18-07-2013, 09:42
Pamiętam że moja 'najlepsza przyjaciółka' z przedszkola miała ślicznego Furby 2005. Zawsze jej go zazdrościłam. Moje jedyny Furby to podróbki z McDonalda XD Ale kocham je od dziecka. ogólnie raczej chyba nie chcę sobie żadnego kupić, ale jak czytałam całą rozmową to coraz bardziej mam na to ochotę. Na 100% kupuję sobie z nowej serii mini Furbiego - breoczek. On coś tam gada jak się przyciśnie i tyle. Chcę jednak pokazać moja super dorosłym znajomym że jestem dzieckiem i bawię się zabawkami. Jak już i tak mnie nie lubią to niech chociaż myślą że jestem nienormalna czy coś. To zawsze ciekawiej. Czyli mówicie że lepsze stare od nowych, tak? Mi też się tak zdaje, ale muszę dokładnie oglądnąć i namówić mamusię. Ogólnie to w tej chwili u mnie na pierwszym miejscu jest i tak Monster High, która mojej mamie tak się nie podoba że nawet nie pozwala mi samej sobie jej kupić. Furby jest gdzieś na drugim miejscu razem z Arpakasso


