Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcowa Łza
#6
Postanowiłam wstawić z rana część 2., bo prawdopodobnie wieczorem nie dałabym rady, a nie chciałabym zbyt długo trzymać Was w niepewności. ;3 Chociaż po tej części będziecie mieć jeszcze więcej wątpliwości...

Rozdział I, cz. 2.

- Dlaczego? - szepnęła w pustą przestrzeń.
Dziewczyna opadła na łóżko. Lubiła swój pokój. Błękit ścian działał na nią kojąco, był chłodny, tak jak lubiła. Przez dwa okna wpadało światło, dzięki czemu wnętrze nabierało przytulnego charakteru.
- Różyczko? - mama weszła do pokoju. - Wybiegłaś tak nagle, coś się stało?
Zmieszana dziewczyna spojrzała na mamę:
- Nie, nie. Tylko... wydawało mi się, że słyszałam telefon.
Rodzicielka nie wnikała i nie zadała więcej pytań. Uśmiechnęła się i już miała się odwrócić, kiedy szkicownik córki przykuł jej uwagę. Nim ta zdążyła zareagować mama już go przeglądała:
- O, nowy rysunek, co...
Zbladła i zamilkła. Rozalia dojrzała wyraz zmieszania na jej twarzy i zatroskana zapytała:
- Mamo... coś się stało? O co chodzi?
- Nic tylko ten wisior... Identyczny miała twoja babcia. - uśmiechnęła się, podała szkicownik Róży i wyszła.
Dziewczyna była zbyt zaskoczona, by zareagować. Żyła tylko jedna jej babcia, a mama powiedziała "miała". Czyli naszyjnik należał do nieżyjącej babci. Do babci Walerii...
Babcia Waleria zmarła, gdy Rozalia miała niespełna dwa latka, na 1. urodziny dała jej mały wisiorek w kształcie klucza - od tamtej pory dziewczyna nie rozstawała się z nim. I teraz mimowolnie wyciągnęła go spod sukni i dotknęła metalowej powierzchni.
Kluczyk był raczej mały, ale dość masywny. Ładny, srebrny, nie wyglądał jak prawdziwy klucz, tylko jak ozdoba, ale ona najczęściej chowała go pod bluzką czy sukienką.
Medalion ze snów miał kształt łzy. Był złożony jakby z dwóch warstw, pierwsza, ta z tyłu była czerwona, widniały na niej zielone, roślinne wzory. Druga warstwa była kryształowa i nieco mniejsza od poprzedniej. Tak jakby ktoś nałożył kryształ na trochę większą podstawkę. Tyle przynajmniej Rozalia pamiętała ze snów. Czy raczej z drugiego, wtedy wszystko było wyraźniejsze i dziewczyna zdążyła dotknąć medalionu, a potem...
- Aaach!
Pogrążona w rozmyślaniach Róża odskoczyła czując na sobie ciężar. Dopiero po tym zobaczyła co jej przerwało:
- Felicja! Paskudo! - powiedziała śmiejąc się i pieszczotliwie drapiąc kotkę pod brodą. - Przestraszyłaś mnie jak nie wiem.
Szara Felicja, kilkuletnia kotka tudzież pieszczotka i podopieczna Rozalii, z zadowoleniem miauknęła i popatrzyła jej prosto w oczy.
Dziewczyna postanowiła odgonić złe myśli. Wieczorem wypyta mamę o wisior i o babcię Walerię.
Musi się dowiedzieć.

~*~
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Marcowa Łza - Lawenda - 14-07-2011, 20:15
RE: Marcowa Łza - Scalee - 14-07-2011, 20:16
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 08:26
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 08:28
RE: Marcowa Łza - Taciara - 15-07-2011, 08:33
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 09:48
RE: Marcowa Łza - Taciara - 15-07-2011, 09:53
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 10:00
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 15-07-2011, 17:56
RE: Marcowa Łza - Scalee - 15-07-2011, 18:50
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 13:42
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 16-07-2011, 15:20
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 15:32
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 16-07-2011, 15:38
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 16-07-2011, 15:58
RE: Marcowa Łza - Taciara - 16-07-2011, 19:08
RE: Marcowa Łza - Scalee - 16-07-2011, 20:02
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 18-07-2011, 19:10
RE: Marcowa Łza - Scalee - 18-07-2011, 19:30
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 23-07-2011, 11:31
RE: Marcowa Łza - Scalee - 23-07-2011, 14:00
RE: Marcowa Łza - Lyree - 24-07-2011, 11:22
RE: Marcowa Łza - Bella - 24-07-2011, 22:06
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 28-07-2011, 13:34
RE: Marcowa Łza - Scalee - 28-07-2011, 13:39
RE: Marcowa Łza - Vollmer - 31-07-2011, 10:51
RE: Marcowa Łza - Adalira - 31-07-2011, 16:33
RE: Marcowa Łza - Lawenda - 01-08-2011, 11:16



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości