2 raz to samo napisałaś, ale cóż, nie dziwię, że się mylisz, jak tyle osób masz. :3
W domu spotkałam rodziców.
- A Ty skąd wracasz, córko? - spytaj poważnym tonem tata.
- Byłam na Pokątnej, dostałam list, ogólnie dużo do opowiadania, tatuś! - krzyknęłam i pobiegłam po coś na ząb.
Po krótkim namyśle zrobiłam sobie kanapkę z serem żółtym i do tego gorącą herbatkę.
- No opowiadaj - zachęciła mnie mama.
Wytłumaczyłam im wszystko, pokazałam list, to co kupiłam.
Bardzo się ucieszyli, a ja spokojnie poszłam spać.
Liczba postów: 889
Liczba wątków: 11
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: v3, v4, En, v4.5, v5, v5.5, v6, iD
SakuNoTora napisał(a):Czekałaś na siostrę, gdy ta przyszła do Twojego pokoju, powiedziała tylko krótko- "list", jednak przetrząsnęłaś dokładnie kopertę, nic tam nie było.
Szukałaś wszędzie...
Gdy usłyszałaś miarowe pukanie w okno nie od razu zareagowałaś. Jednak gdy się odwróciłaś, stała tam śliczna mała sóweczka z maleńkim liścikiem w dziobku.
Przeczytałam go. TAK, TAK, TAK! Siostra ma ten bilet! Jutro mam coś zrobić (ciekawe co...?) by go dostać!
- Zobacz na nóżkę- podpowiedziała siostra z uśmiechem.
Spojrzałam na nóżkę sówki. Była przywiązana do niego malutka koperta. Znalazłam w niej fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta. Jako, że jestem łasuchem i kocham wszelkie słodycze (na szczęście wcale, a wcale nie tyje!), byłam już całkowicie w niebo wzięta.
Nie mogłam się doczekać jutrzejszego dnia. Byłam spakowana już od ponad godziny, więc postanowiłam pójść spać, by czas szybciej minął.
- Mamo, tato, Kam, jestem bardzo zmęczona -udałam, że ziewam- idę spać.
Gdy szłam po schodach jeszcze słyszałam chichoty mamy i Kamelii. Mam nadzieję, że nie ma to nic wspólnego z jutrzejszym zadaniem...
PRECZ Z ACTA! GŁOSUJ NA OSU!
xD
od Cheer <3
Liczba postów: 4,589
Liczba wątków: 40
Dołączył: 10-10-2010
Tamagotchi: v3, +C, iD, iD L, Sanrio m!x, Meets, Sanrio Meets
SakuNoTora napisał(a):Gdy dojechaliście, razem z innymi uczniami poszliście za Hagridem wołającym was od samego wyjście z pojazdu.
Rick podczas podróży łódką wpadł nawet do wody!
Weszliście do wielkiej sali gdzie całe tłumy czekały na swoją kolej, by usiąść wreszcie na stołku i dostać się do wymarzonego domu.
Po minutowej przemowie dyrektorki powoli tłum przesunął się do przodu i osób zaczęło ubywać.
W końcu Ty! Wywołano cię. Mimo drżenia nóg usiadłaś na stołku, wszystko wokół zdawało się wirować gdy usłyszałaś znad swojej głowy śpiewne "GRYFFINDOR!".
Zaraz po Tobie oczekiwał na swoją kolej Tom, on również dostał się do Gryffindoru, podobnie jak Mary. Jednak Rick odszedł ze smutkiem w stronę stołu Huffelpuffu.
Uśmiechnęłaś się do niego na pocieszenie i usiadłaś między jakimś chłopakiem o zielonych oczach
i czarnych,potarganych włosach a Mary.
Powiedział, że nazywa się Albus.
Na stole pojawiło się jedzenie.
Chwilę rozmawialiście przy posiłku po czym poszliście do swoich dormitoriów. Odeszłaś do jednego pokoju razem z Mary czekając następnego dnia.
