Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzinka Lyree - cdn(ł) :)
#76
Hahahaah, świetne. XDDD
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz
#77
Tamitchi wysłałam Ci na pw. (;
Inka, dlaczego wiedziałam, że napiszesz taki post co do słowa? XD
*telepatia*
Dzięki. :3
Odpowiedz
#78
Bo jesteśmy pro. XD
Btw. pozdrów Różę i Łatka. :3
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz
#79
18.05.2011, środa.
Inka no ofc. że tak. : D XD
Pozdrowiłam. ;3
Jeszcze raz dziękuję za komentarze. :'D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś postanowiłam zabrać Apfela na obiecany spacer. Opatuliłam małego szaliczkiem, bo dalej było dość zimno i wyszliśmy do ogrodu. :3 Od wczoraj zaczął pokasływać...
Z powodu owego szaliczka pokłóciliśmy się nieco w drodze, ale po chwili zajęci byliśmy podziwianiem otaczającej nas przyrody. Przez nagłe spadnięcie śniegu na początku maja niektóre roślinki nieco oklapły, ale niezapominajki uparcie rosły w górę, a bratki rozkwitały coraz bardziej i bardziej. Obok kępy niezapominajek rosła mniejsza kępka stokrotek. Te spodobały się Apfelowi najbardziej.
- Śliczne... I tak pięknie pachną, prawda?
- Tak, ogrody mają to do siebie, że są cudownym połączeniem barw i woni...
Po chwili zjawiła się Różynia. Popatrzyła na małego i, tak, tak, widziałam, mrugnęła do niego! Chociaż, pewnie mi się zdawało, to niemożliwe...
Pomyślałam, że na dziś dość tych wrażeń i po chwili byliśmy w domu. Apfel szybko się męczy - znów zasnął. :3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Patrzy? Nie, poszła sobie, uff... Już myślałem, że Róża mnie wydała. Mrugnęła do mnie, więc może dziś też zwiedzimy ogród? :3
*Tajemniczy dźwięk*
Co to? Aaahhh!
*Tajemniczy błysk*
Kim ja jestem? Jakimś... pączkiem! =="
A myślałem, że wreszcie będę ładny. ;_; Chociaż jest jedne plus, przynajmniej nie...
*Plask*
No kur. Czaki. Dlaczego. Muszę. Plaskać?!
*Plask*
=="
*Plask*
I teraz mam kolor jak kupka! v.v
*Plask*
Nienawidzę siebie. Ej! Można złożyć reklamację czy coś? : D Nie.
*Puk puk*
- Kto tam?
*Puk puk*
*Skrzypu skrzyp*
- Dzień dobry, sra ta ta ta, idziesz do przedszkola, staw się jutro o 9.00, masz prezencik. Do widzenia.
owo"
Zobaczmy co to jest...
*Rozdzierany papier*
Ooo! ...Książka. ._.
Ale zaraz...
[Obrazek: c3_laptop_w_futerale_z_ksiazki.jpg]
*Trollface*

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dawno nie było konkursu. Co powiecie na pytanka:
1. Czy wiesz gdzie trafia Pedigri, które właśnie zjadł Bruno?
2. W jakiego nastolatka musi się zmienić Apfel żeby nie plaskać?

Komentujcie. :3
Odpowiedz
#80
Najpierw do brzuszka gdzie wszystko ładnie się trawi a potem odżywia Bruna oczy , zęby i futerko !
Odpowiedz
#81
Pedigri trafia do brzuszka a potem piesek robi zdrową kupkę Duży uśmiech
A tak wogóle to super książka x3
Odpowiedz
#82
19.05.2011, czwartek.
Dziękuję za komentarze i liczne odwiedziny mojego pamiętnika - ponad 1300. :'3 Dziękuję Wam. : D
Nagrody wysłane, obie odpowiedzi poprawne. ;3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z rana zobaczyłam, że maluch nie jest już maluchem - Apfel ewoluował w Kuribotchiego. :3 Słodko. :3
Przyszła do niego przedszkolanka i dała mu prezencik, książkę. Apfel był megazafascynowany nowym nabytkiem. Cały ranek czytał i czytał.
- Co czytasz? - zapytałam.
- Em... no książkę.
- A dokładniej...?
- Bajki.
