28-05-2011, 18:36
28.05.2011, sobota.
Dziękuję Wam za komentarze. :3
Dziękuję też za głosy oddane na mnie w głosowaniu wstępnym. :3
Życzę również powodzenia pozostałym uczestnikom. c;
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po biwaku rodzice Inki - Melie i Apfel - opuścili ją, by osiąść na Tama-Planecie wraz z pozostałymi członkami Rodzinki Lyree. :3
Inka została ze mną, by kształcić się w dziedzinie muzyki. Pierwsze co zrobiłam po obudzeniu to zmienienie kruszynce instrumentu i zabawki. Postanowiłam, że będzie uczyła się gry na pianinie, a jej zabawką będzie miękka, pluszowa, żółciutka kaczuszka. Tradycyjnie mała miała nadać jej imię:
- Może... Violin~?
- Ślicznie Inuś. c:
- Jest taki Tamek - Violetchi... Bardzo chciałabym nim zostać. c:
- Postaram się. Może nam się uda i zostaniesz Violetchi. ^-^
- A kim teraz będę?
- Chcę, żebyś była Hitodetchi. c:
Po rozmowie mała wzięła ciastka i zaczęła podjadać.
- Inka! Zaraz kolacja!
- Nudzi mi się. :c
- Może porysujesz Inuś? A ja w tym czasie zrobię kolację.
- Dobrze...
W czasie gdy ja robiłam kanapki z serem, ogórkiem, pomidorem, sałatą i... bułką, Inka rysowała. Z tacką kanapek podeszłam do malutkiej.
- Co narysowałaś? ^-^
- Siebie... jako Violetchi. :3
Rysunek rzeczywiście przedstawiał Violetchi. Ale oryginalna postać nosiła zwiewną sukieneczkę, kokardkę i śliczną bransoletkę.
- Ślicznie. *_* Jestem z ciebie dumna. : D
- Dziękuję Cheer. ^^
- Wiesz Inka, jeśli chcesz mogę cię zapisać dodatkowo na lekcje rysunku, ale pamiętaj, że masz jeszcze obowiązkowo lekcje gry na fortepianie i dodatkowy j. angielski. Apfel powiedział, że gdy zrobisz karierę angielski bardzo ci się przyda i myślę, że ma rację.
- Dobrze Cheer. Na pewno wszystko sobie ładnie zaplanuję. ^^
- Inuś, a kim byś chciała zostać...?
- Nie wiem. Lubię rysować, śpiewać, pisać wiersze i grać na fortepianie.
- Myślę Inka, że czeka cię cudowna przyszłość. *-*
Nagle pojawiły się małe drzwiczki. Czas na kąpiel. ^-^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mini konkurs. ;3
Jaki kolor lubi Inka? ^^
Dziękuję Wam za komentarze. :3
Dziękuję też za głosy oddane na mnie w głosowaniu wstępnym. :3
Życzę również powodzenia pozostałym uczestnikom. c;
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po biwaku rodzice Inki - Melie i Apfel - opuścili ją, by osiąść na Tama-Planecie wraz z pozostałymi członkami Rodzinki Lyree. :3
Inka została ze mną, by kształcić się w dziedzinie muzyki. Pierwsze co zrobiłam po obudzeniu to zmienienie kruszynce instrumentu i zabawki. Postanowiłam, że będzie uczyła się gry na pianinie, a jej zabawką będzie miękka, pluszowa, żółciutka kaczuszka. Tradycyjnie mała miała nadać jej imię:
- Może... Violin~?
- Ślicznie Inuś. c:
- Jest taki Tamek - Violetchi... Bardzo chciałabym nim zostać. c:
- Postaram się. Może nam się uda i zostaniesz Violetchi. ^-^
- A kim teraz będę?
- Chcę, żebyś była Hitodetchi. c:
Po rozmowie mała wzięła ciastka i zaczęła podjadać.
- Inka! Zaraz kolacja!
- Nudzi mi się. :c
- Może porysujesz Inuś? A ja w tym czasie zrobię kolację.
- Dobrze...
W czasie gdy ja robiłam kanapki z serem, ogórkiem, pomidorem, sałatą i... bułką, Inka rysowała. Z tacką kanapek podeszłam do malutkiej.
- Co narysowałaś? ^-^
- Siebie... jako Violetchi. :3
Rysunek rzeczywiście przedstawiał Violetchi. Ale oryginalna postać nosiła zwiewną sukieneczkę, kokardkę i śliczną bransoletkę.
- Ślicznie. *_* Jestem z ciebie dumna. : D
- Dziękuję Cheer. ^^
- Wiesz Inka, jeśli chcesz mogę cię zapisać dodatkowo na lekcje rysunku, ale pamiętaj, że masz jeszcze obowiązkowo lekcje gry na fortepianie i dodatkowy j. angielski. Apfel powiedział, że gdy zrobisz karierę angielski bardzo ci się przyda i myślę, że ma rację.
- Dobrze Cheer. Na pewno wszystko sobie ładnie zaplanuję. ^^
- Inuś, a kim byś chciała zostać...?
- Nie wiem. Lubię rysować, śpiewać, pisać wiersze i grać na fortepianie.
- Myślę Inka, że czeka cię cudowna przyszłość. *-*
Nagle pojawiły się małe drzwiczki. Czas na kąpiel. ^-^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mini konkurs. ;3
Jaki kolor lubi Inka? ^^