ZA DOSTANIE SIĂ? DO SZKOŁY MAGII I CZARODZIEJSTWA OTRZYMUJESZ 25 PD
No nie, Gryffindor? Wow, nie spodziewałam się. o.o
Gdy rano wstałam, byłam tak szczęśliwa i podniecona, że od razu wyskoczyłam z łóżka, zwalając biedną Happiness na podłogę. Podbiegłam do łóżka Mary i zaczęłam ją szarpać.
- WSTAWAJ! WSTAWAJ, ŚPIOCHU, LEKCJE, LEKCJE!
Oczywiście obudziłam całe dormitorium, zanim Mary łaskawie otworzyła oczy.
- Czego chcesz...? Daj mi pospac, ty tyranie...
- Nie ma spania, nie ma spania! Wskakuj w szatę, książki do torby i idziemy na lekcje! No choooodź! - podskakiwałam jakbym miała buty ze sprężynami. Inne dziewczyny z pokoju uśmiechnęły się do mnie z pobłażaniem - w ich oczach wyglądałam na wariatkę. Ale ja już tak czasem mam, że zbytnio się ekscytuję... W końcu Mary wstała. Ubrałyśmy się i wybiegłyśmy z dormitorium. W pokoju wspólnym Gryfonów panował spory tłok. Parę osób, jeszcze w piżamach, gadało przy komniku. Nagle zobaczyłam dwie czarne czupryny idące w naszą stronę. To Tom i Albus - okazało się, że śpią w jednym pokoju. Zaczęliśmy rozmawiać o naszej pierwszej lekcji, gdzie ją mamy i z kim, gdy podeszła do nas jakaś dziewczyna.
- Hej, pierwszoroczniaki. Jestem Agatha. Słyszę, że nie wiecie gddzie macie zielarstwo? Jak chcecie, mogę Was zaprowadzić, żebyście się nie zgubili juz pierwszego dnia. To jak?
Zgodziliśmy się i wraz z Agathą wyszliśmy z dormitorium Gryfonów. Okazało się, że dziewczyna chodzi do trzeciej klasy. Była bardzo miła, opowiedziała nam o nauczycielach ciut więcej niż Rick w pociągu i przypomniała hasło do dormitorium. Wtedy przypomniał mi się Rick - ciekawe, czy zakumplował się z kimś w tym Hufflepuffie...? Wtedy spytałam się Toma, czy wie z którym domem mamy pierwszą lekcję. Niestety, nie wiedział - Albus i Mary też nie. Ciekawe... Może właśnie z Hufflepuffem?
Liczba postów: 385
Liczba wątków: 19
Dołączył: 13-02-2011
Tamagotchi: v4.5,v4,C+,MS,v3,NANO,iD L,Jinsei+,2xFriends
UWAGA!
Przez najbliższy czas nie będę mogła wiele tu pisać, więc wybaczcie ^^
Sporo nauki mam a czasu mało.
Liczba postów: 3,266
Liczba wątków: 43
Dołączył: 21-10-2010
Tamagotchi: v3, v4, v4.5, v5, v5.5, v6, v6, iD L
Wybaczam Ci. Rozumiem, że masz mało czasu. ^^
Trochę będzie nudno bez częstego pisania, ale wytrzymam. C:
A kiedy będziesz miała więcej czasu? :3
Liczba postów: 385
Liczba wątków: 19
Dołączył: 13-02-2011
Tamagotchi: v4.5,v4,C+,MS,v3,NANO,iD L,Jinsei+,2xFriends
Myślę, że jak pozaliczam przedmioty (fizyka, historia, WOS, angielski)
Trochę może to zająć. W każdym razie, mam nadzieję że poniżej miesiąca.
Wstrzymuję grę na czas nie do końca określony, jednak gdy będę miała czas to postaram się pisać 
Zobaczymy jak to będzie...
|