07-12-2011, 15:43
2085 - Sol już lubię mniej, no ale nigdy nie przestanę uwielbiać tej tragicznej wariatki. To przez to, że potem jest Cecylia i Villemo i Ingrid. :< Liv to moja siostrzana (XD) dusza. Ale ten pierwszy mąż, no ludzie. Daga też lubialam, ale Tarjei mi zaprzątnął głowę. XD I królowie rodu Tengel i Silje to już tak symbolicznie. I Alexandra kocham teeeeż. 8DDDD Ale Tarjei naj. Alexander z czarnymi oczami i włosami i wąsami, taaaaaaaaaak. 8DDDD Paladyn, lalalalala. I potem Tristan, ale nie będę wybiegać w przyszłość.
![[Obrazek: PYf9yLD.png]](https://i.imgur.com/PYf9yLD.png)