Chyba coś ukrywał... Cichutko podeszłam za niego i w życiu nie uwierzycie co zobaczyłam! Apfel miał na kolanach laptopa - książkę! Laptopa w futerale wyglądającym jak książka! Skąd w przedszkolu biorą na to pieniądze? ._.
Udałam, że nic nie zauważyłam i powiedziałam Pączusiowi (kocham to przezwisko : D, on nie znosi XD) żeby poćwiczył trochę i podreperował punkty, bo te są raczej niskie. Apfel wstał i (aczkolwiek niechętnie) zabrał się za wykonywanie polecenia. Po paru minutach mieliśmy już ponad 300 pkt. we wszystkich kategoriach. ;3
Apfel znów bawił się laptopem. Postanowiłam, że nie będę interweniowała.
Teraz czekamy na przemianę Pączusia. :3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
melie
jesteś? (;
green1228
tak, sorki.
melie
nie ma za co, mogłam poczekać, sama ćwiczę
green1228
na czym grasz? ja na trąbce.
melie
śpiewam. lubię to. Oczko
green1228
do jakiego chodzisz przedszkola?
melie
do publicznego nr 3 w TT, im. Makiko
green1228
ech, szkoda. ja do publicznego nr 2, im. Gozuratchiego.
melie
tak. no to w przedszkolu się nie spotkamy. Oczko ale chociaż mieszkamy w jednym mieście.
green1228
tak, ale chciałbym się z Tobą zobaczyć. miło nam się rozmawia i wydajesz się być miłą osobą. Uśmiech
melie
nic straconego. może pójdziemy do jednej szkoły muzycznej. do jakiej zamierzasz iść?
green1228
staram się o przyjęcie do prywatnej szkoły muzycznej, tej im. Memetchi, ale trudno się tam dostać. :c
melie
to faktycznie prestiżowa szkoła. ale ja też chcę się do niej dostać. nie martw się. (; a jeśli się tam nie spotkamy to może kiedy indziej, jak będziemy starsi np. w lodziarni, czy w kinie? Uśmiech
green1228
super. Uśmiech a jak masz na imię? ja Apfel.
melie
Amelia, czyli Melie (melie). (;
green1228
ładne imię. (: masz kolegów w przedszkolu?
melie
tak. Oskar i Lea to moi przyjaciele. a ty? Oczko
green1228
ja mam kolegę Mick'a i koleżankę Amy. oboje są bardzo mili.
melie
(:
green1228
a nie możemy spotkać się teraz, tzn. dziś? może w parku, koło przedszkola mojego? to jest park słonecznikowy.
melie
wiesz, nie wiem. dziś mam w planie dużo ćwiczeń...
green1228
ach. :c
melie
ale może jutro? Uśmiech znajdę czas i kto wie? może do tego czasu się przemienimy?
green1228
ok. (: to do zobaczenia. (:
melie
pa. :*

Zamknąłem gg.
Amelia... Jakie ładne imię. :3 I pomyśleć, że zaprzyjaźnię się tak w jeden dzień z dziewczyną poznaną przez portal przedszkolny. Myślałem, że to jakaś sztywniaczka, a Melie od razu znalazła ze mną wspólny język, całe rano przegadaliśmy i dowiedziałem się o niej wielu rzeczy. Ile my mamy wspólnego~!
Oboje lubimy kwiaty, kolor błękitny, spacery... :3 Już nie mogę się doczekać spotkania z nią. c:
Tylko, że ja jestem Pączuszkiem, a ona? Na pewno smukłą Hitodetchi... Ale jeszcze dorośniemy. : D Trzeba być dobrej myśli. :3
Pod koniec napisała "... :*" chyba też mnie lubi. Zawstydzony
Zakochani widzą świat przez różowe okulary... Faktycznie, coś w tym jest! Świat jest teraz piękny~! Zawstydzony
Chyba naprawdę się zakochałem. :3 Serce
Odpowiedz
#83
OMA O.o
Powiedziałabym: herezja.
Miłość w przedszkolu, portal przedszkolny, KOREPETYCJE! No i spotkania z osobą poznaną w necie bez zgody opiekuna =w=
Genialne >w<
Odpowiedz
#84
To komplement...? XD
No bo to jest nowoczesne przedszkole. : D XD
edit.
Niech Ci będzie, zmieniłam. XD
Odpowiedz
#85
Ah ah, to był komplement dobrego pomysłu x3
Odpowiedz
#86
Kocham twój pamiętnik :>
Odpowiedz
#87
20.05.2011, piątek.
Dzisiejszy dzień był w kratkę - na przemian padało i świeciło słońce. Wydawało mi się, że nic się nie wydarzy, jednak przemiana Apfela była wydarzeniem (dla niego XD) na skalę światową. Nie będę Was trzymać w niepewności, albo może troszeczkę... No więc, Apfel przemienił się w Kikitchiego~!
Był przeszczęśliwy, że, jak to się wyraził, wreszcie może normalnie chodzić, a nie plaskać. o-o Chyba nigdy go nie zrozumiem...
Z niecierpliwością czekaliśmy na przyjście nauczyciela, żeby zapisać Apfela do szkoły muzycznej, ale nic się nie działo, więc pograliśmy, by 'podreperować' punkty. ;3 Apfel powiedział, że chce dostać się do Prywatnej Szkoły Muzycznej im. Memetchi. Dowiedziałam się, że to bardzo dobra szkoła i, podobno, trzeba zdać kilka egzaminów. Według mnie postępy Apfela w muzyce są zadowalające, nawet bardzo, ale trochę się martwiłam, co jeśli się nie dostanie? Zapytałam go o to, a on odpowiedział, że ma przygotowany 'plan awaryjny'. Planem awaryjnym jest Szkoła Muzyczna nr 5 w TamaTown. To również dobra szkoła, ale o wiele łatwiej się do niej dostać i oczywiście to nie jest już ten poziom co w prywatnej. Bądźmy jednak dobrej myśli. ;3
Kikitchi był zdenerwowany, co chwilę poprawiał chustkę i ćwiczył, żeby go odstresować poszliśmy do sklepu. Jedyną ciekawą rzeczą był tam cukierek, ale nie mieliśmy pieniędzy. :c
Cóż, czekamy na panią ze szkoły muzycznej. ;3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Logowanie do gg... No nareszcie. : D
green1228
Melie? jesteś? : )
melie
tak, tak. (;
green1228
przemieniłem się Uśmiech
melie
super! ja też. : D teraz jestem ChaMametchi. Oczko
green1228
a ja Kikitchi. (:
melie
to co z naszym spotkaniem...?
green1228
a dostałaś odpowiedź z Meme?
melie
jeszcze nie. : ( mam nadzieję, że mnie przyjmą...
green1228
nie martw się. mi też nie odpowiedzieli. Oczko
melie
to co może spotkamy się teraz? Uśmiech
green1228
nie wiem... no wiesz, a jak przyjdzie w tym czasie pani ze szkoły muzycznej?
melie
ach. faktycznie. no cóż, jeszcze się zgadamy, ok? Oczko
green1228
tak, tak. (: może wieczorem, jeśli nie przyjdzie pani, to spotkajmy się w... gdzie możemy się spotkać?
melie
znam taką miłą kawiarenkę, wiesz lody, herbatka. : ) znasz kawiarnię "Niezapominajka"?
green1228
tak, kojarzę. ^^ no to tam o 19.00.
melie
a jeśli pani przyjdzie?
green1228
to napiszemy i jeśli oboje się dostaniemy do Meme to tam się spotkamy.
melie
dobry pomysł, to do zobaczenia. xoxo
green1228
do zobaczenia. ^^

*puk puk*
O kurczaki! To na pewno pani ze szkoły muzycznej!
*Skrzypu, skrzyp*
- Dzień dobry pani... Pan Listonosz?
- Tak, mam pocztę! : D
- Od kogo?
- Od Luck'a.
*pojawia się tajemnicza chmurka*
- Apfel, synku. :3 Ależ wyrosłeś. :'D
- Dzięki tato. :3 Tęskniłem za tobą.
- Łap, przyda ci się. (;
*tajemniczy worek spada na Apfela*
*Apfel upada*
*kurtyna opada*
*nie no dżołk XD*
*tajemnicza chmurka znika*
Kurczaki. Ał. Boli. Ciekawe co jest w tym worku... 2000 gp~! Jeah~! 8D
Kupię kwiaty Melie. : D Ucieszy się. :3 Już nie mogę się doczekać na nasze dzisiejsze spotkanie... Zawstydzony



Odpowiedz
#88
Uuu jakie to słodkie ^^
Odpowiedz
#89
Ciekawe, czy oboje dostaną się do tej szkoły :3 .
Odpowiedz
#90
21.05.2011, sobota.
