14-10-2011, 20:54
Po pierwsze, to nie uśmiechnęłam, a ryknęłam histerycznym śmiechem.
A po drugie to jak grałyśmy w siatkówkę z Zuzią i się zaczęła bawić w Kasię. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
I jak w simsach robiłyśmy Werkę i ona rodziła dzieci. XDDDDDDDDDDDDDD
I jak rzuciłam plasteliną w jakiegoś kolesia a walnęło w samochód. XDDDDDDDDDDDDDDDDD
I "Fuj, to ma włosy!". XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Ogólnie cały dzisiejszy dzień.
A po drugie to jak grałyśmy w siatkówkę z Zuzią i się zaczęła bawić w Kasię. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
I jak w simsach robiłyśmy Werkę i ona rodziła dzieci. XDDDDDDDDDDDDDD
I jak rzuciłam plasteliną w jakiegoś kolesia a walnęło w samochód. XDDDDDDDDDDDDDDDDD
I "Fuj, to ma włosy!". XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Ogólnie cały dzisiejszy dzień.

