17-03-2013, 19:34
Ahaha mój szok dziś w kościele, w sumie czego się spodziewałam. Otóż: kilka ławek przede mną siedział ktoś, kto widziany z tyłu bardzo mi kogoś przypominał. I tak cały czas się gapiłam i gapiłam i myślałam o tym, no i nie wiem dlaczego przyszło mi do głowy żeby tego kogoś z kimś takim pomylić.. Bo w końcu wychodzą do komunii.. ta osoba odwraca się i widzę że to... Szempen! XDDDD Taki jeden rok młodszy podobnoniemiec z mojej szkoły, padłam, kogo ja się niby spodziewałam? XDDD Teraz tak myślę, nigdy bym nie wpadła że te dwie osoby mogą być całkiem podobne patrząc od tyłu. Tylko od kiedy szempen nagle taki wysoki? XDDD


