Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcowa Łza
#28
Rozdział IV

- To byłaś ty.
- Tak Rozalio. Medalion został mi powierzony, kiedy byłam w twoim wieku. - ciągnęła. - Wtedy też zakazano opowiadania o Marcowej Łzie. Ludzie zaczęli sobie wyobrażać nie wiadomo co - Anielice chciały temu zapobiec. Pomyśl, co by się stało, gdyby ktoś niepowołany znalazł się tu, gdyby mógł swobodnie przechodzić między Doliną, a Ziemią, gdyby zaczął rozgłaszać na prawo i lewo o tym, co tu widział. Gdyby miał odpowiedni potencjał mógłby nawet ze sobą kogoś zabrać.
Rozalii stanęła przed oczami owa straszna wizja. Rzeczywiście, Anielice musiały być im wdzięczne, dopiero teraz zaczęła doceniać swoją rolę w tych dziwnych wydarzeniach.
Nagle dziewczyna coś sobie przypomniała:
- Co oznacza, że złamałam zaklęcie chroniące szkatułkę?
- Ach, to. Nałożyłam zaklęcie na pudełeczko, by nie dostało się w ręce niepowołanej osoby. Tylko ty mogłaś je złamać. W końcu jesteś moją wnuczką.
- Nałożyłaś zaklęcie? Jesteś... czarownicą? - ostatnie słowo z trudem przecisnęło się jej przez gardło.
- Rozalio! Nie, ależ skąd! - zaśmiała się babcia. - Kolejne prawo Doliny - ludzie, którym została powierzona misja mogą czarować, dla dobra sprawy, co się często przydaje.
- A Felicja?
- Felicja ma za zadanie cię chronić. Przez pewien czas byłaś w dość poważnym niebezpieczeństwie, nie mogłam ryzykować.
- W niebezpieczeństwie? - powtórzyła Róża tępo, coraz mniej z tego rozumiejąc.
- Tak, wielu ludzi chciałoby zdobyć wisior. Mimo, że legendy o nim już nie krążą, wciąż żyje parę osób, pamiętających o tym podaniu i przekazujących je dalej. Niektórzy z kolei stawiają sobie za cel życia zdobycie medalionu. Szliby po trupach, żeby go zdobyć. Dosłownie. - westchnęła.
- Co... co teraz będzie? - dziewczyna zawahała się zadając to pytanie. Miała wrażenie, że babcia zaraz się rozpłynie, a wydarzenia minionych dni okażą się snem. Zbyt pięknym, by był prawdziwy.
- Jestem neutralna. Mogę być wszędzie: tu, w Dolinie, na Pograniczu, nawet na Ziemi. Ale mogę też wybrać własną ścieżkę, wiesz, o co mi chodzi.
Dziewczyna potaknęła, a po jej twarzy przemknął skurcz bólu.
- Widzę, że nie jesteś jeszcze gotowa, żebym odeszła. Spokojnie. - pogładziła Rozalię po twarzy.
- A ja?
- Ty będziesz żyła normalnie, jak dotąd. Będziesz jednak pamiętała. O Dolinie, o mnie, o Anielicach. O wszystkich rzeczach, których doświadczyłaś tu i rzecz jasna w domu, w ciągu poprzednich dni. Jesteś wybrana. Nie każdy śmiertelnik może przebywać w Dolinie i znosić to tak dobrze jak ty. - przyjrzała jej się badawczo. - I standardowo Anielice usuwają pamięć przybyłym, ty tego unikniesz.
- Jak to, znoszę to dobrze? Co to znaczy?
- Widzisz, tu nie ma warunków sprzyjających ludziom. Niektórym przeszkadza ta lekkość powietrza. Nie czujesz tego?
- Nie. - zaprzeczyła.
- Inni po prostu się duszą. A ty... stoisz i rozmawiasz ze mną jakbyśmy były w kawiarni. Nie czujesz się skrępowana, jakbyś przynależała do tej krainy. Jakbyś urodziła się w Dolinie... Ale ty zawsze byłaś wyjątkowa.
- A co z Felicją? Zastanę ją w domu? Co się ze mną teraz dzieje, tam na Ziemi? - przy ostatnich słowach mimowolnie wskazała palcem ziemię, na której z babcią stały.
- Felicja zostanie z tobą, lubi cię. - babcia ciepło się uśmiechnęła. - Na Ziemi czas nie płynie. Albo może inaczej - tu, w Dolinie dryfujemy poza czasem. W twoim domu nic się nie zmieniło, nawet o sekundę. Na ciebie chyba już czas.
- Jak dostanę się do domu?
- Kluczyk. - podpowiedziała.
Dziewczyna ciągle trzymała go w ręce. Wyciągnęła ją w stronę nieistniejących drzwi i skupiła się, tak jak poprzednim razem. Zamknęła oczy. Włożyła kluczyk do wymyślonego zamku i przekręciła. Doleciał ją jeszcze niemal niedosłyszalny szept:
- Żegnaj Rozalio.
~*~
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Marcowa Łza - Lawenda - 14-07-2011, 20:15
RE: Marcowa Łza - Scalee - 14-07-2011, 20:16
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 08:26
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 08:28
RE: Marcowa Łza - Taciara - 15-07-2011, 08:33
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 09:48
RE: Marcowa Łza - Taciara - 15-07-2011, 09:53
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 10:00
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 17:56
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 18:50
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 13:42
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 16-07-2011, 15:20
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 15:32
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 16-07-2011, 15:38
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 15:58
RE: Marcowa Łza - Taciara - 16-07-2011, 19:08
RE: Marcowa Łza - Scalee - 16-07-2011, 20:02
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 18-07-2011, 19:10
RE: Marcowa Łza - Scalee - 18-07-2011, 19:30
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 23-07-2011, 11:31
RE: Marcowa Łza - Scalee - 23-07-2011, 14:00
RE: Marcowa Łza - Lyree - 24-07-2011, 11:22
RE: Marcowa Łza - Bella - 24-07-2011, 22:06
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 28-07-2011, 13:34
RE: Marcowa Łza - Scalee - 28-07-2011, 13:39
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 31-07-2011, 10:51
RE: Marcowa Łza - Adalira - 31-07-2011, 16:33
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 01-08-2011, 11:16



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości