Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fajerwerki
#1
Lubicie oglądać fajerwerki?
Ja lubię tylko oglądać fajerwerki przez okno i tyle.
I ja nie kupuję nigdy.
Sama bym nie odpaliła, bo nie chcę mieć ręki urwanej. Smutny
[Obrazek: Cuo5aY7.png]
[Obrazek: e3jQr0d.png]
[Obrazek: TFUv9Im.png]
[Obrazek: WUj62ll.png]
#2
Przeogromnie nie lubię.:< Nie podobają mi się wizualnie, śmierdzą, hałasują i mogą ciężko zranić. Nikomu nie zabraniam zabawy fajerwerkami no bo no, wiadomo że jednak ludzie je lubią, ale ja to nahhhh, bardzooooo nie.
[Obrazek: usRtoXY.png]
#3
Ja lubię, ale nie lubię hałasu bo jestem strasznie na dźwięki wrażliwy, bo tinnitusa mam. D:
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#4
Kiedyś lubiłam oglądać, te z Biedronki są bardzo ładne. Nie rozumiem tych, co tylko wybuchają. Ogólnie uważam, że powinno się sprzedawać bardzo limitowaną ilość i tylko pod ścisłym nadzorem. Są zbyt niebezpiecznie w każdej postaci.
#5
A ja ani fajerwerków ani petard nie znoszę. Za dużo hałasu robią a tylko na to pieniądze idą, które równie dobrze by można spalić. Widzę jak moje psy panicznie boją się wybuchów a sylwester bez leków uspokajających nie jest możliwy. Może gdyby fajerwerki było tylko i wyłącznie o północy dało by się to znieść ale już od świąt to słychać. Gdyby też odpowiedzialni ludzie mieli do tego dostęp to by było lepiej a nie dzisiaj już dwa razy mnie szlak trafił ja grupka dzieciaków wrzuciła petardę do sklepu, w którym byłam a zaraz potem jakiś dzieciak (do tego z ojcem, który nic sobie z tego nie robił) rzucił petardą w samochód mojego chłopaka.
#6
Leków zwierzętom lepiej nie dawać, bo one często dosłownie paraliżują je zamiast naprawdę uspokajać... Lepiej zrobić taki węzeł ze szmaty specjalny co sprawia ze zwierzęta czują się bezpieczniej.
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#7
(31-12-2016, 21:05)Viktor napisał(a): Leków zwierzętom lepiej nie dawać, bo one często dosłownie paraliżują je zamiast naprawdę uspokajać... Lepiej zrobić taki węzeł ze szmaty specjalny co sprawia ze zwierzęta czują się bezpieczniej.

mają to wiązanie ale na jedną najmłodszą sunie nie ma innej opcji niż uspokajające leki ziołowe, bo kiedyś w nią petardą rzucił i panicznie się boi teraz każdych wybuchów
#8
(31-12-2016, 21:10)wcisełek napisał(a):  kiedyś w nią petardą rzucił
Zamordowałabym. Skończyłby z petardą w czterech literach.

Sama nie lubię. Mogę popatrzeć, ale to tyle. Tylko wolałabym właśnie żeby nie robiły tyle hałasu ze względu na zwierzęta. :c
I nienawidzę syfu którzy ludzie potem zostawiają. Wracałam dzisiaj do domu i Uśmiech))))))))) rozumiem petardy, bo to się rzuci i gdzieś sobie leci, ale kurde pełno worków foliowych, opakowań, pudełek, papierów etc. Kocham ludzi. :"""")))
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości