Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TO SPRAWA ŻYCIA I ŚMIERCI, WEJDŹ!!!!!
#3
OK. Dzisiaj rano zaniosłam go do weterynarza. U nas jest czynny do 10:00, więc chciałam, żeby przeżył noc. Weterynarz powiedział, że ma szanse, bo mój kot nawet go nie skaleczył. Dzięki za pomoc.


Wiadomości w tym wątku
TO SPRAWA ŻYCIA I ŚMIERCI, WEJDŹ!!!!! - kurolove - 27-05-2011, 19:55
RE: TO SPRAWA ŻYCIA I ŚMIERCI, WEJDŹ!!!!! - kurolove - 28-05-2011, 07:58



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości