Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasza Powieść Fantastyczna (NPF) - Rozdziały
#5
Rozdział 9
Kilka godzin wcześniej...
I znowu, nie wiedząc kiedy, znalazłam się na leśnej ścieżce, daleko w tyle pozostawiając jakichkolwiek ludzi. I nareszcie odetchnęłam świeżym powietrzem. I nareszcie byłam sama, tak, jak lubiłam. I nareszcie nie musiałam nikogo słuchać ani stosować się do czyichś poleceń. Mimo, że kochałam rodzinę, potrzebowałam skrawka prywatności. Ja zwykle wtedy szłam gdzieś daleko, przed siebie, jak to ja. Kiedyś, kiedy byłam jeszcze małym dzieckiem, chodziłam właśnie tą ścieżką. Dlatego nietrudno wyobrazić sobie moją radość, kiedy po iście szaleńczym biegu przez las, poznałam miejsce tak dobrze mi znane. Przystanęłam przy najbliższej kałuży, wzięłam najbliżej leżący patyk i (o, zgrozo) zaczęłam bawić się w "poszukiwanie skarbów". Nagle zaczęło mi być wstyd - w końcu siedemnaście lat to już czas, żeby spoważnieć, zaprzestać proszenia się o siniaki i poszukiwania przygód, a zacząć robić coś konkretnego. Zwykle kiedy brałam się za jakąś pracę, więcej zawadzałam i mieszałam niż rzeczywiście się przydawałam, więc po prostu - niczego nie robiłam. I, o dziwo, było mi z tym dobrze. Nagle, w przypływie jakiejś nieopanowanej, nagłej radości zaczęłam biec, skakać z kamienia na kamień, czasem potykając się. O mało co nie podarłam ślicznej sukni, trochę na mnie za małej i obcisłej... ale nie myślałam o tym. W tej chwili liczyło się tylko to, że zaraz zobaczę polanę, którą pamiętałam tak dobrze, miejsce, w którym siedziałam godzinami wymyślając przeróżne historie o elfach i gnomach bądź rozmowach drzew. I zobaczyłam. Po kilku latach nic a nic się nie zmieniło, może z wyjątkiem tego, że rośliny bardziej się rozrosły, co jeszcze dodawało polance uroku. Usiadłam na trawie. Chwilę później już leżałam, patrząc, jak dzielna biedronka samotnie podróżuje przez zieloną gęstwinę. Nagle zrobiłam się naprawdę śpiąca, oczy zamknęły mi się same… Nie. Nie chciałam za nic znowu zrobić czegoś głupiego. Wstałam, przy okazji uderzając się o pień drzewa i pobiegłam z powrotem.
Sratatatata. Cieszę się, że chociaż jest. Ma być jako przedstawienie postaci.


Wiadomości w tym wątku
RE: Nasza Powieść Fantastyczna (NPF) - Rozdziały - Tarjei - 27-12-2011, 21:57

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nasza powieść fantastyczna - lepsza wersja. Imaginary 15 5,403 23-01-2012, 22:37
Ostatni post: Shiro
  Nasza Powieść Fantastyczna (NPF) - Sprawy Organizacyjne Anju 164 18,239 29-12-2011, 19:47
Ostatni post: Imaginary



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości