09-02-2012, 20:08
To ja opiszę całość...
Siedzę sobie grzecznie, skubię słonecznika... Nagle spojżałam się w dół, bo ziarenko spadło. Na drodze co zobaczyłam? Cycki.
Zaczęłam zacieszać jak głupia... Koniec.
Z czasem zdaję sobie sprawę, że mi niewiele do szczęścia potrzeba <3.
Siedzę sobie grzecznie, skubię słonecznika... Nagle spojżałam się w dół, bo ziarenko spadło. Na drodze co zobaczyłam? Cycki.
Zaczęłam zacieszać jak głupia... Koniec.
Z czasem zdaję sobie sprawę, że mi niewiele do szczęścia potrzeba <3.
![[Obrazek: RLwYm11.png]](http://i.imgur.com/RLwYm11.png)


