Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tradycyjne potrawy
#1
Pytanie 
Czy u was przygotowuje się jakieś specjalne jedzenie z okazji Świąt Wielkanocnych?

U nas jest w sumie jedna drobna tradycja, mianowicie jedzenie razem śniadania wielkanocnego i wtedy jemy jajka, które były święcone, a do tego moja mama robi przepyszny sos tatarski, no i są oczywiście jakieś wędliny. Uśmiech
#2
Wydaje mi się, że u mnie Wielkanoc obchodzi się znacznie szczególniej, niż Boże Narodzenie. Więc yuuup, mamy pełno jedzenia. Tylko jak tak myślę, to wszystko co na tym śniadaniu się pojawia jest takie.. standardowe. Też mamy jajka i pełno różnych sosów do nich, wędliny, inne mięsa, żurek w takiej miseczce z chleba, ryby (głównie łosoś), muffiny jajeczne, nadziewane pyzy, pełno sałatek i mnóstwo pasztetów. Jeszcze pewnie jest sporo innego jedzonka, ale po prostu tego nie pamiętam. D: No i dodatkowo pełno słodyczy wszyscy robią - babki, wiadomo. Ojciec robi babkę którą się gotuje w wodzie (NAJLEPSZA BABKA NA ŚWIECIE), co jeszcze, huh... mazurek zwykły i na kajmaku, jakieś torty (dacquoise?) i karpatki.
[Obrazek: usRtoXY.png]
#3
My mamy taką ehh wielkanoc. Śniadanie jest, ale wiadomo, ja, mama i babcia, więc mama idzie rano do kościoła święcić jajka które nie zawsze są mawet zabarwione, a jak już to w tych farfoclach od cebuli albo w ogóle święto jak w barwnikach, jakaś tam kiełbasa, chrzan, sól itp, dajemy te pierdoły do żurku wtedy i jemy rano i są jajka i do widzenia, po wielkanocy. XDDD
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#4
U mnie też jest tona żarcia, zwłaszcza mazurków, których moja mama robi zawsze ok 20 sztuk Duży uśmiech Są takie pyszne, że wszyscy ustawiają się w kolejce po nie. Mój syn zgarnia jeden cały XD + to co uda mu się dopaść po drodze Uśmiech
[Obrazek: jLDUSeK.png]
#5
O ile każdemu powiem że nie lubię Gesslerowej to mazurki ze Słodkiego Słonego tylko zjem. XDDD U mnie w rodzinie nikt nie piecze a kupne są fe zwykle.
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#6
^Wow, gratulacje dla mamy Duży uśmiech
U mnie tradycyjnie pisanki. Kiedyś w folijkach, potem barwione farbkami różnymi. Czasami razem z bratem kolorowaliśmy pisakami, ale ostatnio to mega na szybko tą święconkę robimy, nie wiem czemu tak wychodzi xD
Co do jedzenia to jajka zwykłe, jakieś mięsko bardziej "odświętne" typu kaczka albo królik, ale to tak jakoś od niedawna dopiero mama kupuje, bo w Biedronce jest XDDDDD No i biała kiełbasa. Zup u mnie w domu nie ma na Wielkanoc, u babci jednej tylko rosół jest XD Ogólnie u babć zazwyczaj to samo, bez względu na święto. Znaczy się jedna piecze wielkanocną babkę. A druga ma zawsze czekoladowe jajeczka. :3
Dwa lata temu ozdobiłam jeden z placków migdałami i lukrem układając jakiś wzorek i to był taki prototypowy mazurek XDDDDDDDD
W sumie mama też babkę piecze, ale chyba ostatnio nie piekła @@ Może w tym roku uda mi się przemycić więcej wielkanocnych potraw. I MNIEJ SAŁATEK D8 *uraz pobożonarodzeniowy*
#7
Moim marzeniem dzieciństwa było zawsze malowanie pisanek, ale nope, wstaję, a mama już wsadziła jajka do barwnika/garnka z cebulą i mamy zaraz wychodzić, ok. </3
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#8
O, u nas jeszcze są ciasta, a na obiad świąteczny kaczka, jeśli dobrze pamiętam. I moja mama robi przepyszną sałatkę warzywną.
#9
(07-03-2016, 18:42)Viktor napisał(a): O ile każdemu powiem że nie lubię Gesslerowej to mazurki ze Słodkiego Słonego tylko zjem. XDDD U mnie w rodzinie nikt nie piecze a kupne są fe zwykle.
Omg, a ja uwielbiam kupne mazurki.:c W ogóle ja tam bardzo lubię jedzenie, które jest tak już naprawdę chamsko z czystej chemii. >:C Tak wiesz, że jak się je, to się aż czuje chemię. To chyba nie jest normalne, ups.XDDDD
Yaay, pamiętam jak się kiedyś super pisanki malowało. D: Moja siostra chyba ani razu nie malowała, współczuję jej dzieciństwa. Chociaż... wszystkie moje pisanki były raczej brzydkie.XDD
[Obrazek: usRtoXY.png]
#10
(07-03-2016, 19:00)Ralveyn napisał(a): Omg, a ja uwielbiam kupne mazurki.:c W ogóle ja tam bardzo lubię jedzenie, które jest tak już naprawdę chamsko z czystej chemii. >:C Tak wiesz, że jak się je, to się aż czuje chemię. To chyba nie jest normalne, ups.XDDDD
WITAM PANA, MAM TAK SAMO. *high five* Kupne mazurki najlepiej, ta sztuczna marmolada, jezusmaria, smak świąt. <3 Nawet jak babcia piecze mazurka, to i tak ten kupny malutki do święconki obalam cały. XDDD

U nas jajka (dekorowane od kiedy pamiętam w koszulki termokurczliwe), sos tatarski (czekam na niego cały rok ;_; uwielbiam), pasztet, sałatka jarzynowa, żurek, biała kiełbasa. Bez szału, ja nigdy nie lubiłam Wielkanocy ze względu na to, że jedzeniowo jestem Team Kapusta Kiszona, więc raczej Boże Narodzenie > Wielkanoc. XD
[Obrazek: QqBCWNZ.png]
[Obrazek: LlR1PCD.png]
[Obrazek: bUM0nXF.png]
#11
Mnie niestety mama wychowała na wykwintnych daniach w drogich restauracjach przez co nie znoszę chamskich ciast takich. XDDD A mazurka zjem tylko z masą kajmakową.
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#12
Omggggg, mazurki! Hell yeah, to to akurat uwielbiam. Jak byłam mała to się malowało pisanki, teraz to już raczej z takich tradycji to tylko jajka na śniadanie i jakiś tam obiad rodzinny.
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
#13
(07-03-2016, 19:08)Bella napisał(a): WITAM PANA, MAM TAK SAMO. *high five* Kupne mazurki najlepiej, ta sztuczna marmolada, jezusmaria, smak świąt. <3 Nawet jak babcia piecze mazurka, to i tak ten kupny malutki do święconki obalam cały. XDDD
OMG H5! YAS, TAK BARDZO YASSSSSSSSSSS. <333333333333 Nie jesteśmy chyba najlepszym przykładem do naśladowania, ups. </3
+Viktor, też czasami jemy w takich "dobrych" restauracjach, ale tbh wolę już gotowe jedzenie w Tesco......XDDDD

Michu, ja dopiero 2 lata temu pierwszy raz w ogóle mazurka spróbowałem, więc też mam straszne "braki".XD Zawsze mi się wydawała taki... fuuuu. >:c
Załóżmy wszyscy klub mazurków. <333
[Obrazek: usRtoXY.png]
#14
Tzn my teraz w takich restauracjach już raczej nie jemy, jak byłem taki w wieku 4-10 lat to mnie taszczyła po restauracjach z ciociami i się takich smaków nauczyłem. XD

Ja właśnie spróbowałem ryby po grecku zrobionej przez sprzątaczkę i omg.... jakie to dobre. Może kupimy jakąś kupną na święta w tym roku, wcześniej jadłem tylko taką robioną przez randomową ciocię i się zraziłem.
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#15
Nigyd nie jadłam mazurka, u nas zawsze są babki i serniki - sernik to najlepsze ciasto ze wszystkich. <33333333333333333




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości