24-10-2010, 16:27
Rozdział I
- Patty? Och - Spojrzała na mnie siostra. - Otwierasz oczy. Już późno. âÂ?Â? Powiedziała do mnie uspokojonym głosem moja rówieśniczka.
- Hm? To już tak późno. âÂ?Â? Wymamrotałam.
- No, jest już 7.
- CO? âÂ?Â? Krzyknęłam i zaczęłam brac z szafy ulubione dżinsy i przedłużaną czarną bluzkę w paski.
Poszłam do łazienki, zdjęłam piżamę i wskoczyłam pod prysznic.
,, Siostra jest dziwna. Jak mogła mnie wczesniej nie obudzic?âÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Przechodziło mi przez myśl.
Wyskoczyłam z wanny i zaczęłam się ubierac. Gdy tylko włożyłam swoje ulubione ubranie sięgnęłam po moje kosmetyki. Pomalowałam rzęsy, usta itd. Gdy byłam gotowa była już 7 : 40. Szybko ubrałam się i wybiegłam z mieszkania. Zamknęłam drzwi na klucz i pobiegłam do szkoły. Mam niedaleko, ale wolę byc trochę wcześniej, by pogadac ze znajomymi. Wbiegłam do szatni i zaczęłam się ubierac w szkolne rzeczy. Gdy byłam już gotowa, wzięłam książki i poszłam spokojnym krokiem do swojej Sali. Naturalnie, wszyscy już tam byli. Moje przyjaciółki zebrały już się w niewielkim kółku na podłodze i zaczęły rozmawiac o najróżniejszych rzeczach. Gdy tylko zobaczyły mnie zawołały:
- Patty, chodź do nas!
Chętnie podeszłam do nich i usadowiłam się na moim miejscu, po środku. Gadaliśmy okrągłe 10 minut, kiedy pani przyszła. Szybko wstaliśmy z podłogi, otrzepaliśmy się i weszliśmy do klasy. Usiadłam, jak zwykle, w drugiej ławce w środkowym rzędzie. Obok mnie, usiadła pełna wigoru moja ulubiona koleżanka. Jak zwykle, na początku lekcji, zaczęliśmy gadac o różnych sprawach, których nie można było podzielic się z koleżankami.
- Gocha spotyka się z Karolem, nie? âÂ?Â? Zaszeptałam do Weroniki, mojej naj naj.
- Yhy, a Sylwia z Patrykiem. âÂ?Â? Odpowiedziała szeptem koleżanka.
Po chwili uśmiechnęłyśmy się do siebie.
Lekcja minęła błyskawicznie. Na przerwie, jak zwykle, chłopaki bili się. My, dziewczyny, siadłyśmy sobie na dywanie w naszej klasie i pokazywaliśmy sobie różne rzeczy w naszych telefonach albo pamiętnikach. Nagle, postanowiłyśmy wyjśc na hall. Wszystko było by dobrze, gdyby tylko jeden chłopak nie wpadł na mnieâÂ?Â? Upadłam i uderzyłam się o kant ławki . Chłopak pobiegł dalej, a moje koleżanki zawołały panią. Już nic więcej nie pamiętałam.
CDN
Wiem, kolejne dno, ale warto próbowac.
- Patty? Och - Spojrzała na mnie siostra. - Otwierasz oczy. Już późno. âÂ?Â? Powiedziała do mnie uspokojonym głosem moja rówieśniczka.
- Hm? To już tak późno. âÂ?Â? Wymamrotałam.
- No, jest już 7.
- CO? âÂ?Â? Krzyknęłam i zaczęłam brac z szafy ulubione dżinsy i przedłużaną czarną bluzkę w paski.
Poszłam do łazienki, zdjęłam piżamę i wskoczyłam pod prysznic.
,, Siostra jest dziwna. Jak mogła mnie wczesniej nie obudzic?âÂ?Â?âÂ?Â? âÂ?Â? Przechodziło mi przez myśl.
Wyskoczyłam z wanny i zaczęłam się ubierac. Gdy tylko włożyłam swoje ulubione ubranie sięgnęłam po moje kosmetyki. Pomalowałam rzęsy, usta itd. Gdy byłam gotowa była już 7 : 40. Szybko ubrałam się i wybiegłam z mieszkania. Zamknęłam drzwi na klucz i pobiegłam do szkoły. Mam niedaleko, ale wolę byc trochę wcześniej, by pogadac ze znajomymi. Wbiegłam do szatni i zaczęłam się ubierac w szkolne rzeczy. Gdy byłam już gotowa, wzięłam książki i poszłam spokojnym krokiem do swojej Sali. Naturalnie, wszyscy już tam byli. Moje przyjaciółki zebrały już się w niewielkim kółku na podłodze i zaczęły rozmawiac o najróżniejszych rzeczach. Gdy tylko zobaczyły mnie zawołały:
- Patty, chodź do nas!
Chętnie podeszłam do nich i usadowiłam się na moim miejscu, po środku. Gadaliśmy okrągłe 10 minut, kiedy pani przyszła. Szybko wstaliśmy z podłogi, otrzepaliśmy się i weszliśmy do klasy. Usiadłam, jak zwykle, w drugiej ławce w środkowym rzędzie. Obok mnie, usiadła pełna wigoru moja ulubiona koleżanka. Jak zwykle, na początku lekcji, zaczęliśmy gadac o różnych sprawach, których nie można było podzielic się z koleżankami.
- Gocha spotyka się z Karolem, nie? âÂ?Â? Zaszeptałam do Weroniki, mojej naj naj.
- Yhy, a Sylwia z Patrykiem. âÂ?Â? Odpowiedziała szeptem koleżanka.
Po chwili uśmiechnęłyśmy się do siebie.
Lekcja minęła błyskawicznie. Na przerwie, jak zwykle, chłopaki bili się. My, dziewczyny, siadłyśmy sobie na dywanie w naszej klasie i pokazywaliśmy sobie różne rzeczy w naszych telefonach albo pamiętnikach. Nagle, postanowiłyśmy wyjśc na hall. Wszystko było by dobrze, gdyby tylko jeden chłopak nie wpadł na mnieâÂ?Â? Upadłam i uderzyłam się o kant ławki . Chłopak pobiegł dalej, a moje koleżanki zawołały panią. Już nic więcej nie pamiętałam.
CDN
Wiem, kolejne dno, ale warto próbowac.
![[Obrazek: userpeach.png]](http://img269.imageshack.us/img269/9681/userpeach.png)


