maja 2011 rok.

Dzisiaj rano, Timmy wstała wcześnie z łóżka, a rodzice się nie zorientowali.
Ale ja tak. Słyszałam, gdy małe stopki schodziły cichutko ze schodów.
- Co robisz tutaj Timmy, o tak wczesnej porze? - spytałam
- Nić, a nić. - powiedziała Timmy
- Aha. No to skoro ,,nić'' nie robisz, to może położysz do łóżeczka. - zaproponowałam
- No dobzie. - powiedziała niechętnie
- Coś się stało?
- Po prośtu chciałam z tobą psygotować śniadańko. - powiedziała cichutko
- Trzeba było tak od razu! To choć ze mną. - rzekłam i zaprowadzając maluszka do kuchni. - Poczekaj tu, a ja za chwilkę wrócę.
Poszłam do składzika, poszukać fartuszków, a kiedy wróciłam, to zobaczyłam Timmy przygotowującą ciasteczka przekładane bitą śmietaną.
Gdy do niej podeszłam ona się rozpłakała.
- Przeplaszam, ale tak baldzo chaciałam źrobić ciasteczka. - łkała
- Słoneczko, to jest wspaniałe! Nigdy nie widziałam takiego maluszka, który tak precyzyjnie zrobił ciasteczka!
- N-nnaplawdę?
- Tak. I idę opowiedzieć o tym Vicowi i Vicky.
- I ja ź tobą.
Poszłyśmy po schodach, a potem w lewo do dużej sypialni.
Timmy wleciała jak śmigłowiec do sypialni.
- Mamo, tapo! Zrobiłam ciasteczka!
- Serio? To świetnie!
Potem Timmy uciekła po ciastka, a ja opowiedziałam Vicowi i Vicky o wszystkim.
- Ona naprawdę jest zdolną kuchareczką! Trzeba będzie ją zapisać do Cukierniczego Przedszkola i Szkoły Gastronomicznej.
- To świetny pomysł. Trzeba rozwijać jej talent. Ciekawe czy też jest uzdolniona muzycznie, jak reszta rodziny.
- Tego nie jestem pewna. - zasmuciłam się - No to idę ją zapisać na jutro do Przedszkola.
- Do zobaczenia!
- Pa pa, Scal!
Wyszłam wtedy biegiem z domu, biorąc szybko od Timmy małe ciasteczko.
Hmm.. ciekawe jak będą na nią mówiły dzieci w przedszkolu...
Mniam, ale to ciasteczko dobre! Chwilka, jak było ciastko po angielsku? Ach tak! Cookie! :3

Żegnamy,
Scal, Vic, Vicky & Timmy
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#73
Ja też chcę jedno ciasteczko c:
Słodkie.:3 Oczywiście pozdrawiam małą Timmy ^^.
Odpowiedz
#74
Ecco, to ciasteczko dla Ciebie.
*podaje ogromne półkilowe ciacho*
Najedz się do woli. C:

Czytelnicy będą mieli jeszcze okazję do degustowania wypieków Timmy. :3
Pamiętajcie, że jutro Dzień Matki i pojawi się wyjątkowy, specjalny wpis! : DDD
[Obrazek: PYf9yLD.png]
Odpowiedz
#75
*dzieli się ciachem ze swoimi tamkami*
Dziękuję! Pychota :3.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Tęcza ~Sweetie's Sweet Tama Diary~ Sweetie 27 5,811 14-07-2011, 12:01
Ostatni post: Inka
Muzyka Music Diary ~<3 leau 6 1,289 12-06-2011, 07:45
Ostatni post: 4ro
Tęcza Bani's and Aiko's Diary ? FumiSakata 6 1,593 17-04-2011, 08:48
Ostatni post: Tymbarkowa



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości