04-01-2012, 19:11
Nie było, ale za tydzień może już być, bo dzisiaj miał być u Gabryśki, a moja ulica jest zawsze po/razem z jej. D:
Nienawidzę kolędy, co to ma być w ogóle? D: Zawsze muszę tylko jakieś kłamstwo wymyśleć, czemu nie daję zeszytu. Nie ma. Mój zeszyt nie do oglądania. I tak 3/4 lekcji w nim nie ma, więc nie ma co w nim oglądać...
Nienawidzę kolędy, co to ma być w ogóle? D: Zawsze muszę tylko jakieś kłamstwo wymyśleć, czemu nie daję zeszytu. Nie ma. Mój zeszyt nie do oglądania. I tak 3/4 lekcji w nim nie ma, więc nie ma co w nim oglądać...


