Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Maciejowa gromadka.
#31
Abelard - piękne i cudowne imię xD

Fajnie, że wrzucasz takie opowiadanka c: To z Abelardem było jednak dla mnie troszkę nudnawe, za to z dziewuszką już mniej. A jako dzieciątko z ananasem na głowie była taka urocza <3
Odpowiedz
#32
O matko, Carol, nie zauważyłem Twojego posta. :v Nie mam pojęcia jak to się stało, ale całkowicie zapomniałem o tym pamiętniku. :v Na ten moment mam wszystko wyłączone, bo czasu coraz mniej, ale wygrzebię jakieś mało wymagające Tamagotchi i obiecuję, że coś wrzucę w tym tygodniu. ^^" Może Friends włączę?
Katechi, dziękuję. :3
[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz
#33
Jestem za Friends, chętnie pooglądam i poczytam z ciekawości XD
Odpowiedz
#34
Macieju. ;3 Jak mniemam, zostały Ci na pewno jakieś tmgc, może popiszesz na temat jednej generacji w którymś? Oczko
Odpowiedz
#35
Mam tak dużo nauki, że aż włączyłem Tamagotchi. Jutro gdy tylko wyrośnie na jakiegoś dzieciaka, zrobię zdjęcia i zacznę pisać. Tymczasem pytanie: jak ją nazwać? Duży uśmiech

[Obrazek: 2h58wnb.png]
[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz
#36
Ale słodkie to maleństwo O:
Nazwij ją... jedyne co mi przychodzi do głowy to Grzybcia, ale to jest słabe imię xD Może Gertruda? Genowefa?
Odpowiedz
#37
Grzybica tak brzydko xD Może od razu Pleśń, bo niebieska obudowa? xD
Odpowiedz
#38
Grzybica, tak! Albo Śluzorośla ;3
Odpowiedz
#39
Elsa! ;D
Odpowiedz
#40
Zdaję sobie sprawę, że strasznie zaniedbałem to miejsce, za co przepraszam, ale jakoś nie wiem... TF włączyłem, skończyłem generację i jakoś tak nic z tego nie wyszło. Tymczasem podrzucam wam inną formę pamiętnika. Mam nadzieję, że przypadnie jakoś do gustu, następnym razem to rozwinę, ale głównie chodzi o to, żeby się chociaż troszku pośmiać.
Obecnie mam włączoną Mothrę i Tamasuku które uwielbiam, ale nie wiem, czy dam radę coś z tego napisać. Nie jestem pewien jak działa Mothra jeżeli chodzi o generacje, bo mój obecny stworek chyba osiągnął pełną formę i już nie urośnie, więc w sumie co teraz? On mi umrze/zostawi nową pociechę/ucieknie? v: Ktoś wie? W sumie liczyłem na jakąś lepszą postać, training mam w połowie, ale cóż..

Kartka z pamiętnika.
*Głos dumnego władzy planety*
Głęboko w przestrzeni istnieją gigantyczne obłoki materii międzygwiezdnej. Większość z nich zwyczajnie unosi się we wszechświecie, (bądź eksploduje na widok gwiazdy jaką jestem) zadowolone z bycia kulami gazu i pyłu kosmicznego, ale są wśród nich także te wyjątkowe chmury. Może zderzają się supernowymi albo po prostu powstały z czegoś niezwykłego, ale pewnego dnia stają się zbyt wielkie wśród mgły, w której się znajdują i wraz z siłą grawitacji swojej wspaniałości, stają się gwiazdami. Jestem niezwykłą chmurą. Ja, Ernie Chop (tak, lubię kotlety) jestem najbardziej obiecującym kandydatem na przyszłe wolne stanowisko prezydenta USA, które zwolni się podczas całkowicie przypadkowego i smutnego wypadku. Jestem nie tylko stworzeniem które uwielbia w wolnej chwili demolować budynki, bądź straszyć i wywoływać zawały u zagubionych niemieckich podróżników przemierzających się metrem, gubiąc się jeszcze bardziej. Jestem przyszłością tego narodu. Pewnie się zastanawiacie dlaczego brzmię jak dumny władza planety. To proste, w moich myślach mogę brzmieć jak ktokolwiek. Więc spadajcie hejterzy, mówiący mi, że potwór wykluty podczas dziwnych nieludzkich obrzędów nie może być prezydentem, bo nim zostanę! Przejdźmy do rzeczy. Mimo mojego imienia, jak i nazwiska, nie znaczy, że można się ze mnie nabijać. To że mój opiekun ma zdecydowanie coś nie tak z głową, nie znaczy, że ja nie jestem obiecującym dyktator… prezydentem! Demontując plotki jakobym mieszkał z tęczowymi kotami, które jedzą kolorowy brokat pragnę tylko powiedzieć, że to czyste oszczerstwo i kłamstwa! Bo widzisz pamiętniczku, nie mogę sobie pozwolić na jakieś plotki na mój temat, ludzie mają mnie szanować! A teraz wybacz, wcale nie idę dostarczyć mojemu Stefanowi brokatu do miski, oczywiście, że nie! Czeka mnie praca nad nową konstytucją.

[Obrazek: 1elzdh.jpg]
But first, LET ME TAKE A SELFIE

[Obrazek: 1ywwf4.jpg]
Poranny jogging zawsze spoko! (naprawdę nie wiem, o co chodzi w tej grze XD)

[Obrazek: 29p51ua.jpg]

[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz
#41
Stare Tamagotchi nie mają systemu generacji. Jeśli się nimi dobrze opiekujesz, to żyją długo, ale w końcu umierają ze starości i trzeba zresetować i zacząć od nowa - jak wszystkie stare zwierzątka z lat dziewięćdziesiątych.
Odpowiedz
#42
*przynosi trochę tęczowego brokatu* Czekam na więcej ^^
[Obrazek: tumblr_ms2pjqJps41s1wid1o5_250.gif]
Odpowiedz
#43
Ten robal xDD
Śmieszniutkie, panie prezydencie. Uważaj na mafie <3
Odpowiedz
#44
Dzięki Carol! Orientujesz się może, między którą wersją jest ten przeskok i wprowadzono system generacji? Język
@ZuzaBo, kociambry dziękują za brokat, oczywiście nikt nic nie widział. ノ( º _ ºノ)
@Katechi, pan prezio uważać będzie, ale ma zamiar się z nią troszku zaprzyjaźnić. XDXD
Dzisiaj stwierdziłem, że strasznie brakuje mi moich kolorowych tamków, dlatego też pora odłożyć pieniądze i kupić sobie jakieś iD L, mam nadzieję Carol, że jesteś z niego zadowolona. Duży uśmiech Jeszcze nadrobię straty. Język
Ten post jeszcze będzie dotyczył Erniego, ale kolejne już poświęcę TamaSuku. ^^

Kartka z pamiętnika.

Drogi pamiętniczku. Znowu jest lato (piekło), czas, kiedy rodzice nie są karani za karmienie swoich dzieci masowymi kubłami lodów, doprowadzając ich do chorobliwej otyłości. Ten pozornie leniwy czas, wykorzystują koncerny produkujące masowo lody na wodzie i chemii, ich kampanie marketingowe, są ściśnięty pomiędzy przerwą na reklamę o aferze podsłuchowej, a kolejną powtórką Harry'ego Pottera. Zupełnie jak w filmie, którego raczej nikt nie kojarzy, bo jest nudny i mało interesujący. Co w sumie jest zrozumiałe... Ja oczywiście nie mam rodziców, przede wszystkim dlatego drogi pamiętniczku, że moje serce wypełnia kampania wyborcza. Po części trochę też, że pamiętam tylko mamę-potworzyce, która była ścigana listem gończym we wszystkich stanach, bo odgryzła głowę mężowi. Ach, ci rodzice to potrafili się dobrze bawić... Dlatego nikt mnie nie chce roztyć karmiąc lodami. Postanowiłem zatem wziąć sprawę we własne szpony i wybrałem się wczoraj do pobliskiej budki z lodami i naprawdę szło mi dobrze, nikt nie rozpoznał mnie w przebraniu, a zamrożeni ludzie na patykach byli wyborni! Byłoby naprawdę fajnie, gdyby nie fakt, że lody były...otrute! Nafaszerowane ostrymi przyprawami, których mój wybredny brzuch à'la śródziemnomorska księżniczka najwyższego tronu nie trawi. Nawet moi rytualni pomocnicy mieli problem z pozbyciem się moich natarczywych wzdęć. A wiesz co jest najlepsze? Wiem. Wiem kto to zrobił! Mój arcywróg kampanii wyborczych - Mietek Żuchwa! Przeklinam Cię Mietku, bo zamówiłeś właśnie ekspres Ernie, a jedyny cel do którego zmierza, to: czysty HORROR.

[Obrazek: 2wfu23b.png]
Oczywiście media musiały uwiecznić chwilę, w której mój żołądek zapragnął zwiedzić świat.. -.-'

[Obrazek: 1hdumv.png]
Zastanawiam się, czy momentami lecznice rytuały nie są przeładowane zbytnią ilością tańca...

[Obrazek: 2ck3kk.png]
Pozdrawiam i tak mam doła.
[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz
#45
Oj biedny :c
Pan Mietek pewnie współpracuje z mafią.
A oto dobry rytualny taniec na wszelkie dolegliwości: http://youtu.be/WhGYVN4aag0
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości