05-09-2012, 16:28
Moja Kaśka też okazała się być fajna. Chyba przez te koturny w pierwszy dzień tak się nastawiłam, ale tępa to ona na pewno nie jest.
No cóż, znam już twarze, imiona nie wszystkie, nazwiska prawie żadnego... ale ponieważ zdążyłam już się ze wszystkimi zaprzyjaźnić, będę żyła. c:
Uśmiechnęłam się dzięki czapce papieża, która pod koniec dnia znalazła się jeszcze na ziemi w naszej szatni. XD
No cóż, znam już twarze, imiona nie wszystkie, nazwiska prawie żadnego... ale ponieważ zdążyłam już się ze wszystkimi zaprzyjaźnić, będę żyła. c:
Uśmiechnęłam się dzięki czapce papieża, która pod koniec dnia znalazła się jeszcze na ziemi w naszej szatni. XD

