03-04-2013, 20:28
Oj, w wieku 13 można się poważnie zakochać, wiem coś o tym.
Hyh, u mnie się zaczęło nienawiścią. Przeniosłam się do innej szkoły i był u nas w klasie jeden jedyny chłopak, który był na tyle inteligentny, że dało się z nim jakkolwiek dyskutować. Ale się nieznosiliśmy, cały czas się żarliśmy. Po jakimś czasie postanowiłam go rozgryźć, więc zaczęłam do niego pisać na GG, rozwinęły się ciekawe konwersacje i po jakimś czasie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Okazało się, że jesteśmy identyczni i dlatego na początku było nam się ciężko dogadać. No a potem mi powiedział, że mnie kocha.
I tak już to trwa ponad 1,5 roku, aktualnie razem mieszkamy.
Tak więc ja polecam spróbować się zaprzyjaźnić - u mnie wyszło idealnie. ;D
I owszem, zgadzam się z Cecilem, że pewność siebie to podstawa. Mnie to sporo kosztowało, ale było warto.
Hyh, u mnie się zaczęło nienawiścią. Przeniosłam się do innej szkoły i był u nas w klasie jeden jedyny chłopak, który był na tyle inteligentny, że dało się z nim jakkolwiek dyskutować. Ale się nieznosiliśmy, cały czas się żarliśmy. Po jakimś czasie postanowiłam go rozgryźć, więc zaczęłam do niego pisać na GG, rozwinęły się ciekawe konwersacje i po jakimś czasie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Okazało się, że jesteśmy identyczni i dlatego na początku było nam się ciężko dogadać. No a potem mi powiedział, że mnie kocha.

I tak już to trwa ponad 1,5 roku, aktualnie razem mieszkamy.

Tak więc ja polecam spróbować się zaprzyjaźnić - u mnie wyszło idealnie. ;D
I owszem, zgadzam się z Cecilem, że pewność siebie to podstawa. Mnie to sporo kosztowało, ale było warto.



![[Obrazek: free_bullet___yellow_star_by_pastel_pain...63t4q2.gif]](https://1.bp.blogspot.com/-lKnDSjd2Lq4/Xchs7GWfm0I/AAAAAAAACLA/lQ3cw1vhWAse4zB1_CdcIJ-iosrlBdK1QCLcBGAsYHQ/s1600/free_bullet___yellow_star_by_pastel_paintbrushy-d63t4q2.gif)