31-05-2011, 18:48
31.05.2011, wtorek. Ostatni wpis~
To już nasz ostatni wpis w pamiętniku. (; Zanim przejdę do notatki chciałabym wszystkim serdecznie podziękować - za komentarze, odwiedziny i za wsparcie, którego udzielaliście mi od kwietnia, przez 2 miesiące. Aż wreszcie podziękowania kieruję do osób, które zagłosowały na mnie we wstępnym głosowaniu, to naprawdę dużo dla mnie znaczy. Nad 'Rodzinką Lyree...' bardzo się napracowałam i cieszę się, że to doceniliście. :'D
Dziękuję.
Chciałabym też wyjaśnić, czy będę prowadziła dalej pamiętnik. c: Zastanawiałam się nad tym i możliwe, że tak. Oczywiście, jeżeli będziecie chcieli go dalej czytać. ^_~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inka nie zgadłaś. :c
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inka ewoluowała w ChaMametchi. :3 Cóż, chciałam mieć Ringotchi, ale ChaMametchi też jest przesłodka. : D
W chwilę po przemianie Inka wyraziła chęć zostania Chantochi. Przystałam na to z chęcią - uważam, że ta postać będzie do niej pasować. ;3
Całe popołudnie rozmawiałyśmy o jej przyszłości, a także o kolejnym (i chyba największym) do niej kroku, czyli o szkole muzycznej. Inka chciała pójść do szkoły panny Sophie, na co się zgodziłam. :3 Powiedziała też, że będzie grała na pianie z... własnym zespołem. c; Na razie jednak nie otrzymałyśmy listu zapisującego nas do szkoły.
Żeby umilić sobie dzień postanowiłyśmy poszperać w skrzyni i znalazłyśmy tajemniczą skrzynkę. : D Inka otworzyła ją i przemieniła się w... staruszkę! Przerażona, myślała, że zostanie tak na zawsze, po chwili jednak tajemniczy dymek zniknął równie szybko jak się pojawił, a Inka stała przede mną w swojej zwykłej postaci. Postanowiłyśmy kontynuować zabawę, ale z łopatką. :3 ChaMametchi wykopała dół z którego wyrosła ogromniasta roślina, a na jej szczycie było... słoneczko. (; Po tej przygodzie Ince poprawił się humor.
Postanowiłyśmy też zajrzeć do sklepu: zaopatrzyłyśmy się tam w paczkę płatków śniadaniowych wystarczających na kilka posiłków. c:
Dane:
1 YR
22 LB
Tone: 393
Rhythm: 388
Original: 469
Classical Music
6G
180GP
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze raz dziękuję wszystkim i do zobaczenia~
To już nasz ostatni wpis w pamiętniku. (; Zanim przejdę do notatki chciałabym wszystkim serdecznie podziękować - za komentarze, odwiedziny i za wsparcie, którego udzielaliście mi od kwietnia, przez 2 miesiące. Aż wreszcie podziękowania kieruję do osób, które zagłosowały na mnie we wstępnym głosowaniu, to naprawdę dużo dla mnie znaczy. Nad 'Rodzinką Lyree...' bardzo się napracowałam i cieszę się, że to doceniliście. :'D
Dziękuję.
Chciałabym też wyjaśnić, czy będę prowadziła dalej pamiętnik. c: Zastanawiałam się nad tym i możliwe, że tak. Oczywiście, jeżeli będziecie chcieli go dalej czytać. ^_~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inka nie zgadłaś. :c
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inka ewoluowała w ChaMametchi. :3 Cóż, chciałam mieć Ringotchi, ale ChaMametchi też jest przesłodka. : D
W chwilę po przemianie Inka wyraziła chęć zostania Chantochi. Przystałam na to z chęcią - uważam, że ta postać będzie do niej pasować. ;3
Całe popołudnie rozmawiałyśmy o jej przyszłości, a także o kolejnym (i chyba największym) do niej kroku, czyli o szkole muzycznej. Inka chciała pójść do szkoły panny Sophie, na co się zgodziłam. :3 Powiedziała też, że będzie grała na pianie z... własnym zespołem. c; Na razie jednak nie otrzymałyśmy listu zapisującego nas do szkoły.
Żeby umilić sobie dzień postanowiłyśmy poszperać w skrzyni i znalazłyśmy tajemniczą skrzynkę. : D Inka otworzyła ją i przemieniła się w... staruszkę! Przerażona, myślała, że zostanie tak na zawsze, po chwili jednak tajemniczy dymek zniknął równie szybko jak się pojawił, a Inka stała przede mną w swojej zwykłej postaci. Postanowiłyśmy kontynuować zabawę, ale z łopatką. :3 ChaMametchi wykopała dół z którego wyrosła ogromniasta roślina, a na jej szczycie było... słoneczko. (; Po tej przygodzie Ince poprawił się humor.
Postanowiłyśmy też zajrzeć do sklepu: zaopatrzyłyśmy się tam w paczkę płatków śniadaniowych wystarczających na kilka posiłków. c:
Dane:
1 YR
22 LB
Tone: 393
Rhythm: 388
Original: 469
Classical Music
6G
180GP
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze raz dziękuję wszystkim i do zobaczenia~


