24-07-2011, 11:22
Rozalia?
Pierhasam. Po pierwsze to najpiękniejsze imię na świecie. To moje imię i tylko moje. T-T O, to ja jestem tą postacią. Po drugie, w moim opowiadaniu też taka była, ale to dlatego, najwyraźniej, iż obie umiemy docenić to imię. *u*
Jestem w trakcie czytania. Potem ocenię. ;3
Jeszcze nie jestem w połowie tego wszystkiego co jak na razie napisałaś, a więc na razie takie mam zastrzeżenie - nie powtarzasz wyrazów i to dobrze, używasz oryginalnych określeń ale czasem może aż niezbyt pasujących. Np. "Rodzicielka nie wnikała (...)" Tu po prostu bardziej pasowała mimo wszystko mi by ta "mama" nawet jeśli to byłaby powtórka to nie przeszkadzałaby moim zdaniem.
EDIT: No, to opowiadanie ma w obie coś takiego, co budzi moje Ambitne Ja (gdzie ono było podczas roku szkolnego? -,-) mówiące Napisz własne, świetne opowiadanie, nie możesz być od niej gorsza!. ;d
Ops, PPP? o-o myślałam, że się złączy, sry.
// I.
Pierhasam. Po pierwsze to najpiękniejsze imię na świecie. To moje imię i tylko moje. T-T O, to ja jestem tą postacią. Po drugie, w moim opowiadaniu też taka była, ale to dlatego, najwyraźniej, iż obie umiemy docenić to imię. *u*
Jestem w trakcie czytania. Potem ocenię. ;3
Jeszcze nie jestem w połowie tego wszystkiego co jak na razie napisałaś, a więc na razie takie mam zastrzeżenie - nie powtarzasz wyrazów i to dobrze, używasz oryginalnych określeń ale czasem może aż niezbyt pasujących. Np. "Rodzicielka nie wnikała (...)" Tu po prostu bardziej pasowała mimo wszystko mi by ta "mama" nawet jeśli to byłaby powtórka to nie przeszkadzałaby moim zdaniem.
EDIT: No, to opowiadanie ma w obie coś takiego, co budzi moje Ambitne Ja (gdzie ono było podczas roku szkolnego? -,-) mówiące Napisz własne, świetne opowiadanie, nie możesz być od niej gorsza!. ;d
Ops, PPP? o-o myślałam, że się złączy, sry.
// I.


