30-06-2013, 02:56
Widziałam ich. A oni mnie. W prawdzie dzięki mamie koleżanki nie udało mi sie zrobić z nimi zdjęcia i normalnie pogadać ^^"""" ale. Miałyśmy super miejsca. Było bosko. Mój Kieran mi pomachal, widział mnie! I widział nasz plakat który potem miałam! I chyba nawet widzial jak płakałam na The morning after...po wszystkim przybilam piątkę Ashowi, tylko mi przybil choc dużo osób wystawiało ręce! Dałam cześć Robbiemu i przekazalysmy mu laurke dla chłopaków, obiecał ze im da! Ta laurka swoją droga jest świetna, w naszym stylu, sikam jak o niej myślę 8DD i było tak super. A gdy już musiałam jechać a niedługo potem oni wyszły...została tam moja przyjaciolka z Twittera i zrobiła mi świetna niespodziankę...bo powiedziała Kieranowi ze jej przyjaciółka Rozalka nie mogła go teraz spotkać ale bardzo go kocha i pocalowala go mówiac ze to ode mnie. A nawet tej akcji ze mną nie uzgadniala. XDD Kieran jej odpowiedział "przekaz rozalce, ze też ją kocham!"
MOGE MDLEC JUZ
MOGE MDLEC JUZ


