23-06-2013, 09:42
ognisko urodzinowe które trwało praktycznie do północy. <3
bylo tak milo. spiewanie, robienie glupich rzeczy, wspolna gra I ognisko I wszystko~ kocham ta klasę, a na ta imprezę przyszła aż połowa. tylko jednej osoby tam tak na serio nie lubię i sie z nią trochę pogryzlam haha, ona nawet odpowiedziec jak trzeba nie umie, sierota a niby wielka gwiazdka kurde. :'D no więc troche jej nawtykalam. c: było dużo osób które bardzo lubię. bede tęsknic za ta klasa. sa dwie osoby co nie mogę uwierzyć że już nie będziemy razem w klasie, jedna z ktora mi sie najlepiej gada i ciągle sie z nią trzymam i druga która pokochałam od początku szkoły i mam wieele szalonych wspomnien.
ech, smutno ze wszystko sie kończy. ale do tematu jest, na ognisku uśmiechalam sie ciągle, tego bylo mi trzeba. <3
bylo tak milo. spiewanie, robienie glupich rzeczy, wspolna gra I ognisko I wszystko~ kocham ta klasę, a na ta imprezę przyszła aż połowa. tylko jednej osoby tam tak na serio nie lubię i sie z nią trochę pogryzlam haha, ona nawet odpowiedziec jak trzeba nie umie, sierota a niby wielka gwiazdka kurde. :'D no więc troche jej nawtykalam. c: było dużo osób które bardzo lubię. bede tęsknic za ta klasa. sa dwie osoby co nie mogę uwierzyć że już nie będziemy razem w klasie, jedna z ktora mi sie najlepiej gada i ciągle sie z nią trzymam i druga która pokochałam od początku szkoły i mam wieele szalonych wspomnien.
ech, smutno ze wszystko sie kończy. ale do tematu jest, na ognisku uśmiechalam sie ciągle, tego bylo mi trzeba. <3


