04-10-2012, 16:59
Miny moich znajomych z klasy, gdy na okienku zadzwonił do mnie ktoś z poza Polski, i gadałam po angielsku, po czym najlepsza uczennica z klasy przyznała, że rozumiała jedynie do drugie słowo O_O.
W sumie nie wiem czy powinnam się z tego powodu cieszyć, może to znaczy, że moja wymowa jest tragiczna?
No... Rozmówca rozumiał wszystko, a i ja rozumiałam jego.. Więc nie ma tragedii, prawda?
W sumie nie wiem czy powinnam się z tego powodu cieszyć, może to znaczy, że moja wymowa jest tragiczna?

No... Rozmówca rozumiał wszystko, a i ja rozumiałam jego.. Więc nie ma tragedii, prawda?
![[Obrazek: RLwYm11.png]](http://i.imgur.com/RLwYm11.png)