Apfel od wczoraj był bardzo podekscytowany i wesoły. :3 Nie wiedziałam, co było tego przyczyną... Około 19.00 wpadł w depresję, po 'przeczytaniu' swojej 'książki'. I wtedy było dla mnie jasne, że chłopak się zakochał. :3
Z doświadczenia wiem, że dobra mama porozmawiałaby z nim i wyjaśniła to, ale mądra mama zjadłaby smaczną kolację z przeświadczeniem, że nie będzie mieszać się w jego sprawy. Wyjątkowo postanowiłam być dobrą mamą, bo Apfel z każdą minutą coraz bardziej smutniał.
- Apfel? Chodź tu na minutkę.
- Aha.
- Wiem, że coś się stało, widzę jak się zachowujesz.
- ... .-.
- Mi możesz wszystko powiedzieć. ^_^
- Zakochałem się w dziewczynie, a ona odwołała spotkanie nie podając powodu, co to znaczy?
- Może musiała ćwiczyć grę, czy śpiew, może coś ją zatrzymało, nie martw się.
- Ale co mam teraz zrobić? :c
- Nie wymuszaj na niej spotkania, ani tego, żeby ci wyjaśniła dlaczego nie mogła przyjść. Chodziliście do jednego przedszkola?
- Nie-ee.
- A chcecie iść do tej samej szkoły?
- Ta-ak.
- No to możliwe, że tam się spotkacie. ^_^
- A jak nie?
- To zadzwoń do niej, napisz, albo odwiedź ją.
- Dobrze, masz rację. : D
- Zawsze mam rację. ^-*
I kto by pomyślał, że bach... dzieciak ma kłopoty sercowe... :'D
*Puku puk*
- Tak? ^_^
- Dzień dobry. ^^" Jestem z Prywatnej Szkoły Muzycznej im. Memetchi. Przyszłam powiedzieć, że Apfel się dostał z bardzo dobrymi wynikami. ^^ Z radością przyjmujemy takiego ucznia. Przyniosłam mu nowy instrument - pianino. Oprócz zajęć szkolnych mamy także chórek i dodatkowe kółka tematyczne, oraz kółko teatralne. :3
- Dziękujemy. : D
- Do widzenia. ^^
- Do widzenia. c: Apfel! Apfel...?
Nie ma go. o-o Poszedł do szkoły, czy do... sklepu!
- Już jestem, musiałem pójść po... coś. Zawstydzony To ja lecę.
*ziuuu*
To 'coś' trzymał za plecami...
Podeszłam bliżej i zobaczyła płatek róży. Kupił kwiaty. Dla swojej ukochanej. :'D
Ciekawe...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Róże... Różowe róże powinny się jej spodobać, a jeśli się nie dostała? Może jej instrument się zepsuł? Po tym, jak przed 19.00 napisała, że nie może przyjść zaczynam się trochę martwić. A jeśli już mnie nie lubi? A jeśli nie chce mnie poznać?
Uff. Jestem przed budynkiem szkoły. Pierwsze klasy na lewo... Tak powiedziała pani.
*Apfel wchodzi do sali*
Jej, ale dużo osób! Nauczycieli, rodziców i... uczniów, tam na scenie.
Kurczaki. Nie ma jej.
O, idzie Amy, poznaję jej kokardkę, jest teraz Ichigotchi. A za nią idzie... Ale to niemożliwe, przecież...
ChaMametchi. Melie. To ona. Dostała się, dostała, dostała. : D
- Melie...?
- A-Apfel? To ty?
- Tak. Zawstydzony Proszę...
*Wręcza Melie bukiet róż*
- Zawstydzony
- ^^
- Dziękuję. Są pięknę~!
- Nie ma za co, ale chyba musimy iść na próbę. Z kim jesteśmy w zespole?
- Z Amy. ^^
Próba przebiegła tak szybko, że nie zauważyłem, kiedy wyszliśmy z budynku. Amy poszła w swoją stronę, a ja i Melie do domu, postanowiłem ją odprowadzić.
- Pa, Apfel. Dziękuję za róże... Zawstydzony
- Nie ma za co, do zobaczenia...?
- Do zobaczenia. Zawstydzony
Świat jest piękny~! Serce
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pamiętnik Lyree Lyree 132 13,155 02-01-2019, 17:21
Ostatni post: Ralveyn



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości