10-12-2012, 23:29
To, że kumple do mnie przyszli, i jak zwykle siedzieliśmy na klatce schodowej, to że jeden z nich dał mi swoją bluzę pod tyłek, to, jak innemu ktoś kto wychodził z mieszkania naprzeciw przywalił drzwiami, a na koniec to, jak nie mogłam sięgnąć po szklanki z których herbatkę piliśmy, bo Marcin odłożył je na wodomierz Q_Q.
Potem to, że dziewczyna Dawida próbowała zeswatać mnie z Marcinem, ażeby w naszej mini-grupce były dwie pary (chociaż nie wie, że sama do niej nie należy, bo tylko mnie i Marcina wkurza ^^) i to, jak się poparzyłam herbatką.
I to jak się Marcin usprawiedliwiał, dlaczego miarki nie przyniósł, bo miał zmierzyć szerokość, wysokość, itp żeby zrobić nam ławeczkę na klatkę schodową... Awh... ja chcę ich znów tutaj Q_Q. Mieli przyjść, ale nie mogli już...
Potem to, że dziewczyna Dawida próbowała zeswatać mnie z Marcinem, ażeby w naszej mini-grupce były dwie pary (chociaż nie wie, że sama do niej nie należy, bo tylko mnie i Marcina wkurza ^^) i to, jak się poparzyłam herbatką.
I to jak się Marcin usprawiedliwiał, dlaczego miarki nie przyniósł, bo miał zmierzyć szerokość, wysokość, itp żeby zrobić nam ławeczkę na klatkę schodową... Awh... ja chcę ich znów tutaj Q_Q. Mieli przyjść, ale nie mogli już...
![[Obrazek: RLwYm11.png]](http://i.imgur.com/RLwYm11.png)


