10-03-2016, 18:01
No tak, Marsy w panierce na glebokim oleju. XD
|
Tradycyjne potrawy
|
|
10-03-2016, 18:01
No tak, Marsy w panierce na glebokim oleju. XD
10-03-2016, 18:57
O taaaak, maliny byłyby super!
![]() Ej, ale te batony w panierce ponoć są tak pyszne, że wszyscy turyści się nimi zachwycają. Tylko no... 1300 kalorii na porcję.;;;;;;;;;;;;;;;;;;; ![]()
10-03-2016, 22:09
Taki barszcz biały też może 1300 kalorii mieć i wcale aż takich wartościowych składników nie ma, w ogóle większość polskiej kuchni jest mega kaloryczna, więc w sumie mała różnica.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
10-03-2016, 22:24
Kurczę, chciałabym, żeby każdy miał tak jak ja, żeby nie musiał kalorii liczyć, serio, wszystkim bym tego życzyła, bo nie wyobrażam sobie nie jeść tego, na co mam ochotę, straszne to. :<
A teraz mi się przypomniało, że jak jedziemy na obiad świąteczny do rodziców męża mojej mamy, to zawsze jest na stole pełno różnego jedzenia, jakiś pieczony drób ogromny (indyk? nie pamiętam... coś takiego) i pełno wędlin, sałatek, i tak dalej. Dla każdego coś pysznego (siada nas tam wtedy przy stole 11 osób ).
10-03-2016, 22:28
Carol ja tak też miałam, niestety z wiekiem metabolizm mi zwolnił i trzeba się pilnować. Trudniej jest właśnie tym chudziakom. Mam mnóstwo znajomych, którzy z pogrzebaczy zmienili się w pączki.
![]()
10-03-2016, 22:32
Carol, ja też nie liczę kalorii, w nosie to wszystko mam, ofc jakbym miał zagrożenie cukrzycą czy taką poważną otyłością to bym się otrząsnął. Chociaż pewnie i tak za mało w ciągu dnia spożywam nawet jak syf jem, ugh, marzy mi się jeść 5 zbilansowanych dań dziennie jak to normalni ludzie mają, ale nope, w tym domu się nie da. D:
Zazdro indyka Carol, u nas mama to tylko piecze kaczkę na nowy rok. Hmm, może wezmiemy perliczki do babci, one są maciupkie, a zawsze babcia by spróbowała jakie to mięso dobre... Jadł ktoś z was perliczki w ogóle? Pycha są.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
10-03-2016, 22:40
Ale to są przecież ptaki ozdobne ;___________; mniejsza.
U mnie na wielkanoc to taka troche w sumie bieda bo mamy tylko jajko na śniadanie i opcjonalnie jakieś małe dodatki. Potem babcia przynosi czekoladkowe jajka o smaku pomarańczy i koniec imprezy XD
10-03-2016, 22:44
Jak mówiłem u mnie się dzielimy jajkiem jak opłatkiem (czy to jest serio tradycja tak w ogóle? rzadko o tym słyszę XD), jemy zupę we 3 (zwykle nikt nawet jej nie dopije) i do widzenia, a w tym roku będzie jeszcze gorzej bo musimy szybko się ulotnić od babci aby na chrzest siostrzenicy iść.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
10-03-2016, 22:47
W mojej rodzinie dzielimy się całą święconką, tzn. każdy bierze po kawałku wszystkiego i składamy sobie życzenia.
![]()
10-03-2016, 22:49
U mnie w domu się piecze pawia, żeby było kolorowo i ozdobnie. :3
A tak na serio to my też się jajkiem dzielimy, jak opłatkiem, zapomniałam o tym wspomnieć. Ale tylko tym święconym jajkiem.
10-03-2016, 22:51
To ja już bym wolał się święconą kiełbasą dzielić, nienawidzę zimnych jajek bez niczego. XDD
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
10-03-2016, 22:52
<333
O, to ja uwielbiam jajka na twardo, mogą być na zimno i bez niczego. Ale najbardziej to albo lekko posolone, albo z majonezem i szczypiorem. <3
10-03-2016, 23:00
My też się dzielimy jajkiem ze święconki, chlebkiem i babeczką. Reszta już normalnie na stół ląduje.
![]() ![]() ![]()
10-03-2016, 23:03
Ja chyba namówię mamę abyśmy trochę ciekawszą tą wigilię zrobili i zrobili jajka faszerowane, może nawet w panierce, zawsze trochę ciekawsze to śniadanie będzie.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|